Jutro będzie tak samo jak dzisiaj. Z rana pewnie ktoś się zesra ze strachu, potem podobierają. Listopad wyniki za IIIkw i jak się szeroki nie wypierdaszy, to powinniśmy iśc na nowe maxima. Uzasadnili, nie kręćcie dramy. Spółka idzie w dobrym kierunku i poprawę zysku prędzej czy później zobaczymy.
wyniki bardzo dobre mocny wzrost przychodow (zysk mniejszy ale czesc obciazen sa to zdarzenia jednorazowe ktore w pozniejszym czase wplynna na poprawe wynikow).. Spolka sie rozwija i ma nadal wielki potencjal do wzrostu.
jutro będziecie świadkami CUDU ! wszystkie mundre głowy z foruma KUPUJĄ , nasadzają WORY, dobierają, uśredniają , hapią ... a kurs WALI SIE NA RYJ ! muhahahha! to będzie spektakularne
jak to wytłumaczyć? na pewno tym że sprzedawać będą krasnoludki . zaplute karły reakcji. inwalidzi inwestycyjni.
hahahaha
gdybym miał sporo tych akcji to bym miał już teraz Brązową Krechę. Na szczęście mam niedużo, pogonię jutro na open i cześć mistrzowie
(jak zwykle) było dokładnie tak jak mówiłem. (jak zwykle) opchnąłem śmierdzące akcje co do grosza na górce, jakimś opóźnionym albo naiwniakom którzy nie wierzą w czytanie raportów spółek.
@adi - nigdzie nie piszę że akcje są 'nic nie warte', bezczelnie kłamiesz chłopczyku, a kłamiesz po to , żeby móc mi zaprzeczyć. bo bez przeinaczania moich słów zaprzeczyć mi nie potrafisz. MYślę że są warte może 3 a może 3.40 a może więcej a może mniej - ale po tyle co są teraz, to ja na pewno nie wchodzę.
'czynniki jednorazowe' - buhahahahhaha! I ta właśnie bezczelność Spółki jest przyczyną dla której i po 3 zł też nie wejdę. Zwyczajnie skreślam Autopartnera ze swojego radaru, bo im nie wierzę, i nie zamierzam nabrać się w przyszłości.
jakim trzeba być dzbanem żeby oddawać po takiej cenie. ludzie jednak na polskiej giełdzie to banda wystraszonych kurczaków. jeden gorszy wynik (czy za gorsze uznajemy wciąż zyskowne?) i uciekają tratując się wzajemnie. przecież chyba nikt nie myśli że zysk netto zawsze bedzie rósł o 30% r/r. Inwestycje, koszty, nowe rynki. To kosztuje ale żeby zarabiać trzeba inwestować.
ja się ludziom nie dziwię, że sprzedają, część kupiła po rekomendacji santandera, miało być eldorado a jest kicha, sam mam akcje, ale też się zastanawiam nad sprzedażą, część się pociesza, że spadek zysku to przez zdarzenia jednorazowe, niestety mam odmienne zdanie bo: - spadek marży, podobno przejściowy - to że przejściowy to twierdzi tak spółka, mówią o marży w maju i czerwcu, o lipcu nie mówią nic, a info na ten temat na pewno mają, pewnie też kicha, trzeba się liczyć, że spadek marży to zjawisko trwałe!, - podwyżki wynagrodzeń - zjawisko trwałe, - wyższe koszty logistyki - jeżeli związane z otwarciem nowych filii to powinno to być według mnie rozliczane w czasie, więc nie powinno mieć wpływu na bieżący okres -więc tutaj sciema, - wyższe koszty logistyki związane z wyższymi stawkami transportowymi - zjawisko trwałe, nie wiem dlaczego stawki te miałyby spaść w przyszłości, - poza tym nie odróżniają rezerw od odpisów, na należności robi się odpisy a nie rezerwy, rezerwy tworzy się na przyszłe zobowiązania, to są podstawy rachunkowości tak poza tym, i to jest jedyne zjawisko jednorazowe w tym całym łajnie moim zdaniem spółka najlepsze czasy ma już za sobą, osłabiła się złotówka, więc import części będzie w III kw droższy, czas chyba sprzedawać i ratować zysk, natomiast na miejscu tych co kupili pod reko santandera, jeżeli są jego klientami, to bym się mocno zastanowił nad zmianą dm, po co dorabiać takich nieudaczników
