poczytaj sobie komentarze nt. autora tego tekstu. Już raz pisał o jakiś samoczynnych opryskiwaczach w USA które miałby zagrozić Ursusowi... Tylko ten palant nie zauważył że nawet w ciągnikach tych na rynek polski Ursus stara się jak najbardziej odejść od tej całej elektroniki i znajduje na to chętnych i to coraz więcej chętnych. To gdzie niby na polskim rynku samojezdne automatyczne opryski? Już nie mówiąc że średnia powierzchnia w całej Polsce gospodarstwa chyba oscyluje w granicach ok. 11 hektarów a w USA? chyba coś ok. 200 ale to średnia przeciętna powierzchnia bo są rejony o powierzchni Polski x3 na których średnia powierzchnia to 2-3 tysiące hektarów. No i co tu porównywać? jakie odniesienie? Samo to już powinno coś powiedzieć o autorze tego tekstu. Nie chce mi się komentować i przedstawiać argumentów. Piątek. Za edukację mi nie płacą. Jeśli chcecie to napiszcie utworzę coś na wzór skryptów do ściągnięcia za opłatą. Co tydzień nowa dawka informacji. Opłaci się Wam.
Wiec tak. Jestem drobnym akcjonariuszem Ursusa (średnia 3.60pln). Pojechałem sobie na wywczas do ZEA. Dziś byłem w Dubaju (polecam). No i byłem też na prowincji (takie delikatne slumsy-ale nie jak w Kairze). No i chciałem kupić jakieś migdały w czekoladzie. Chciałem dużo to zacząłem negocjować cenę (koniec końców zamiast zapłacić 200dukatow zaplacilem 50). No i gadam, gadam-a ten, z którym gadam to Pakistańczyk. Koniec końców okazało się, że u siebie ma...Ursusa! I nawet mi zdjęcie pokazał -a ja zdjęcie zdjęcia zrobiłem! Jak będę jutro pamiętał to załączę:)
no tak zgadza się. Robią na licencji Ursusa. Jest to model 3512. W necie można kupić sztukę za ok 6 tysięcy euro. w detalu. To pomyślcie ile kosztuje hurtowo np 2000 sztuk. a podobne chyba dają do Afryki. Co ja będę wam tutaj tłumaczył