jeśli kurs ma wzrosnąć odpowiednio do zapowiedzi o świetlanej przyszłości to i tak będzie jeszcze ostateczne strzępnięcie w okolicy ~ 6,70 więc teraz i tak nie ma co brać tylko czekać ...
To teraz mi to mówicie. Ja kupiłem dwa dni temu i dzisiaj. Całe szczęście trochę kasy zostawiłem na jutro. Jasny ciasny mogłem zyskać 10 groszy. Z drugiej strony, to że kupiłem świadczy, że akcje mam i za rok.....5-8 razy tyle będzie kasy. Gdybym pokusił się zarobić 0,10 zł i nie zdążyłbym kupić, to ciekawe miałbym coś czy nic?
Kiedyś przytaczałem wypowiedź Buffeta, któremu przez 50 lat nie udało się kupić po minimum i sprzedać po maksimum. Jest jednak bogaty.
c d Daję przykład. Przed chwilą najwyższa cena k = 7,01, ale teraz gdy piszę jest 7,02 To jak będzie za 10-20 min., o 5 gr niżej czy x groszy wyżej? Czekamy na niżej, jasne. A jeśli ktoś pociągnie - są takie przesłanki - ze 20 groszy wyżej, gdzie będziemy? No może się "opanują" i sprzedadzą po jeszcze cenach niższych?...
Jeden z moich kolegów "profesjonalny doradca finansowy", kupował akcje, gdy cała giełda WIG poszła 60% w górę. Czekał na korektę. Zdrówka kochani .
Inny przykład Mafia i ich kolesie m.in. z fundów sprzedali, moim zdaniem ok. 1000K akcji po niskich cenach. Gdyby przetrzymali je do 2018/2019 zarobiliby 5-8 razy więcej, to ile to jest strat?
Zatem jak inwestować. Nie ma 100% recepty jaki to jest najlepszy moment. Należy liczyć się z rozsądnym ryzykiem i możliwymi zyskami/stratami przy wejściu jak i wstrzymania się przed wejściem/wyjściem A to sprawa każdego z nas ....
Może jeszcze bedzie jakieś kucnięcie na kursie ale to już ostatnie spadkowe podrygi. Moim zdaniem teraz mamy czas, żeby małymi łyżeczkami podbierać akcje. A kto zna papier wie dobrze, że potrafi dynamicznie rosnąć.