Jak dostaną waloryzację kontraktów drogowych i kolejowych ponad to, co jest w umowach, to pójdzie w górę. Inaczej tylko w dół. Drugi Q pokaże, że jednak jest w miarę dobrze, ale w III Q to już raczej nie da się robić księgowo wyniku. Wszystko zależy od ministerstwa, czy będzie chciało dawać zarobić Hiszpanom, czy innym zagranicznym. Budimeksowi dobrze się działało przy opcji SLD i PO, teraz jest ciężko, trudno się znaleźć w nowej rzeczywistości. Zmiana jednej osoby z zarządzie też jest konieczna, za dużo wygrał tych niedobrych kontraktów i przy takiej mentalności, nie ma sensu trzymać tej osoby,
Ten ostatni wywiad Blochera, jest krzykiem rozpaczy, a odpowiedź ministra wyważona. Niech Blocher się zastanowi, komu zawdzięcza kłopoty. Budimex powinien zrobić zmiany w zarządzie, na faktycznie osobę o zdolnościach menadżerskich. Ludzie o usposobieniu handlarza używanymi samochodami są dobrzy, ale do chwili kiedy da się wciskać kit, a w infrastrukturze już się nie da. Rada Nadzorcza powinna coś z tym zrobić. Czas komensalizmu się skończył, potrzebna jest nowa strategia.
Zjedzie dużo niżej. Będzie dobrze gdy zatrzyma się w okolicy 10zł. Lawinę trudno zatrzymać. Nikt nie lubi tracić i będzie realizacja zysków, lub cięcie strat. Podobnie było na Polimeksie.
Dnia 2018-06-07 o godz. 11:55 ~kapeć napisał(a): > Budimex jako gwiazda był ewidentnie przewartościowany. Teraz poszuka sobie nowej półki cenowej. Ale to potrwa. > > Kiedyś energetyki Eneja, Energa chodziły po 20-25 zł, ale jak się okazuje ich półka cenowa to 10 zł no do 12. Czyli połowa. Pomimo świetnych wyników
Ale to nie jest kwestia przewartościowania, tylko pieniędzy dostępnych na giełdzie. Obroty są tak naprawdę symboliczne (za sumę dziennego obrotu nie wiem czy można można kupić jakąkolwiek spółkę z głównego rynku), a pieniądza jest za mało, by wszyscy chętni kupowali najbardziej rozwojowe spółki, więc przy trendach spadkowych - niezależnie jakie jest jej uzasadnienie tych trendów - ucieka się od jednej spółki, a zasila inną. Taki ani inny kurs BDX nie jest świadectwem kondycji spółki, a kondycji całej giełdy i rynku kapitałowego w PL.
Wszystkie spółki budowlane mają podobne warunki. Jeżeli większość tych spółek ma problemy, to dlaczego Budimex miałby nie mieć podobnych problemów? Kurs akcji Budimeksu został mocno napompowany i od pewnego czasu schodzi z niego powietrze. Widać wyraźnie że ludzie pozbywają się akcji. Podobna sytuacja jest na wielu innych spółkach.