Jeśli umowa przedwstępna została zawarta 22.11 i załóżmy, że max. tydzień czasu zajęło notariuszowi dostarczenie zapytania do urzędu miasta, to decyzja będzie wydana pewnie dzisiaj, a najpóźniej w poniedziałek. Nie pamiętam ile czasu ma spółka na wydanie komunikatu w tej sprawie. Zna ktoś te wymogi? W przypadku nieskorzystania z prawa pierwokupu po takim komunikacie powinniśmy znowu ruszyć na poziom powyżej 1,2 zł.
Jeśli umowa przedwstępna została zawarta 22.11 i załóżmy, że max. tydzień czasu zajęło notariuszowi dostarczenie zapytania do urzędu miasta, to decyzja będzie wydana pewnie dzisiaj, a najpóźniej w poniedziałek.
Emitent ma obowiązek przekazania do publicznej wiadomości informacji w formie raportów bieżących niezwłocznie po zdarzeniu lub przyjęciu o nim wiadomości, nie później jednak niż w terminie 24 godzin.
Czyli do końca roku albo 1 stycznia powinniśmy mieć informację nt. spełnienia się lub nie warunku sprzedaży. W przypadku nieskorzystania przez miasto z prawa pierwokupu po takim komunikacie powinniśmy znowu ruszyć na poziom powyżej 1,2 zł. Spółka pięknie oczyści bilans dzięki tej sprzedaży.
A czy skorzystanie z prawa pierwokupu nie wymaga nabycia nieruchomości po cenie ustalonej w umowie przedwstępnej? Jeśli tak to szanse na skorzystanie z tego prawa przez miasto oceniam jako minimalne. A nawet jeśli to i tak spółka zainkasuje piękną sumkę!
Mnie też trochę zastanawia to, że dla wszystkich ma takie duże znaczenie sprawa tego kto to kupi. Z jednej strony gdyby kupiło miasto to znaczyłoby że Atlas uczciwie wycenia swoje nieruchomości a z drugiej strony może być dogadane przejęcie Atlasa i dlatego wycofują ze spółki to co nie idzie na sprzedaż.
Jeśli sprzedaż dojdzie do skutku to spółka będzie mogła spłacić znaczną część zobowiązań. Wtedy koszty odsetkowe obniżą się o jakieś 2-3 mln euro rocznie. Przy kapitalizacji 50 mln daje to ok. 10 mln zł zysku z samej tej różnicy. Najważniejsze jest to, że spółka nie sprzedaje pracujących nieruchomości. Pokazuje to jaki mają majatek.
dzisiaj powinno być info. Jeśli nie będzie to trzeba będzie pisać do spółki, żeby określili, do kiedy miasto ma termin na zajęcie stanowiska. Możliwe, że to wszystko odbywa się drogą korespondencyjną, więc nawet jeśli decyzję urzędnicy wysłali przed weekendem to dotrzeć może nawet dopiero pod koniec tego tygodnia.
Tylko o czym będzie to info. Trochę to zastanawiające że wyprowadzają atrakcyjną działkę ze spółki za uczciwą kaskę a zostawiają nieruchomości dochodowe. Tak jakby rzeczywiście przygotowywali spółkę do przejęcia. Ciekawe co z tego będzie
Skoro to warunkowa umowa to muszą poinformować rynek o spełnieniu się lub nie warunku. Dobrze, że sprzedają niepracujące nieruchomości, bo zmniejszą zadłużenie. Sama wartość tej działki, która nie była nam znana przecież i wymieniana jako aktywo pokazuje jak niedoszacowane są aktywa spółki. Np. Ile kosztowałby Hilton albo Atlas Tower gdyby je chcieli spieniężyć?