Tak sobie liczę na palcach ile powinna kosztować akcja jeśli zysk na akcje spadnie o zapowiadane w komunikacie (na razie na kwartał drugi i trzeci 2017) o 25%. Zysk roczny w zeszłym roku był ca. 6 PLN na akcje. Teraz będzie ca. 4 PLN. (na palcach). Zakładając mnożnik ca. 12 (arbitralnie przyjęty chociaż biznes radar podaje prawie 13) wychodzi mi cena ca. 48 PLN. Czyli mniej więcej tyle ile cena teraz za akcje. Zakładając 4 PLN akcje/rok. powinno być 48 - i teraz kluczowe pytanie co będzie z zyskiem na lata kolejne (czy marża dalej będzie spadać czy jednak odbije). Alumetal cały czas zarabia a jego potencjał produkcji zwiększył się o ca. 1/3 od 2014. Czyli znowu lądujemy koło 48 złotych (porównując cenę emisyjną 35 PLN). Wyglądałoby więc, że ca. 48 PLN to minimum i bezpieczny moment na zakup. Polecam także rysunek z marżami 2005 - 2014 z prospektu emisyjnego - są one w miarę stabilne. Podsumowując - o ile sprzedawałem akcji w zeszłym tygodniu (ca. 2/3 akcji posiadanych ALU, cena sprzedaży ca. 53 PLN) . To teraz zaczynam myśleć o zakupach. Ale martwi mnie, że Osoby Zarządzajęce "przytuliły" właśnie 100 k akcji za ca. 30 PLN (zgodnie z Prospektem Emisyjnym " Cena emisyjna akcji objętych nowym programem motywacyjnym będzie równa ostatecznej jednostkowej cenie sprzedaży akcji Spółki dla Inwestorów Indywidualnych w pierwszej Ofercie pomniejszonej o 15% za jedną akcję objętą programem.".) I tutaj bardzo podoba mi się brak zaakceptowanego nowego Programu Motywacyjnego w tym roku (rozjazd między zyskami dla Kadry Zarządzającej a Akcjonariuszem jak widać po aktualnej sytuacji - nie widzę powodu dlaczego Zarządzający mają dostawać premię skonstruowaną w dotchczasowy sposób).
Zakładając że wyliczenia są dobre, i 48zł jest ceną równowagi, to aby kupić akcje, to muszą one jeszcze spaść.Dlaczego?? Z prostego powodu. - premia za ryzyko. Odbiegając trochę od tematu sytuacja Alumetalu jest podobna do sytuacji sprzed dwóch lat w innej fundamentalnej, dywidendowej i z funduszami w akcjonariacie spółce .Ta spółka to Ergis. Jest tu dużo podobieństw. Spółka zwiększa produkcję i sprzedaż, co roku zwiększa zysk netto z którym się dzieli, w akcjonariacie ma różnej maści fundusze, i jest mało popularna wśród drobnych (niezaleszczona).I tej spółce przydarzyła się niemal identyczna wpadka w 2015 roku. Po drugim, rekordowym kwartale poinformowała, że załamała się w trzecim sprzedaż. Kurs z 6,30 spadł poniżej 4 zł. Wpadka okazała się wypadkiem przy pracy, i w kolejnych kwartałach było coraz lepiej - spółka wróciła na ścieżkę wzrostów sprzedaży i zysku netto. Kurs oczywiście też zaczął rosnąć, ale tyle co spadł w kilka tygodni to odrabiał 2 lata. Aktualnie znowu jest niewiele ponad 6 zł. Myślę, że ta historia daje jakąś wskazówkę odnośnie możliwego kształtowania się kursu Alumetalu.
To nie jest do końca dobry przykład, bo Ergis w IV kw 2015 miał stratę na poziomie prawie 40 mln i tyle też stracił kapitalizacji, tymczasem AML przez 2 kwartały będzie mieć zmniejszone zyski o ok. 25%.
