Chyba każdy kto już trochę jest na giełdzie widzi ze to jest spekulacja którego powodu mogę byc
1. Po informacji o listach intencyjnych i planowanej fabryce kurs spółki się obsunął - jednak patrząc na obroty (oprócz dzisiejszego średnio koło 250k dziennie co jak na spółkę o kapitalizacji 250mln jest śmiesznym obrotem świadczącej o obecnie fatalnej płynności na wszystkich średnich i małych spółkach.
Moim zdaniem świadczy to o zamierzonym działaniu jednego lub więcej funduszy (które umówmy się rzucają jakieś drobniaki na rynek a ze płynność jest jaka jest spółka spada -20% bo uruchamiaja stop losy i dorzucają się panikarze a powodem może być po prostu wku... zarządzających ze zamiast generowaniu cash flowu zarząd chce dalej inwestować co naturalnie odwleka perspektywę zwrotu z inwestycji tych podmiotów.
Myśle ze jest to pokaz siły która jeszcze raz podkreślę (wynika tylko z braku płynności ze jeden czy drugi podmiot może przy relatywnie małym nakładzie zdołować kurs spółki) - w innym wypadku Elemental przy tych poziomach był by łakomym kaskiem dla innych podmiotów i jeden czy drugi fundusz miałbym obawy ze mogą się przejechać na wrzucaniu w rynek akcji przy tych poziomach.
Spółka jest stabilna finansowo - tak wiec polecam trochę ochłonąć na weekendzie i przeczekać ten okresu.
To są rozgrywki polityczne - na który każdy z nas nie ma wpływy - jednak rynek jak zwykle prędzej czy później ostatecznie zweryfikuje te zagrania i odpowiednio wyceni wartość spółki a zacznie sie to prędzej czy później.
Również absolutnie popieram. Od siebie dodam że może być też tak że fundy mielą między sobą żeby jak najniżej zaksięgować by później pochwalić się zyskiem(wiedzą bo sami będą podciągać kurs) a przy okazji troszkę zebrać od słabych rąk co jest dla nich dodatkowym plusem. Na Boga, sama wartość likwidacyjna to plus minus 1.60 a przecież dam sobie głowę uciąć że gdyby był na sprzedaż od razu jakiś zachodni podmiot rzuciłby się. Tu już jest ugruntowana pozycja, perspektywiczny rynek, rynki pozyskania surowca(co jest niezwykle istotne), rynki zbytu. Działa w wielu państwach. Myślę że za 700mln poszedłby od ręki bez pytań. Pozdrawiam wszystkich. Posiadacz 293k(ciągle rośnie)
Dodam, że jakimś funduszem śmierdzi tu na kilometr - przykładowo wystawienie i zdjęcie straszaka na 500k dzis na fixingu. Zakladam, że może być to któreś z OFE - pojawia się też pytanie o definicje spekulacji i czy OFE powinny się w takie rzeczy bawić przecież z zasady powstały po to aby wzbogacać społeczeństwo poprzez inwestycje w wartościowe biznesu a nie zabawę spekulacyjna... bo prawda jest taka, że jeśli ktoś chciałby wyjść z akcjonariatu to robił by to powoli i po jak najwyższych cenach a nie zasypywać popyt...
OFE nie spodobał się pomysł fabryki. Fabrykę przerabia Polwax. Koszt okazał się znacznie wyższy niż pierwotnie planowany. Akcje zleciały z 18 na 6 zł. Prezes Tomczyk szuka jak by to sfinansować, i ciężko to spiąć. I pewnie jednak emisja będzie konieczna.
Tutaj niestety jest analogiczna sytuacja. Elemental jak się wplącze w fabrykę mamy wzrost zadłużenia i za rok emisję na 100%. Tylko komu sprzedadzą te nowe akcje na takim rynku i po ile?
W tej chwili OFE robią wszystko, żeby zastopować ten chory pomysł budowy fabryki, bo jest on dla nich skrajnie niekorzystny.
Może dla osób które myślą o inwestycji tutaj w horyzoncie 5-8 lat jest to dobry pomysł ale w horyzoncie do 3 lat to będzie nieciekawie i będzie to spółka groszowa.
Tak czy owak, prezes mógłby ostudzić emocje. Gra ,, grubych ryb '' odstrasza potencjalnych małych akcjonariuszy. Spółka wg mnie ma dobre wskaźniki fundamentalne, technicznie jest w trendzie spadkowym. Pozostaje czekać na zmianę trendu.
Nie ostudzi bo jemu w to graj... Najlepiej jakby spółka kosztowała 10gr.... Zero info ze spółki co się dzieje jest dla mnie katastrofą.
Ewidentnie widać że info o inwestycji w nową fabrykę było katalizatorem do spadków i sygnalem ostrzegawczym dla prezesia. Uważaj gościu sprawdzam, ofe !!!!
Czekam spokojnie na moment wejścia. Słaby rynek i te zagrywki są mi na rękę. Niemniej zastanowię się trzy razy zanim to zrobię. Mój ostatni pobyt na emt to czas, kiedy owa spółka była na nc i wchodziła na główny. Patrząc z perspektywy czasu i zaangażowania funduszy-fundusze nie dostając niczego w zamian, wkurzyły się i pogrywają. Słaby rynek im sprzyja. Nie zdziwię się jak zaliczymy tu 0,6
Nasz rynek kapitałowy można nazwać bez przesady wielkim bagnem, USA rosną od kilku lat u nas od 2008 nie wiele wzrosło, większość DOCHODOWYCH spółek na wycenach 0,2-0,5 wk - to jakiś absurd.