Dnia 2019-09-11 o godz. 10:11 ~alex napisał(a): > ja się ludziom nie dziwię, że sprzedają, część kupiła po rekomendacji santandera, miało być eldorado a jest kicha, > sam mam akcje, ale też się zastanawiam nad sprzedażą, część się pociesza, że spadek zysku to przez zdarzenia jednorazowe, > niestety mam odmienne zdanie bo: > - spadek marży, podobno przejściowy - to że przejściowy to twierdzi tak spółka, mówią o marży w maju i czerwcu, o lipcu nie mówią nic, a info na ten temat na pewno mają, pewnie też kicha, trzeba się liczyć, że spadek marży to zjawisko trwałe!, > - podwyżki wynagrodzeń - zjawisko trwałe, > - wyższe koszty logistyki - jeżeli związane z otwarciem nowych filii to powinno to być według mnie rozliczane w czasie, więc nie powinno mieć wpływu na bieżący okres -więc tutaj sciema, > - wyższe koszty logistyki związane z wyższymi stawkami transportowymi - zjawisko trwałe, nie wiem dlaczego stawki te miałyby spaść w przyszłości, > - poza tym nie odróżniają rezerw od odpisów, na należności robi się odpisy a nie rezerwy, rezerwy tworzy się na przyszłe zobowiązania, to są podstawy rachunkowości tak poza tym, i to jest jedyne zjawisko jednorazowe w tym całym łajnie > moim zdaniem spółka najlepsze czasy ma już za sobą, osłabiła się złotówka, więc import części będzie w III kw droższy, > czas chyba sprzedawać i ratować zysk, > natomiast na miejscu tych co kupili pod reko santandera, jeżeli są jego klientami, to bym się mocno zastanowił nad zmianą dm, > po co dorabiać takich nieudaczników >
cześć kolego z Vistuli ;) co do Twojego wpisu, nic dodać, nic ująć... bo tak samo to postrzegam. Byłem na APR do czasu kiedy prezio nie wypalił z pomysłem sprzedaży akcji i emisji. Trzeba wiedzieć kiedy się wycofać, tu są bardzo dziwne zagrywki, a prezentacja przychodów pod karmienie leszcza. Przebiło 4,9 i co niektórzy brali pod AT, a prawda taka, że teraz na GPW to coraz mniej AT a tym bardziej fundamenty się sprawdzają - takie mam spostrzeżenia, bardziej zrobił nam się rynek spekulacyjny + gamingowe balony.
Co do Santander to według mnie lipa - ci sami ludzie co siedzieli w Deutsche Banku i zostali po przejęciu.
"niższa przejściowo marża brutto w maju i czerwcu br. związana z działaniami spółki w celu pozyskania nowych rynków zbytu"
Tez bym tak zrobil (obnizyl marze))aby uzyskac nowy rynek pozyskac nowych klientow, jak sie klient przyzwyczai i w nowej lokacji x warsztatow bedzie wspolpracowac to sie podniesie cene, zreszta wszyscy beda podnosic bo koszty pracy nie dotycza tylko Auto PArtner ,ale wszystkich w tym Intercars , a dzieki skali moga taniej czesci kupic, jak dla mnie raport pozytywny:)
Dnia 2019-09-12 o godz. 09:03 ~raport napisał(a): > "niższa przejściowo marża brutto w maju i czerwcu br. związana z działaniami spółki w celu pozyskania nowych rynków zbytu" > > Tez bym tak zrobil (obnizyl marze))aby uzyskac nowy rynek pozyskac nowych klientow, jak sie klient przyzwyczai i w nowej lokacji x warsztatow bedzie wspolpracowac to sie podniesie cene, zreszta wszyscy beda podnosic bo koszty pracy nie dotycza tylko Auto PArtner ,ale wszystkich w tym Intercars , a dzieki skali moga taniej czesci kupic, jak dla mnie raport pozytywny:)
Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. 10 lat siedzę w motoryzacji, części w serwisie brałem z Gordona, Harta, Intera bo? Bo AP wcale nie miał lepszych cen na kluczowych markowych produktach, mają jedynie na swoich, ale tam jakość nie jest taka.
I do czego ma się klient przyzwyczajać? Skoro są inne firmy, które mają cały asortyment i też chcą mieć klienta. Nie spotkałem się z podwyżkami u dostawców, raczej negocjowałem obniżki...
