Każdy widzi co sie dzieje, wartość akcji spada od premiery 55pln--> 20pln i końca nie widać.
Moim zdaniem wynika to z paru czynników, wg. mnie najważniejsze:
1.) Mieliśmy/mamy na pokładzie 2 fundy każdy z nich mial po ok. 200k akcji. Najpierw zaczął sypać TRIGON. Zaliczyliśmy niezły spadek, bo zbiegło się to z ocenami gry w pierwszej fazie sprzedaży ( tu duży minus dla Good Shepherd, bo oni zajmowali się lokalizacją i testami ). Mały popyt ( każdy liczył na drugiego frostpunka ) i duża podaż zrobiły swoje. Trigon się wysypał poniżej 5% i nie wiemy czy ma coś czy nie ma. Rockbridge sie nie wysypał, a info z rynku jest dla nas niezbyt pozytywne ( tzn. w domyśle, będzie zrzucał lub to zaczął ). Przy wysokości obrotu na tej spółce, wrzucenie w rynek 400k akcji musi zbić kurs znacznie.
2.) brak jakiegokolwiek odzewu do akcjonariuszy ze strony CFG. Jak wiemy wydawcą jest Good Shepherd. Docierały do nas plotki, możemy próbować ocenić potencjał sprzedaży. Natomiast brak jakiegolowiek infa, uniemożliwia uruchomienie popytu przez większych graczy/fundusze i wejście w trend wzrostowy. Można tu mnożyć teorie spiskowe, ale nie chcę się tym zajmować.
Pozytywy: - devi mają w d..ipe inwestorów, ale zupełnie odwrotnie podchodzą do graczy - świadczy o tym błyskawiczna reakcja i patche poprawiające bugi, grywalność i oceny. Ba, teraz robią jeszcze patche konsolowe. -gra poprawiła oceny do 72-73% ( z około 50% ) - gra sprzedała się obecnie w ok. 150k -spory potencjał kolejnych promocji, ze względu na wysoką cenę początkową -niebawem patch na konsole i zapewne kampania na tamtejszych rynkach ( potencjał sprzedaży na ps4 jest imo niedoceniany - wystarczy spojrzeć na sprzedaż konkurencyjnych tytułów turówek ) -niebawem wersja do robienia modyfikacji - jak wiemy napedza ona dlugoterminowa sprzedaz i marketing szeptany - czyli long seller -niebawem kolejne promocje i zwięszenie poziomu sprzedaży w miesiącach jesienno-zimowych. -niebawem info o nowym tytule, jak wiemy pod niego było IPO, mają pozytywne doświadczenie w dwóch strategiach i chcą zrobić kolejną, są w trakcie procesu rekrutacji -jest budżet na kampanie - co widać po pierwszym dniu zbierania wish-listy po zakończeniu promocji.
Zakładam sprzedaż gry na poziomie 350k do końca 2018r. Jak to wpłynie na wycenę ? niebawem się przekonamy :)
Tez tak mysle, sadze ze max 250k moga sprzedac do konca tego roku. Zakladajac ze beda mieli udane przynajmniej dwie akcje promocyjne.
Dla PD to bylby i tak bardzo dobry wynik.
Ciekawi mnie kiedy wypuszcza mody i jakie to bedzie mialo przelozenie na wyniki.
"Zakładam sprzedaż gry na poziomie 350k do końca 2018r. "
Właśnie przez takie nakręcanie się zamiast 55 jest 20 - życzeniowe, potem doszło do weryfikacji i jest to co jest. Tak samo te 150k już sprzedanych... nie mniej wiarygodne jak 350k w 5 miesięcy.
Pocieszający na pewno jest wykres ilości ocen Hard Westa przy promocjach. Sprzedaż bujała raz lepiej raz gorzej cały czas, a nie jak większość gier na rynku zaraz po premierze zamierała. Natomiast druga strona medalu to jak dobrze pamiętam to za H1 2018 Hard West przyniósł 250tys zł przychodu... mam nadzieję, że z PD przez 2 lata będzie lepsza sytuacja, bo tak to patrząc na tempo wydawnicze tej spółki następna gra końcówka 2020, początek 2021.
zgodziłbym się, gdybyśmy bazowali na samym Steamie. Ale łatka na konsole wychodzi pewnie w tym tygodniu, widać początki intensyfikacji kampanii na konsole i nie jesteśmy w stanie ocenić potencjału tego rynku. Zwiększona sprzedaż po łatce do końca września będzie ujęta w raporcie listopadowym.
