Umowy, umowami, tu chodzi o coś innego, to że kurs jest gdzie jest nie jest bez przyczyny, być może jest planowane wejście na rynek główny, ażeby podnieść kaputalizacje spółki potrzebna będzie emisja.
a może jest planowana wypłata dywidendy i pod to ktoś skupuje akcje a wiadomo im taniej,tym lepiej.Przyczyny mogą być różne ale nie podejrzewam złej sytuacji spółki jak to wieszczą lolki
a ja nie wiem panowie niby wszystko ładnie pięknie umowy przychody ale coś tu nie gra szkopek jak już wiemy nie wyszedł bez przyczyny chociaż wtedy myśleliśmy że robi bez sensu te wszystkie kółka podbitki po raportach, ktoś tam wywalał dlatego nigdy więcej już nie sięgnęło 1.50 skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
Ale co jest źle?, z punktu widzenia inwestora takiego jak my, jakie mamy narzędzia i możliwości żeby ocenić wydolność spółki, wyniki, raporty, komunikaty i jakieś tam informacje które uda się zebrać tym chcącym. Z tego punktu widzenia, opierając się na w.w danych, można podejmować decyzje, spadki, wzrosty rzecz normalna, nigdy nie będziemy tak blisko informacji żeby to wyczuć. Najczęściej tym "źle" jest to że się za wcześnie kupi i tyle, to że ktoś sprzeda jak szkopek nie ma znaczenia, zarobił i sprzedał, nie ma zmian w stanie posiadania większości i tyle. Dopóki są przychody, rozwój iperspektywy to jest wiarygodność, a różne wahania to spekulacja spowodowana przez różnych zainteresowanych.
Laikami nie jesteście bo uważacie się za wyjadaczy... W związku z powyższym, pewnie wiecie że główną przyczyną lamentów i rwania kłaków po stracie kapitału jest własne ociemnienie. Głównym powodem ociemnienia jest dostrzeganie samych superlatyw, nie analizując możliwości negatywnych. Co ja tutaj widzę, to ostra walka ze złymi opiniami o tej spółce, walka o kurs... Kto Wam to kupi? Potencjalny inwestor może wejść na neta, poczytać złe opinie, wejść na bankiera i zobaczyć agoniczne wypowiedzi zdesperowanych leszczy, ubranych w spółkę po mocno zawyżonych cenach, odechciewa się dalej szukać, ponieważ ta spółka już idzie out... Może jak zaczniecie milczeć, kurs opadnie na właściwy poziom, to może (bez trupów w szafie) zjawi się zainteresowany inwestor. Musicie zrozumieć jedną najważniejszą zasadę, że to rynek weryfikuje cenę a nie marni naganiacze z forum.
Dnia 2018-06-28 o godz. 10:18 ~Rodryg napisał(a): > Według mnie, lakiluk cały czas szuka w firmie lewych faktur.
czy ktoś z Wasz robił kopię ich wpisów o lewych fakturach i innych rzekomych przekrętach, jeśli tak to proszę wklejcie to bo szukanie zajmie mi trochę czasu:)))