Zlecenia pojawiające się na sprzedaży wyglądają na pilnowanie kursu (pojawiają się pojedyncze duże zlecenia do zastraszania). Czy PZU lub jakikolwiek inny fund nie pozwoliłby na odbicie po takich spadkach ? Co o tym myślicie ? Tylko proszę nie piszcie, że to bankrut, bo z tym się nie zgodzę
mułek, nie rozśmieszaj i nie kompromituj sie takim naganianiem - od kiedy na dacie trzeba zastraszać zleceniami sprzedaży?
tu cały czas jest podawanie tlenu dla podtrzymania kursu pod wywalanie - może raz naprawdę pomyśl...
pomyśl, co byś robi na miejscu kogoś, kto ma wiele do wywalenia na niepłynnej spółce, która okiwała akcjonariuszy i przed którą jeszcze spór z KNF, SII, spadające przychody, zagrozenia kolejnymi truchłami w szafie itd. ?
i kogo obchodzi, z czym się zgodzisz lub nie zgodzisz... i obyś tego bankructwa sobie nie wykrakał tak jak tych groszówek, z których tak się niedawno śmiałeś... :D
czemu po tygodniu intensywnych obrotów i wyprzedaży nie ma żadnych informacji o zmianie posiadania ? PZU już dawno zeszłoby poniżej 5% a to musiałoby zaraportować
bo zakładasz, ze zeszło pod próg, co wcale nie musiało jeszcze nastapić... no i nie wiesz, ile było mielenia walorem, a ile rzeczywistego handlu i wywalania...
a na raport może jeszcze trzeba poczekać? i moze warto zadać sobie pytanie, czemu aż do piątku trzeba na czekać na czat z datą?... :D