Podejście jakie mają nasi inwestorzy a przede wszystkim większe instytucje to tylko gotówka tu i teraz natomiast duzi udziałowcy to: co zrobić aby małych jak najbardziej wyd.... (patrz. Elektrim, Krezus, Hutmen i 100 innych) tak aby pomnożyć swoje miliony.
A teraz wróćmy do elementala - niby wszystko super, można mieć chyba uzasadnioną nadzieję że w tym roku wypracujemy około 30mln zysku netto (0,20zł na akcję) , a może i więcej - firma deklaruje chęć budowy fabryki - i co - i kabaret kurs obsuwa się 30% - ludzie co to za inwestorzy firma rozwija się, inwestuję, ma pole do wzrostu ekspansji a fundy drą się dawać nam kasę …, w buty wsadźcie sobie te fabryki my chcemy kasy i siema - co to jest - to są fundusze inwestycyjne czy lichwiarze ???
Tu co najwyżej powinna odbyć się merytoryczna rozmowa z prezesem o potencjałach i możliwościach, ewentualnej jakiejś małej dywidendzie (3% - dziś to 3-5groszy- to i tak kilka razy więcej niż płacą LPP, CCC) a resztę inwestujemy, budujemy, rozwijamy się, rośniemy na potęgę skoro klimat sprzyja.
Jak się na to wszystko patrzy to człowiek może naprawdę załamać się - to jakiś absurd...
Fundusze wchodząc w inwestycję oczekują z tego dodatniej stopy zwrotu. Od rozwalenia OFE czasy mamy takie że prędzej kursy spółek spadną niż wzrosną. Wiec dywidenda jest jedynym sposobem na jakiś zwrot z inwestycji.
Jak fund nie zarabia traci klientów, a jak traci klientów to może splajtować bo opłaty za zarządzanie są dla nich coraz niższe.
Więc czasy są ciężkie i OFE i TFI muszą cisnąć z tą dywidendą. Kiedyś inwestycja musi zacząć się zwracać , nie można bez końca inwestować, bo teraz fabryka, za 2 lata może ekspansja do Afryki potem znów coś itd.
Uważam, że należy zaczekać na więcej szczegółów dot. tej fabryki. Jaki koszt tego przedsięwzięcia, czy to jakiś joint venture będzie, skąd finansowanie itd. Jak przegłosują budowę niestety też będę wywalał bez względu na cenę.
Bzdura. OFE nigdy nie traci. Fundusze zarabiają na prowizji od zakupu/sprzedaży jednostek. Cena sprzedaży ich nie obchodzi bez względu na to czy jest wyższa czy niższa od zakupu. Tego raka gpw powinno się jak najszybciej zlikwidować (chodzi o fundy oczywiści)
Masz w zupełności rację. Dlaczego rynek tak wygląda jak wygląda, zastanówmy się którzy normalni ludzie chcą tu ulokować oszczędności, zostali już tylko ryzykanci i hazardziści - to uzależnia jak wszystkie inne formy hazardu od jednorękich bandytów do internetowych kasyn. Dlaczego tak piszę? Oto przykłady:
1) Ulokowałeś kilka lat temu oszczędności w Tauron, dochodową firmę, działającą na rynku energii, ludzie zawszę będą potrzebować prądu (w rozumieniu świata dziś). Co ci zostało ?
2) Kupiłeś może kilka lat temu Hawe, świetlana przyszłość, za moment mieli skończyć kłaść kable i miliony płynąć do firmy, no i popłynęły tylko w innym kierunku...
3) Może byłeś szczęściarzem i w czasie budowlanej hossy, przed Euro kupowałeś największe polskie firmy budowlane ?
4) Może kupiłeś jakiegoś developera, przecież hossa na rynku mieszkaniowym....
5) No i na koniec może zainwestowałeś w perspektywiczną spółkę z branży recyclingu - kupiłeś po 3 może nawet 4 zł i po kilku latach zostało ci …
Ile takich przykładów jesteś w stanie wymienić, jak rozpoczęlibyśmy taką dyskusję to dobijemy pewnie do kilku setek nie licząc Elektrimu, Ganta i wielu innych.
Za każdym takim wydarzeniem stoją dramaty wielu ludzi, często całych rodzin, zatem dlaczego to bagno wciąż śmierdzi i gnije dalej - sam widzisz i rozumiesz...
To taka smutna refleksja z okazji 100 lecia Wolności.
Zgoda - wszystko prawda. Ale giełda polega na tym że trzeba kupić w odpowiednim momencie i umieć sprzedać na szczycie. Ale niektórzy nie potrafią sprzedać bo jak rośnie to wydaje im się że będzie rosło bez końca, a tak nigdy nie jest.
Hossa budowlana przed Euro była. Pamiętam te wyceny z kosmosu PGB, Polimexu, Zabrza itd. Kto sprzedał na szczytach zarobił majątek. Był też Synthos za 30 groszy w marcu 2009 czy Amica za 3 złote i wiele innych, czy chociaż teraz CDProjekt. Ilu było takich którzy kupowali po 30 zł a sprzedali po 200. Wiadomo na GPW pełno jest oszustów i różnego syfu ale każdy marzy tutaj o dużym zarobku i dlatego tu jesteśmy.