Widzę, że na spółce jest dużo osób które myślą, że kurs sobie bez powodu wzrośnie a oni zainkasują zysk. i przejdą na innego gniota. Ale to nie jest okres hossy kiedy to rośnie wszystko o czym się pisze na forach. Mamy bessę, gdzie każdy kilka razy się zastanowi, zanim wyda kasę na niepewną, i zdyskredytowaną spółkę. Aby go do tego przekonać, firma musi zarabiać kasę. Nie ma innego sposobu. Popatrzcie np. na historię Monnari. W 2012r. Spółka była na granicy bankructwa, kurs zdołowany, i nagle zaczęła od drugiego kwartału 2013r. rosnąć. A dlaczego?. Bo zaczęłą zarabiać. Tu może być podobnie, ale wcale nie musi. Proponuję zakryć notowania do czasu, aż na Espi pokaże się odpowiedni komunikat. I wtedy Albo rakieta, albo piach.