żeby zaczęto "zauważać" MIR na bananowej i...szanować potrzebny jest ruch powyżej ostatniego zrzutu z 3,xx...a wlasciwie to najpierw p.K niech "ciągnie" ten wózek do góry, bo przecież nie jest tu dla stagnacji, hehe :) do mojego "haka" już tuz tuz...a później niech się dzieje co chce...
Żeby tu zaczęły się poważne wzrosty to musi ze spółki wyjść jakieś dobre fundamentalnie info. Coś co spowoduje, że rynek uwierzy, że ten biznes się odradza. Bez tego, się nie da ,zostanę tylko spekulacyjne podbitki.
GPW dyskontuje przyszłość jak na walorku zrobi się całkowicie dobrze to można realizować zyski. Grubaski już cel osiągnęli zdeptajac kurs przy czym się w niego pakując. Życzę trafnych inwestycji
Niby jakie fundamenty coraz lepsze? Skąd wiadomo że sprzedaż rośnie, bo na pewno nie z oficjalnych komunikatów np. raportów kwartalnych. Masz jakieś znajomości np. u głównej księgowej?
ja ? kolego akcjonariuszu (jeśli "sztuki" posiadasz)...tyi jestem na MIR od 2 lat..i to już mój 3i raz...przez ten caly okres zastanawiam się czemu tu jeszcze jestem !?! moglem już wcześniej wyjść jak podbili ponad 3,xx...nie wyszedłem...teraz wiszę na haku...nie uśredniałem, bo szkoda mi innych moich pereł...ale pakiet mam soczysty i jak mawiałem "pachnący" :), zostałem i posiedzę, bo wiem ze p.K. nie zwykł marnować pieniędzy, a że jeszcze jest "łebski" to "szansa" jest na wzrost wartości MIR...bo, że sprzedają się ich "cuda" (i sprzedawały, tyle, że akcja kosztuje nadal byle ile...) to wiem i widzę, więc pora pokazać, że MIR to nadal Made in PL
Podobają mi się takie takie celne i wyjaśniające brak wzrostów opinie. Kurs nie rośnie, bo wśród akcjonariatu znalazły się czarne owce które zdołowały kurs na złość pozostałym.
Są chętni do kupowania powyżej 2 zł, chcą płacić nawet 2,05. A następnego dnia ktoś wali pkc 5k akcji i zrzuca kurs z 2,00 na 1,93. I on się kieruje fundamentami? To dlaczego nie sprzedawał po 1,80? Fundamentalnie tak samo warte 1,80 jak 1,93. Dla mnie to jeleń, którego zaczęły akcje parzyć, bo pomyślał, że znów spadnie na 1,50. Nie poczekał pół dnia, żeby sprawdzić czy ktoś mu je odbierze po 2,05.
Ale o czym ty piszesz? Tu są obroty jak w sklepie monopolowym w jakimś Pierdziszewie. Ktos sprzedaje kilka akcji zeby miec na flaszke chyba! czekamy az się rozkręci. Jakbyś chciał zebrac z 5k akcji to podniesiesz cene ze 20 groszy
Teraz można sypać 5k akcji PKC już po 2zł a nie po 1,93. Śmiało.;) bo może znów spadnie poniżej 2zł. Wszak wartość fundamentalna to wciąż grubo poniżej 2zł.;)
przecież tu obroty to będą tylko wtedy gdy p.K lub ktosik z góry będzie działał...poza nimi niewielu MIR interesuje...pisałem o tym, że "w głębokim poważaniu" rynek i nawet drobnica ma tę spółkę...ja trzymam swój sowity pakiet na minusoidzie i nie oddaje bo po co :)...jedyne co mnie skłoni na takim poziomie to jakiś huragan wyprzedaży przez p.K...a tak mam czas choćby i 1-2-5lat poczekam i się pokisze
Widzę, że na spółce jest dużo osób które myślą, że kurs sobie bez powodu wzrośnie a oni zainkasują zysk. i przejdą na innego gniota. Ale to nie jest okres hossy kiedy to rośnie wszystko o czym się pisze na forach. Mamy bessę, gdzie każdy kilka razy się zastanowi, zanim wyda kasę na niepewną, i zdyskredytowaną spółkę. Aby go do tego przekonać, firma musi zarabiać kasę. Nie ma innego sposobu. Popatrzcie np. na historię Monnari. W 2012r. Spółka była na granicy bankructwa, kurs zdołowany, i nagle zaczęła od drugiego kwartału 2013r. rosnąć. A dlaczego?. Bo zaczęłą zarabiać. Tu może być podobnie, ale wcale nie musi. Proponuję zakryć notowania do czasu, aż na Espi pokaże się odpowiedni komunikat. I wtedy Albo rakieta, albo piach.
ja na MIRZE jestem już 3 czy 4 raz i siedze od 2-3 lat i niestety wiem, że tu samo nic nie wzrośnie, bo wyniki swojego czasu pokazywali, że jednak "gdzies" tam ich kupują...i jak pisałem mam czas :) póki co bez info powoli rosnie...popychacz - skupywacz
"Widzę, że na spółce jest dużo osób które myślą, że kurs sobie bez powodu wzrośnie a oni zainkasują zysk. i przejdą na innego gniota. Ale to nie jest okres hossy kiedy to rośnie wszystko o czym się pisze na forach. Mamy bessę , gdzie każdy kilka razy się zastanowi, zanim wyda kasę na niepewną, i zdyskredytowaną spółkę. Aby go do tego przekonać, firma musi zarabiać kasę. Nie ma innego sposobu. (..) Proponuję zakryć notowania do czasu, aż na Espi pokaże się odpowiedni komunikat. I wtedy Albo rakieta, albo piach."
Nadal nie możecie wytrzymać i akcje was parzą?;) można było sypać poniżej 2 zł, ale teraz możecie już powyżej 2,10. Sprzedawać, bo fundamentalnie niewarte tyle.;)
a silne ręce biorą...;) i za niedługo będzie 2,50.;)))