te co zawsze: 1. kłamią (tj. nie spełniają 100 % zapowiedzi a 90%)
2. kradną (tj. nie wiem jak ale pewnie kradną)
3. za wolno idzie sprzedaż (tj. powinna iść szybciej, i ja bym to szybciej zrobił).
Kiedyś najmowałem takim dzieciakom hale produkcyjną , mieli wizje wielkiego dochodowego biznesu , ogłosili to spotkali się zkilkoma inwestorami i jednego kupili , facet włożył ponad bańkę z nadzieją na szybkie zyski tak jak to miało być w pylonie . Po półtora roku produkcji i paru podknięciach i nie trafionych kosztownych decyzjach (wystawianie się na targach) młodzieży opadł zapał i wymyślili sobie że wydymają wszystkich razem ze mną . Kilka msc nie płacenia obiecanki itd i pewnego dnia w nocy wielka wyprowadzka , tyle ja i inwestor ich widzielismy , sprawy dalej w prokuraturze , ospała policja i jej działania oraz żadnego wsparcia prawnego dla poszkodowanych . Tak się dyma ludzi , a tutaj podobnie , czekać tylko kiedy młodzieży dorosnie powchodzą w zwiąski , rozbije się paczka i zaczną się scięcia . To będzie koniec , a my sprzedamy pylona po 1 gr . Jadę na walne napluc im w mordkę do puki mogę , bo potem okaże się że ciężko ich będzie znaleźć . Jedzie ktoś kto uwierzył im w obiecanki kilka lat temu ??? Piszcie może się zgadamy i spotkamy przed walnym ?
Dnia 2018-06-06 o godz. 07:55 ~andrzej-kp napisał(a): > Kiedyś najmowałem takim dzieciakom hale produkcyjną , mieli wizje wielkiego dochodowego biznesu , ogłosili to spotkali się zkilkoma inwestorami i jednego kupili , facet włożył ponad bańkę z nadzieją na szybkie zyski tak jak to miało być w pylonie . Po półtora roku produkcji i paru podknięciach i nie trafionych kosztownych decyzjach (wystawianie się na targach) młodzieży opadł zapał i wymyślili sobie że wydymają wszystkich razem ze mną . Kilka msc nie płacenia obiecanki itd i pewnego dnia w nocy wielka wyprowadzka , tyle ja i inwestor ich widzielismy , sprawy dalej w prokuraturze , ospała policja i jej działania oraz żadnego wsparcia prawnego dla poszkodowanych . Tak się dyma ludzi , a tutaj podobnie , czekać tylko kiedy młodzieży dorosnie powchodzą w zwiąski , rozbije się paczka i zaczną się scięcia . To będzie koniec , a my sprzedamy pylona po 1 gr . Jadę na walne napluc im w mordkę do puki mogę , bo potem okaże się że ciężko ich będzie znaleźć . Jedzie ktoś kto uwierzył im w obiecanki kilka lat temu ??? Piszcie może się zgadamy i spotkamy przed walnym ?
Nim gdziekolwiek pojedziesz najpierw naucz się pisać poprawnie po polsku. Już pomijam, że post nosi cechy groźby karalnej.
Możesz sobie wymyślić jakiś autonomiczny nick. To takie trudne? Pewnie tak bo ciężko jedno sensowne zdanie napisać. Tak na marginesie tematu to spółka od jakiegoś czasu wchodzi w utarty schemat dobrych informacji przed uplasowaniem emisji. Jest ich naprawdę dużo i można je badać pod kątem ewentualnego bajania. A adres w Warszawie - zupełnie zbędny koszt, ale tego akurat spółka nie ukrywa i nawet w raporcie jest koszt wynajmu.
polonista je... się znalazł ! będziesz dymany do 2 groszy to pogadamy . Tyle w temacie przyjedz na walne to coś ci szepnę na uszko W .J obrońca się znalazł
A "dobre wyniki" to jakie byłyby? Jeżeli ktoś zapakował w akcje Pylona więcej niż 5% swoich aktywów na giełdzie, to jest po prostu idiotą. Pylon to mała spółeczka, która ma bardzo fajny produkt, ale działa na niezwykle konkurencyjnym i niezbyt głębokim rynku. W efekcie ma problem z optymalnym wykorzystaniem posiadanych już aktywów. Skutkiem tego jest niski poziom sprzedaży do aktywów, które w zbyt dużym stopniu finansowane są kapitałami obcymi. W efekcie uzyskiwany poziom EBITDA prezentuje się mizernie w stosunku do wysokości zadłużenia, a stopa zwrotu z kapitału własnego jest bardzo niska. To implikuje niską wycenę akcji na giełdzie.