Boję się czy teraz 4 się utrzyma. Co chwilę komunikat, że budują, że inwestują. A gdzie się pytam sprzedaż, gdzie zysk? To się robi wydmuszka jakaś? Co jest grane?
Może gość mieć sporo racji. Może teraz opchnąć, a jak jeszcze bardziej spadnie to odkupić. Zawsze to więcej akcji, a tak to tylko coraz większą mam stratę. Już ponad 1 zł. w plecy. Gdzie jest ta granica między cierpliwością a głupotą? 4,60? Nawet tymi 50 gr dywidendy nie odrobię. A ci jeszcze 136 mln mają do sprzedania. Szlag!!!
Moim zdaniem trzeba zachowac spokój Uwazam ze bedzie dywidenda jeszcze w tym roku ,wiec cena sie podbije w najgorszym wypadku 4,6zł + 50gr = 5,10 i to moim zdaniem bedzie minimalna cena za jaką mozna to sprzedać. A teraz prosze Panstwa mamy czas zakupów i obnizania sredniej ceny swoich pakietów:)
No pewnie tak. Nie wierze ,aby ktos kupił 40mln akcji i niechciał jeszcze w tym roku miec z tego zysku. Dlatego moim zdaniem beda cisnąc na dywidendę, albo zeby podbić cene akcji, albo żeby odebrac żywą gotówkę. Pytanie tylko czy ktos to kupił i chce rozwijac firme, czy kupił to tylko dla szybkiego zysku?
Prezes i viceprezes zainwestowali lacznie 3,000,000 zl. Oni dostali w promocji w stosunku do innych, czy mieli zaplacic drozej niz inni??? myslec Panowie!
Przeczytajcie uważnie komunikaty. Planowali sprzedać do 136 mln akcji. Bardzo dużo. Udało się sprzedać 40,8 mln akcji po dość niskiej cenie. Kiepsko, ale z drugiej strony musieli dać dyskonto. Ale na resztę mają półroczny lock-up, więc nie jest tak, że za tydzień będą sprzedawać kolejne papiery. Podaż teoretycznie wisi, ale w perspektywie pół roku najwcześniej. Tak to rozumiem. Samo rozegranie komunikacyjne moim zdaniem fatalne. I pytanie jakie są rzeczywiste intencje sprzedającego. Im szybciej wyjaśnią wprost cała sprawę, tym lepiej. PR-owo jedyny pozytyw, że kupili prezesi.
To jak spadnie na 4,60 to sobie dokupię żeby poczuć się prezesem, bo na razie mam poczucie, że ktoś mnie wykiwał. A tak serio to czy perspektywa tych wiszących milionów kursu jeszcze bardziej nie zdołuje?
Pytanie, czy będą dalej sprzedawać, czy wycofają się z tych planów. A poza tym, jeśli będą sprzedawać dalej to kiedy i za jaką cenę. Jeśli dalej za 4,60 zł i będą to rozciągać w czasie to faktycznie możemy mieć kiszenie przy tych poziomach. Potrzeba komunikatów jak tlenu.
Ci z KGHM też kiedyś tak zrobili i kurs poleciał o 30%. Owszem wrócił, ale po latach. Może prezesi myśleli, że cały pakiet Lisali pójdzie po 4,60 a tu zonk. W każdym razie wisi jeszcze "parę" milionów po stronie kup i to jest problem.
Jestem tego samego zdania. Trzeba byc cierpliwym, bo cięzko się zarabia z dnia na dzien:). Ja moge trzymac mój pakiet przez pare lat, wiec nie ma co robić nerwowych ruchów, tego się nauczyłem:). jedyne co im sie udało przez ten zakup to obrót dzienny wzrósł diametralnie.
Dnia 2017-10-20 o godz. 12:48 ~cierpliwy napisał(a): > Jestem tego samego zdania. Trzeba byc cierpliwym, bo cięzko się zarabia z dnia na dzien:). > Ja moge trzymac mój pakiet przez pare lat, wiec nie ma co robić nerwowych ruchów, tego się nauczyłem:). > jedyne co im sie udało przez ten zakup to obrót dzienny wzrósł diametralnie. >
Kolejny "długoterminowiec" co nie kuma ze niezarabianie to strata.
Przez chciwosc mielismy kryzys w 2008. trzeba oczywiscie zarabiac ,ale stopniowo i nie za wszelka cene. Widze ze jestes z tych co szybko chca sie wzbogacic, a ja patrze na to z innej strony. Wazne zeby spółka była w dobrej kondycji i wypłacała mi dywidendy. Dla mnie ta społka to firma ktora ma mi wypłacac regularne dywidendy, a nie gram na niej na zroznicy kursowej. Dzieki takiej polityce mam akcje prawie za darmo , wiec uważam ze moja polityka jest o wiele lepsza niz Twoja (z całym szacunkiem). Jak chcesz grać na spadki i wzrosty to mozesz spróbować na bitcoin-ach:).
Dotarło do mnie, że przecież te ugodzone 4,60 MUSI zawierać wartość tegorocznej/najbliższej dywidendy.. Oznacza to jednocześnie, że "godziwa" czyli prawdziwa wartość akcji to ok 4,10 zł jeśli D=50gr.. No to mamy rozmiar katastrofy przynajmniej do czasu kiedy Lisala wyprzeda się do końca..50 groszy dywidendy da chwilowy wzrost, ale 5 zł to chyba długo nie zobaczymy. Rok? Dwa? Dla żółwia z Galapagos to chwila, ale nie jestem aż tak cierpliwy. Biorąć pod uwagę lipiec 2016 i tak nie stracę - pewnie tak jak większość obecnych inwestorów, ale jednak szkoda bo było miło.
Szczerze to wypompowano ze spółki kasę olbrzymimi dywidendami a teraz nogi za pas. Myślałem że choć na echo będzie normalnie a tu tak samo jak na całym bananie. Polski biznes to stan umysłu