kilka sesji temu ktoś komuś zhandlował 85k papiera, ogólnie jakby poprawa obrotów i odbicie na północ ciekawe jak daleko zajedziemy, wycena wydawałoby się drastycznie nisko, ale też prawda, że ostatnie wyniki nie pomagały a spółka cykliczna, wrażliwa na obsunięcia koniunktury
Trzymam to i trzymam, ale coraz więcej mam wątpliwości. Przy obecnym boomie budowlanym wyniki rozczarowują. Chcą robić inwestycje w rozbudowę potencjału, a firmy budowlane mają mniej pracy przy ofertowaniu, czyli zapotrzebowanie u kluczowych klientów spadnie w ciągu roku, tylko na jak długo?