Zerkam co tu się wypisuje, posty gorsze niż wyniki :-) a więc kilka słów
1) przypomnijcie sobie słowa prezesa z wywiadu, dwa kroki do przodu i jeden do tyłu
2) żadne składowe wyników nie są zaskoczeniem: brak valzek, Salmexu na części rynków zagranicznych, wzrost kosztów wynagrodzeń prądu etc
3) osoby piszące o niestworzonych rzeczach w związku z blokada w Niemczech chyba nie byli na konferencji jaka miała miejsce przed sesją po blokadzie. Problem dotyczy STAREGO modelu inhalatora, celon ma już dużo nowsze i je używa np w Polsce, ale to glenmark wybral starszy model i w nim dystrybuował. Spółka wykorzystala ta sytuację do wprowadzenia nowego modelu (papugi) na wszystkich rynkach zagranicznych, żeby nie było więcej problemów.
W raporcie NIE ma zaskoczen! Oczywiście można by chcieć żeby zysk netto był taki jak za 1q, to oczywiście racja, ale odeszły Niemcy, a spółka zatrudnia nowych ludzi - rozwija się! Tu kupujemy przyszłość, celon ma szansę być CD projekt biotechu
Wydaje mi się, że do piątku będzie czas. I tu jedno mi się, że do konferencji będzie czas i tu od razu mój zarzut do spółki, czemu konferencji nie ma jutro rano?
Dokładnie, kto trzyma rękę na pulsie i śledzi co dzieje się w spółce nie jest zaskoczony. Bardziej zaskoczyło mnie opóźnienie z konferencją, ale też myślę, że powodem spodziewane info z wynikami esketaminy w ciągu tygodnia
Thommat, zaskoczenie to jednak skala słabości wyników. Mało kto się spodziewał, że firma wykaże stratę! A sama strata oznacza pojawienie się gdzieś na horyzoncie czerwonego światełka związanego z możliwością finansowania ambitnych zamierzeń spółki w długim terminie. Do tej pory Salmex i inne generyki oraz dotacje zapewniały finansowanie na wydatki R+D, do tego pieniądze z emsij pokrywały koszty budowy centrum badań i rozwoju. Teraz budżet w wypadku fiaska esketaminy powoli przestaje się spinać, tym bardziej że Salmex w USA chyba już do końca upadł.
Jasne, ale przyczyną straty oprócz wzrostu kosztów, które rosnąć muszą jest brak sprzedaży valzek, który w 4q zostanie wznowiony oraz problem z Niemcami, które też w 4q powinny zostac wyprostowane. Oczywiście to znaczy, że 3q też będzie denny. Ale powiedzmy sobie jasno, wycena i wzrosty celonu nie są wynikiem sprzedaży Salmexu czy valzek.
"...który w 4q zostanie wznowiony oraz problem z Niemcami, które też w 4q powinny zostac wyprostowane." To są bardzo optymistyczne założenia. Glaxo ma wycofany produkt konkurencji z rynku i będzie pewnie przeciągał rozprawę, bo jest to na ich korzyść. A prawników ma pewnie dobrych. O wznowieniu sprzedaży Valzeku też słyszymy już od dłuższego czasu. Przy całym szacunku dla Prezesa Wieczorka, to akurat w terminach machnął się on nie raz i nie dwa.
"Ale powiedzmy sobie jasno, wycena i wzrosty celonu nie są wynikiem sprzedaży Salmexu czy valzek." W okolicy debiutu głównym czynnikiem cenotwórczym był Salmex i perspektywy jego sprzedaży w USA. Dla mnie do niedawna też był to jeden z dwóch (obok szerokiego portfolio leków innowacyjnych) powodów, dla których mam akcje Celonu. Teraz tym powodem jest glównie esketamina, którą niestety potencjalnie może spotkać ten sam los co Salmex w USA.