Chodzi o to, że pomimo tego, że sprzedałem tą chabetę, straciłem wiele pieniędzy. Zaufałem w innowacyjność w niezwykłość ekosferyczności i po prostu w uczciwość. Niestety, skróty myślowe wzięły górę i zostałem z ręką w nocniku, wypełnionym defekacją i ciepłym, gęstym moczem z nocy.
Sprzedales synku to dowidzenia i nie zaśmiecaj tego forum. Czy wy myślicie że ktoś podejmuje decyzje kierując się waszymi wpisami. To jest takie prymitywne że szkoda słów.Szkoda mi takich ludzi którzy tracą swoją godność za marne pieniądze.
Już dwa miesiące trwa Expo ,a i okazało się zainteresowania żadnego,a takie to wkusne miało być otwarcie na świat,a okazało się że ten popiół,nie jest nikomu potrzebny,bez niego też produkowali farby i samochody,jeśli znam się na medycynie to po moim was uświadomieniu kurs nabierze rumieńców,czyli ostro w s>>>,zupełnie na czczo i bez znieczulenia.z inwestorskim pozdrowieniem-niech krwisty klocek ma was w nieustającej opiece.