W połowie lat 90. wielka amerykańska firma AGCO wykupiła Masseya Fergusona. Jej wysłannicy pojawili się w Ursusie. Chcieli zainwestować miliony dolarów i podbić rynki Europy Środkowo-Wschodniej, pod warunkiem że firma przejdzie restrukturyzację.
Szef „Solidarności”, Zygmunt Wrzodak, kategorycznie się temu sprzeciwił. Nie zgodzimy się na żadne zwolnienia grupowe. Nie oddamy ani guzika. Nie będzie Amerykanin pluł nam w twarz. „Solidarność” demonstrowała pod Urzędem Rady Ministrów, domagając się, by rząd przepędził inwestora na cztery wiatry – co też się stało.
Zaczęły się zwolnienia grupowe. Część ludzi odchodziła dobrowolnie, skuszona odprawami. Danutę przeniesiono do nowej spółki Ursus Trading. Z tego względnie bezpiecznego miejsca obserwowała, jak fabryka upada. Wielu kontrahentów przestało sprzedawać jej części, nie wiedząc, czy Ursus zapłaci. Rósł import tanich ciągników z Białorusi.
też ma takie wrażenie, że na tym forum wypisuje zgraja przegrańców z ZZ, którzy dokunetnie spaprali Ursusa w latach 90 i 2-tysięcznych a teraz mają pretensje do całego świata, że ich rzeczywistość rozliczyła.
Zgadza się, spaprali wszystko, potencjału nie uszanowali, wszystko padło i jest jak jest. A pretensje teraz do całego świata. Ludzie, nauczcie się: ile i jak dobrego wytworzymy, tyle podzielimy. Tak mogło być a skończyło się tak jak widać. Ehh
Wszystko się zgadza oprócz tej nieszczęsnej manifestacji przed URM jako, że byli to członkowie Solidarności, niestety był to pseudo zarządem NSZZ na czele z ich wodzem. Była to grupa alkoholików zdegenerowanych, którzy szantażem, wymuszeniem likwidowała swoich przeciwników, nie tylko nie będących w NSZZ Solidarność ale też ludzi oddanych Solidarności ale bardziej zakładowi. Ludzi oddanych całym sercem i pracujących na rzecz zakładu przez dziesiątki lat, zaszczuto grożąc zwolnieniem a w najlepszym wypadku przenosząc na inne stanowiska pracy, oczywiście na takie bez znaczenia aby tym typom nie przeszkadzać.
Ta kreatura i nieszczęście, która nie mając wiedzy co czeka tak dużo firmę w sytuacji likwidacji głównego odbiorcy tj. PGR i Spółdzielni oraz kółek rolniczych i zamiast się cieszyć że znalazł się tak duży koncern i to z USA z planem rozszerzenia produkcji na rzecz rolnictwa, a wiem bo byłem przy rozmowach w niewybrednych słowach przez zakładowy radiowęzł delegację wyzwał od krwiopijcow żydowskich i on nie pozwoli aby panoszyl się jakiś zyd, chyba że po jego trupie. Niestety trupem okazał się zakład i to też amerykanie przewidzieli. I na koniec życzę mu a na pewno do tych życzeń przyłączy się tysiące ludzi Ursusa aby do końca swoich dni nawet przez chwilę nie zaznał spokoju a że ponac jest wierzacy to tkwił na wieki w czyscu bo taki bydlak nie może liczyć na żadne zmiłowanie za te cierpienia, rozpad rodzin i tułaczkę po calej Europie dzisiejszego żałuję ja jak i pracując bez żadnych praw często aby tylko przeżyć. Kanalią jak najszybciej zniknij z tego padołu aby my jeszcze żyjący i pamiętający o tych czasach mogli powiedzieć, spełniła się prośba do Najwyższego abyś spoczął w piekle.