"[...] W drugim kwartale 2018 roku Spółka rozpoczęła preprodukcję kolejnej gry taktycznej, tym razem czasu rzeczywistego.[...]" i jeszcze "[...] nie powstają w nim (tj. w tym gatunku) obecnie, według najlepszej wiedzy Spółki i jej partnerów, żadne tytuły segmentu AAA [...]"
No więc: - najpierw jest mowa o grze taktycznej a nie strategicznej (RTS to Real Time Strategy); - potem o tym, że w tym gatunku nie powstaje żadne AAA (wśród RTS powstaje ich kilka wliczając w to Age of Empires IV czy Total War Saga: Thrones of Britannia);
Dlatego też wydaje mi się, że CFG szykuje coś innego niż RTS ale, oczywiście, mogę się mylić.
Swego czasu myślałem że chodzi im o coś takiego jak desperdos albo comandos ale ostatnio już widziałem nowego desperadosa na youtube wiec sam nie wiem. Jednak nadal myślę że w tym kierunku chyba będą zmierzać
Taktyczną to bardziej moze cos typu jagged aliance...Kto ich tam wie- ale mam nadzieję Panowie ze pomni doświadczen wiecie ze w tego typu produkcjach peak bedzie słaby(musimy koniecznie przestudiowac ile to nasze autystyczne CFG wyda na reklamę...) -jesli mało - ja uciekam przed tą premierą - pisze to tu teraz bo jeszcze jestem w zacnym gronie - do tego czasu to się nam inni na lepa zwanego "premierą" zlecą.
Zgadzam się ze Steamapp, że nakłady na reklamę/ promocję nie zrobiły takiego efektu, jakiego można się było spodziewać. Jasne, że nie wiemy ile dokładnie wydano na marketing ale efekty nie były porażające. Można się tłumaczyć, że rynek się zmienia, streamerzy ważniejsi niż recenzje w dużych portalach a tak w ogóle to nie stać ich było na banner na Times Square ALE fakty pozostają faktami. Promocja PD była marna jeśli idzie o efekty. Gdyby nie developerzy, którzy sami zaczęli mocno pracować w mediach społecznościowych to było by jeszcze gorzej. W zasadzie można by powiedzieć, że Good Shepherd położył promowanie gry i mam nadzieję, że więcej CFG z nimi nie będzie nic robić.
Hmm ja kojarzę sporo akcji marketingowych i to nie byle jakich jak zapowiedzi gry z prawdziwymi aktorami itd. To, że odbiór nie był tak duży jak się spodziewano to inna sprawa, ale też oznaka tego, że widocznie nie ma aż takiego zainteresowania w tego typu klimatach.
Masz rację - nie mówię, że "marketingu nie było" a tylko (lub aż), że nie był on tak skuteczny jak można się było spodziewać.
Faktycznie gra jest w dość niszowym gatunku, klimat i tematyka też nie są jakieś bardzo mainstreamowe (no, choć szpiedzy... dla mnie to jednak jest mainstream) ale wystarczy się przyjrzeć komentarzom graczy, wśród których bardzo wiele jest typu: "jakim cudem dowiedziałem się o tej grze dopiero teraz?" albo "do niedawna w ogóle nie wiedziałem, że ta gra istnieje".
Moja teza jest następująca - Good Shepherd nie bardzo się zna na mediach społecznościowych. Prowadzone przez nich profile mają niewielką ilość kliknięć i lajków w porównaniu z większymi graczami.GS zainwestował w promocję zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą ale pomimo tego efekt był bardzo przeciętny a widoczność gry stosunkowo niewielka. Potrzeba innej strategii i nie mówię tu jakiej konkretnie, bo się na tym nie znam. Widzę i oceniam fakty.