Fakt mojej sprzedaży został odczytany jako zdradę, ponieważ byłem niejako wzorcem dla inwalidowa trzymającego akcje. Wyjaśniam - nie można dłużej się frajerować, w moim przypadku od 18 złotych, trzeba odważnie ciąć stratę, by nie dać powodu do śmiechu rewentonowi czy stolcgeneralismusowi. Przecież zawsze można odkupić taniej, jak już ktoś tak bardzo kocha tą kobyłę.
Kupiłeś za zbyt dużą kwotę i nie mogłeś znieść jak topnieje kasa. Złe zarządzanie portfelem. Błąd większości inwestorów.
Trzeba było kupić za mniejszą kwotę, a jakby się rozpoczeły wzrosty to wtedy dokupić. Byś wtedy spał spokojnie, a tak to ... pękłeś i jeszcze innych namawiasz, żeby zrobili tak samo, żeby sie usprawiedliwić, że dobrze zrobiłeś.
Proszę się za mnie nie wypowiadać. Miałem 500 sztuk kupionych po 18 zł. Sprzedałem po 12 zł, ponieważ zapoznałem się z analizami, które jednoznacznie wskazują na dalsze spadki. Jak widać , miałem rację.