Wzywający mają 78,27%. Nie ma tu Panów Sunikowasa i Goberasa ok. 1%. 80% nie byłby problemem i wtedy wykup 90%. I tu do przemyślenia w jakiej sytuacji mogliby zastosować prawo polskie - 80% delisting 90% wykup. I czy podmiot trzeci który wystąpiłby z kontrwezwaniem mógłby oprzeć się na prawie polskim ? I jakby MU cała ta grupa razem z Haifo oddali ? Jest to możliwe pod względem prawnym i w jakich okolicznościach ? Dovado co sądzisz ? Może na sali jest prawnik ?
Koniu, za trudne pytania zadajesz, przepisy litewskie i polskie są rozbieżne, inny próg jest dla publicznych, inny dla niepublicznych, nasze domorosłe wykładnie nie na wiele się zdadzą.
Obecne obowiązujące przepisy to Derektywa 2004/25/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 r. w sprawie ofert przejęcia. Dyrektywa 2004/25/WE zawiera podstawowe przepisy dotyczące przejęć znacz- nych pakietów akcji w spółkach. Istotą tych regulacji jest obowiązek ogłaszania wezwań do sprzedaży akcji (art. 5 Dyrektywy). Z punktu naszego widzenia ważny jest przepis stanowiący o tym, że podmiot, który w wyniku nabycia pakietu akcji uzyskał kontrolę nad spółką giełdową, jest zobligowany do ogłoszenia wezwania na pozostałe akcje tej spółki. Celem takich zapisów jest możliwość i gwa- rancja zakończenia inwestycji przez mniejszościowych akcjonariuszy. Wspomniana dyrektywa ma zapewnić drobnym inwestorom uzyskanie ceny uczciwej, odpowia- dającej co najmniej cenie zapłaconej przez inwestora dominującego lub podmiot działający z nim w porozumieniu w związku z dokonanym przejęciem kontroli nad spółką w okresie ustalonym przez każdy kraj członkowski, lecz nie krótszym niż 6 i nie dłuższym niż 12 miesięcy przed rozpoczęciem oferty. Każde państwo człon- kowskie może poza tym przyjmować dowolne kryteria ustalania ceny godziwej. Polskie przepisy prawne dotyczące publicznych wezwań do sprzedaży akcji zo- stały w stosunku do wzorca europejskiego znacznie rozszerzone. Przede wszystkim ustawodawca wprowadził dwa progi: 33% i 66% – ogólnej liczby głosów w spółce publicznej, wynikające z nabytych papierów wartościowych, które implikują ko- nieczność ogłoszenia wezwania. Przekroczenie pierwszego progu może wystąpić tylko w drodze publicznego wezwania, które może zapewnić oferującemu osiągnięcie 66% głosów (art. 73 ustawy o ofercie publicznej). Dopiero przekroczenie progu 66% głosów, zgodnie z art. 5 Dyrektywy 2004/25/WE, może wystąpić w drodze publicz- nego wezwania do sprzedaży wszystkich pozostałych akcji spółki. Poza obowiązkiem ogłoszenia wezwania na sprzedaż wszystkich pozostałych akcji spółki innym istotnym warunkiem zniesienia dematerializacji akcji jest konieczność podjęcia w tym przedmiocie uchwały przez walne zgromadzenie większością 4/5 głosów. Powodzenie planu głównego akcjonariusza w dużym stopniu uzależnione jest zatem od ilości akcji, które posiada on już po rozliczeniu wezwania. Jeśli jego udział wciąż pozostanie zauważalnie niższy od progu 80 proc. ogólnej liczby głosów, przy odpowiedniej aktywności akcjonariuszy mniejszościowych, może się okazać, że uchwała walnego zgromadzenia nie zostanie przyjęta, a wycofanie akcji z obrotu stanie się niemożliwe. Ponadto, nawet jeśli uchwała o zniesieniu dematerializacji zostanie przegłosowana, akcjonariusze mniejszościowi mogą także podjąć próbę jej uchylenia lub unieważnienia, pod warunkiem że głosowali przeciwko tej uchwale, a po jej powzięciu zażądali zaprotokołowania sprzeciwu.
Tu jednak spółka nie ma siedziby na terytorium Rzeczpospolitej stąd opiera się na prawie Litewskim 75%95%. Ja się zastanawiam czy ewentualnie mogliby oprzeć się na prawie polskim ? Czy też litewskiego muszą używać obligatoryjnie. Bowiem 80% albo już mają , albo mogliby mieć bez problemu i wtedy dużo łatwiej o 90% niż o 95%. Więc jeśli muszą wg.litewskego to koniec tematu , jeśli jednak wybrali to dobrowolnie to przyświeca im jakiś cel. Może taki , że 95% jest mało prawdopodobne i ludzie będą oddawć w obawie o zostanie z niepublicznymi akcjami litewskimi . Przy 90% mogli by czekać do końca myśląc , że w razie czego nas wycisną po cenie wezwania. Myślę , że NN odda i myślę , że przekroczą 90% ale 95% nie. I co zrobią ? Zdelistują się z 4mln akcji u ludzi i drobnych funduszy ? Myślę , że tu jeszcze możemy mieć wiele zwrotów akcji .
Co z tego beda mieli Ci litewscy udzialowcy, ktorzy maja czesto mniej akcji niz niektorzy tutaj ? Moze zrobic zwrot przez rufe, zawiazac porozumienie i dolaczyc do wiekszosci zeby zostac z akcjami i dostawac dywidendy bez przymusowego wykupu ? Tak tylko dywaguje bo nie mam o tym zielonego pojecia.
Acha, czyli trzeba by napisać do pana Ziemelisa, że chcemy zostać z akcjami niepublicznymi na tych samych zasadach jak panowie Lapinskas czy Dovydenas? Myśl kusząca, ale realizacja pewnie by pokazała pozorność tych papierowych podziałów, bo jak się domyślamy w porozumieniu uczestniczą tylko ci, którzy będą gotowi oddać swoje udziały głównemu właścicielowi w zamian za jakieś inne podarunki (pod stołem).
Myślę, że postronnych będą woleli wykupić od razu, pytanie za ile.