ostatnio kontrolnie nabyłem nieduży pakiecik i zastanawiam się czy aby nie za wcześnie niepokoi brak popytu przy dosyć sporej i coraz aktywniejszej podaży wyniki 4 kwartału wg zapowiedzi i tradycyjnie były dobre, ale płace jednak tłamszą rentowność i tłamsić będą - przy obecnym rynku pracy małe firmy mogą się ratować tylko ucieczką do przodu - łapaniem lepszych kontraktów, negocjowaniem warunków poślizg 3kw był tłumaczony wpływem czynników jednorazowych, ale właśnie dlatego 4kw będzie wielkim sprawdzam no i właśnie jest ryzyko, że może ktoś nie musi sprawdzać, bo np. już wie :)
w ostatnich dniach oborty nie powalają, a na 6 zł widać uaktywnia się popyt, więc nie ma co dramatyzować. zresztą sam poziom 6 zł jest atrakcyjny, aktualna C/Z poniżej 8
trochę niżej wprawdzie, ale popyt się pojawił - na tle panującej od 2 miesięcy flauty traktuję to jako lokalne przepychanki, większy ruch raczej dopiero po raporcie rocznym jeżeli udowodnią, że 3kw był wypadkiem przy pracy - wracamy na 10zl w przeciwnym razie - przebijamy denko i grawitacja przez kolejne kilka m-cy
Ja tu siedzę od 22 zlotych. Strata jest tak ogromna że już pogodzilem się że nic nie odzyskam. Niestety za mało na rynku dostępnych akcji więc sobie skupuja za ile chcą. Małymi kroczkami do 1 złotówki dojdą i wyjdą z giełdy. Sprawa niestety już tak wygląda.