poczytaj sobie komentarze nt. autora tego tekstu.
Już raz pisał o jakiś samoczynnych opryskiwaczach w USA które miałby zagrozić Ursusowi...
Tylko ten palant nie zauważył że nawet w ciągnikach tych na rynek polski Ursus stara się jak najbardziej odejść od tej całej elektroniki i znajduje na to chętnych i to coraz więcej chętnych. To gdzie niby na polskim rynku samojezdne automatyczne opryski?
Już nie mówiąc że średnia powierzchnia w całej Polsce gospodarstwa chyba oscyluje w granicach ok. 11 hektarów a w USA? chyba coś ok. 200 ale to średnia przeciętna powierzchnia bo są rejony o powierzchni Polski x3 na których średnia powierzchnia to 2-3 tysiące hektarów.
No i co tu porównywać? jakie odniesienie? Samo to już powinno coś powiedzieć o autorze tego tekstu.
Nie chce mi się komentować i przedstawiać argumentów. Piątek. Za edukację mi nie płacą. Jeśli chcecie to napiszcie utworzę coś na wzór skryptów do ściągnięcia za opłatą. Co tydzień nowa dawka informacji. Opłaci się Wam.
:-)