To koniec walki. Ktoś strzela akcjami jak oszalały, wiedząc, że nadchodzi coś strasznego.
Czy sprzedaje rodzina Bokunów/Sidzin to się okaże. Pewnie nawet nie mają obowiązku raportowania. Zapewne sprzedają osoby, które wyszły ostatnio z rady nadzorczej, po wyjściu nie muszą raportować.
na chinczyka .od tego się zaczęło . knf powinna zawieść notowania na miesiąc wyjaśnić co jest w szafie zabezpieczyc majatek prezesów spółeczek powiazanych ,rad nadzorczych ,fundacji ,charytatywnych odpisów ,oj będzie się działo
Dnia 2017-10-23 o godz. 16:54 ~Virtuoz napisał(a): > Jak to zrobiła rodzina, to się ociera o kryminał. Czy można w jakiś sposób sprawdzić kto to sprzdawał. Jezeli nie będzie info?
Jeśli sprzedawały Bokunki, które wyszły z rn to nie ma szans ponieważ nie muszą raportować, to taki przywilej. jeśli wychodzi ofe przy okazji to się dowiesz ale jak sprzedadzą swoje 5%, wtedy będzie tu 2zł.
A może Bokuny po to wyszli z RN, żeby dyskretnie wywalić swoje akcje w obliczu jakiejś ''awarii''? To przypuszczenie jest dość prawdopodobne, chociażby dlatego, że dozowali te infa o kontraktach, co pozwalało na wolniejsze osuwanie się kursu. Ktokolwiek by to nie był, to ja ośmielę się nazwać to po prostu szulernią. Bo doprowadzenie do ok.18% spadków w trakcie jednej sesji bez jakichkolwiek negatywnych wieści, nie da się inaczej określić.