Taki jest świat i TACY ludzie.
Naiwnym jest ten kto liczy na wdzięczność.
Ja jestem ci wdzięczny. Czasem na ślepo (z braku czasu) kupiłem rekomendowane przez Ciebie i nigdy (no może za jednym wyjatkiem - HTM) się nie zawiodłem. Przy tobie zarobiło wielu. Dobrze że jesteś i bądź jaknajdłużej.
Dwa lata temu, o 21.37, Jan Paweł II "odszedł do domu Ojca"
Papież Jan Paweł II, 2005 rok.
AFP
Dziś przypada druga rocznica śmierci Jana Pawła II.
W drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II przy jego grobie w Grotach Watykańskich, o 7 rano, metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył mszy, w czasie której dziękował Bogu za dar świętości papieża i za zakończenie w tym dniu diecezjalnego etapu jego procesu beatyfikacyjnego.
- Jan Paweł II należał do grona przyjaciół Jezusa, czyli do grona świętych - mówił były sekretarz osobisty papieża. Ta przynależność nadawała sens i kierunek jego życiu, temu wszystkiemu, co zamierzał i co robił. Zostawił Kościołowi wspaniałe encykliki i adhortacje, katechezy, homilie i przemówienia. Zostawił wspomnienie niestrudzonego głosiciela Ewangelii. Wieczorem tego dnia papież Benedykt XVI odprawił na Placu św. Piotra mszę za duszę Jana Pawła II, w czasie której powiedział, że jego poprzednik przez 27 lat był "ojcem i niezawodnym przewodnikiem w wierze, gorliwym pasterzem i odważnym prorokiem nadziei".
Prezydent Lech Kaczyński, który wraz z małżonką uczestniczył w poniedziałek w watykańskich uroczystościach, podkreślił na konferencji prasowej, że Jan Paweł II odegrał ogromną rolę w historii świata. Prezydent wyraził nadzieję, że "to, co się zdarzy - beatyfikacja lub kanonizacja Ojca Świętego - nastąpi jeszcze w czasie mojej kadencji".
Około 2.500 pielgrzymów z Polski przybyłych w grupach oraz wielu Polaków indywidualnie uczestniczyło w uroczystościach rocznicowych. Wielu też brało udział w ceremonii w bazylice św. Jana na Lateranie. W południe odbyło się tam z udziałem tysięcy wiernych uroczyste zakończenie pierwszego, diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego papieża.
Papieski wikariusz diecezji rzymskiej, kardynał Camillo Ruini mówił w swym przemówieniu w głęboko poruszający sposób o "bogactwie człowieczeństwa" i świętości Jana Pawła II. Pamiętne wezwanie "Nie lękajcie się" wyzwoliło Polskę i - jak dodał kardynał Ruini - "nie tylko Polskę".
Zamknięcie prac trybunału diecezjalnego po 21 miesiącach od ich inauguracji stanowiło akt prawny. Najważniejszym momentem było odczytanie przez notariusza protokołu prac trybunału sporządzonego po łacinie; akta te w odpisie zostaną przesłane do Kongregacji do spraw kanonizacyjnych, a zatem powierzone postulatorowi do spraw świętych.
W ceremonii w bazylice laterańskiej wzięła udział francuska zakonnica Marie-Simon-Pierre, której uzdrowienie z choroby Parkinsona jako domniemany cud wybrano do beatyfikacji Jana Pawła II.
- Moje uzdrowienie jest dziełem Boga i nastąpiło za wstawiennictwem Jana Pawła II - powiedziała zakonnica.
Pomyślne zakończenie procesu beatyfikacyjnego wymaga uznania jednego cudu; w tym przypadku chodzi o uzdrowienie, którego medycyna nie jest w stanie wytłumaczyć inaczej, niż jako wynik wstawiennictwa zmarłego papieża.
Jak wyjaśnił w poniedziałek prefekt watykańskiej Kongregacji ds. kanonizacyjnych kard. Jose Saraiva Martins, w celu zanalizowania cudu "wyłoniono komisje ekspertów, naukowców, wierzących i niewierzących lekarzy, którzy orzekną, że mamy do czynienia z niewytłumaczalnym uzdrowieniem".
O godzinie 17.30 mszę za Jana Pawła II na Placu św. Piotra rozpoczął Benedykt XVI. Mówił on o krzyżu, który niósł jego poprzednik i który - dodał - "nie był dla niego tylko słowem".
Pontyfikat mego poprzednika - powiedział Benedykt XVI - upłynął pod znakiem "wielkodusznego spalania się bez żadnych zastrzeżeń"
Po mszy, około godziny 19, prezydent Lech Kaczyński spotkał się z Benedyktem XVI. Spotkanie - jak poinformował wiceszef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Rosołowski - trwało kilkanaście minut.
Wieczorem, około godziny 21, prezydent RP z żoną zamierza pójść do Grot Watykańskich, aby pomodlić się przy grobie Jana Pawła II.
Po zakończeniu mszy papieskiej przed Bazyliką św. Piotra tysiące ludzi pozostały na placu, aby wspólnie modlić się za Jana Pawła II do godziny, o której przed dwoma laty zmarł Karol Wojtyła. Była wtedy godzina 21.37.
W całej Polsce odbywały się msze w intencji Jana Pawał II; wierni, m.in. w czasie czuwań modlitewnych, modlili się o rychłą beatyfikację papieża-Polaka.
W południe prymas Polski kardynał Józef Glemp przewodniczył modlitwie "Anioł Pański", w powstającej na warszawskich Polach Wilanowskich świątyni Opatrzności Bożej. Prymas odniósł się do zarzutu, jakoby Polacy kochali Jana Pawła II, ale nie żyją według jego nauk. - To nieprawda; nikt nie jest w stanie powiedzieć w ilu osobach owocuje to wszystko, co powiedział papież - mówił prymas.
W warszawskim kościele Wszystkich Świętych o godz. 18 rozpoczęła się uroczysta msza św. w intencji rychłej beatyfikacji papieża pod przewodnictwem prymasa Józefa Glempa. To główny punkt obchodów rocznicy w Warszawie. Homilię wygłosi metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. W uroczystości uczestniczy premier Jarosław Kaczyński, prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz licznie zebrani wierni.