To widac ze jest wydmuszka !!! Znowu zostalismy bez kasy. Ku... zbankrotowali!!!! Caly czas p.. jaka super spolka a jedno info i spadek w 3 dni 25% w plecy a konca nie widac.
przecież to info oznacza, że przyszłość spółki nie będzie tak różowa, jak wielu się wydawało najlepsze czasy mają chyba za sobą, trwałe czynniki zwiększające koszty działalności i spowodują spadek zysków giełda wycenia przyszłość
"trwałe czynniki zwiększające koszty działalności i spowodują spadek zysków giełda wycenia przyszłość"
1.kaczor zapowiedzial podwyzki minimalnej, podwyzki pradu beda po wyborach , jakim trzeba byc ignorantem ekonomicznym aby nie widziec ze sa to czynniki inflacyjne, wiec spolka bedzie drozej sprzedawac czesci i nie tylko ona. 2.wyzsze koszty dzialalnosci dotka konkurencje rowniez 3.OFE w stosonku o glownej konkurencji Intercars , APR ma prawie 2 razy mniejszy udzial ofe, wiec w dlugim terminie dotknie go 2 razy mniejsza wyprzedaz akcji. 4.W stosunku do glownego konkurenta Intercars, placowki maja rozmieszczone glownie na poludniu kraju gdzie jest wieksza koncentracja ludnosci, co pozwala generowac wiekszy obrot z mniejszej liczby placowek, intercars ma ich zbyt wiele , maja rozsadniej umiejscowione punky sprzedazowe. 5. Ktos tutaj zarzucil wyzsza cene markowym czesciom? APR sprzedaje glownie zamienniki, i dobrze bo to ludzie laduja w swoje trupy 18lat srednia wieku.
z tymi określeniami innych ignorantami ekonomicznymi to bym uważał zdania ekonomistów na temat wpływu podwyżki płac na inflację są podzielone, co do wzrostu cen - przecież spółka działa w otoczeniu konkurencji, nie jest monopolem, ani duopolem, nie będzie mogła swobodnie podnosić cen, nigdy tak nie jest, że wzrost płac będzie można przerzucić w całości na klienta, zresztą spółka nawet to już pokazała: spadek zysku spowodowany był między innymi wzrostem płac pracowników, spółka sfinansowała to spadkiem zysku, więc cen nie podniosła o czym świadczy też informacja o spadających marżach
w warunkach zakładanej wyższej inflacji, wyższy zysk nie oznacza automatycznie jego większej wartości nabywczej, konieczny warunek do spełnienia: szybszy wzrost zysku od inflacji
Ja tylko dodam ze ta prognoza oznacza ze prognozowany zysk za I polrocze 2019 jest wyzszy niz za I polrocze 2018 . I pozdrawiam wyleszczonych kupilem po 4,00 i już zarabiam ok. 3,5% na plusie licze dzisiaj na zamek w okolicach 4,20-4,25 ;) bedzie 5-6 % zarobku w 2 dni ;) rentownosc jak z dwuletniego wynajmu mieszkan a wystarczylo troche pomyslec i dwa razy kliknac pozdrawiam naiwnych ;)
Niestety nie ma innej drogi jak ekspansja, zanim nowy punkt sie nasyci klientela i uzyska wysoka rentownosc co przelozy sie na wysoki zysk netto, bo na kazda placowke sa pewne koszty stale, potrzeba czasu, a ci wszyscy tutaj mysla, ze jak urosnie przychod to odrazu zysk netto wystrzeli, na to potrzeba czasu:)
Ktoś się bardzo spieszy ze sprzedażą swoich akcji . Nie wystawia papierów aby były widoczne w karnecie tylko czeka aż się pojawi większy popyt i zrzuca , niezbyt dobrze to świadczy o sprzedającym ale może jest zdesperowany ? Czyli na większą podbitkę na razie nie ma co liczyć - no chyba , ze to przeczyta i pomyśli .........
Chyba wam sie pomylily brazne ,ze nazekacie na podwyzki, to hurtownik, to tez handel, mniejsze oddzialy maja kontakt z klientem, wiec podwyzki to tylko pozytywny sygnal, jak nie wynagradzasz pracownikow, to ci wydajnosc siada, jak dobrze obsluzysz klienta i zwiekszysz wydajnosc, to on wroci, zamowi wiecej, dlugoterminowo to pokazuje ,ze zarzad mysli long term a nie tylko nachapac sie teraz, nie daje sie podwyzej aby zawinac biznes, tylko wzmocnic relacje z pracownikiem, i klientem. Chyba w handlu nie pracowaliscie
ciekawe spostrzeżenia, wyższa płaca podnosi wydajność, ciekawe jak, może powinno być odwrotnie, zwiększenie wydajności pozwala na podwyżki, podwyżka płac, jeżeli nie zostanie sfinansowana obniżeniem zysku, spowoduje wzrost cen sprzedaży, i dlatego klient, kupujący drożej, nie pójdzie do konkurencji, tylko z uśmiechem wróci po więcej, np. amortyzatorów, bo jak cena wzrosła to co tam będzie kupował 4 od razu kupi 8 naprawdę większych głupot dawno nie czytałem