Żeby kupować trzeba mieć za co, prawda? No chyba, że kupisz jutro 1000 akcji i będziesz pisał w stylu „zatankowany pod korek” lub równie infantylny tekst.
Pięknie dzisiaj skupują, wystaraszyli wczoraj drobnych, dzisiaj odkupili, a ci z kolei drobni uznali to za szansę na ewakuację, więc wyskakują, cena znowu spada i tamci znowu zbierają