Ok. Zgoda przykład może nie jest idealny. Ergis miał stratę na konie roku, ale wynikłą z odpisów aktualizacyjnych (strata księgowa nie wpływająca na prowadzenie biznesu) Pokazując ten przykład chciałam przedstawić to, jak nerwowo potrafią się zachować fundusze w jakby nie było dobrej spółce. Jak gwałtownie i boleśnie potrafią ja ukarać.za jedną wpadkę. Ergis zaczął wzrosty dopiero po, kolejnych dwóch dobrych kwartałach, gdy rynek skonstatował, że to rzeczywiście była tylko jednorazowa wpadka. Stosując analogię, na Alumetalu konkretnych wzrostów należy się spodziewać najwcześniej w przyszłym roku (po pierwszym kwartale)
to nie fundusze zdołowały kurs, ale przestraszona część ulicy, która nie potrafi czytać ze zrozumieniem; akcji nie mam więc nie naganiam, ale jeżeli wierzyć prezesowi to spółka przygotowywała się od dawna na taką ewentualność, a i tak nie ma tragedii bo przy rynku z niskimi marżami spółka będzie na plusie, więc gdzie tu dramat? jeżeli ktoś jest w temacie to wie, że te marże to jest sinusoida tak samo jak ceny metali i faktycznie może być tak, że 3Q 2017 to może być dołek, a wiadomo co będzie po dołku, odbicie i to silne i tylko Alu na to czeka, aby wtedy zapakować moce produkcyjne pod sam korek i trzepać mamonę; tak więc porównywanie z Ergisem to chyba nienajlepszy pomysł, ale ok nie czepiam się; nie za bardzo jest z kim porównywać na gpw, jak już coś to z kimś z przemysłu metalurgicznego lub ewentualnie motoryzacyjnego; szczerze powiem myślałem, że nawet niżej spadnie i trochę jestem zawiedziony bo chciałem kupić, no, ale cóż poczekam, choć ci co mieli uciec to może już uciekli, któż to wie; niemniej jednak Alu to dobra spółka, co jak widać nie powstrzymuje ludzi od sprzedawania, ale na giełdzie zawsze ktoś sprzedaje
Premie za ryzyko uwzględniłem w zawsze negatywnym do wyceny Alumetalu podejściu do założeń. Czyli jak mam dylemat czy coś pójdzie dobrze czy źle wybieram pesymistyczny dla papieru wariant. Swoją drogą Wiceprezes Zarządu doszedł najwyraźniej do podobnym do moich wniosków.
Te spółki mają jedną wspólną i najbardziej istotną rzecz. Tak jak wspomniany CIG czy będący w jeszcze innej sytuacji MWT. ZAWIODŁY OCZEKIWANIA. Nie ma znaczenia czy grając na wzrosty oczekujemy że spółka zniweluje stratę czy potroi zysk. Oczekujemy czegoś dlatego kupujemy po coraz wyższych cenach. W przypadku każdej z tych spółek cele inwestorów się w pewnym momencie zdezaktualizowały. Ludzie szybko poprzerzucali kapitał tam, gdzie widzieli szybki zysk. Kupujący z myślą o długoterminowych inwestycjach w każdym z tych przypadków są ale nie mają interesu się licytować o kolejne pakiety akcji. Dlatego spółkom zajmuje odbicie czasem lata czasem nigdy. Na giełdzie pełno jest takich co dobrze zarabiają a kurs w trendzie bocznym kolejny rok. Jak pojawi się sygnał że warto w to wchodzić to będzie kolejna jazda w górę. Na razie myślę że większość z tych co opuścili ten pokład, codziennie z wypiekami na twarzy ogląda ceny miedzi..
Ale wyjaśnij mi, na jakiej zasadzie Alumetal te oczekiwania zawiódł? CIG wypuściło słaby produkt zamiast gry AAA, a to że powstał taki produkt a nie inny było wyłącznie winą niechlujstwa studia. Słabszy zysk AML wynika natomiast z czynników zewnętrznych czyli rynkowych, nie zaś ze złej strategii czy polityki samej firmy jak było w przypadku CIG. Rozumiem że według Ciebie marża benchmarkowa za stop aluminium powinna zawsze wynosić powyżej 300 USD, a jak spadła to wina i zaniedbanie zarządu?
Zarząd deklarował że nie walczy ceną, trzyma marże. Dodatkowy zakład = dodatkowy zysk. Podbijamy. Zarząd potrzebuje więcej złomu aluminium, musi kupować u droższych dostawców. Zysk zamiast większego, mniejszy. Komunikat negatywny. Krótkoterminowo brak podstaw do podbijania. Okazja do zwały. No to zwalamy. Wysiadka.
Mnie już tu z wami nie ma. Jak wysiadałem to było widać i czuć. Jak będę wracał to też nie pozostanie niezauważone. Od tego czasu podbitki i wysiadki na PZU i KGHM i CIG. A ty czekaj na lepsze czasy. Nie neguję że to dobra taktyka. I nie mów że jakiś gorszy jestem. Sam wasz prezes napisał w komunikacie że teraz opłaca się sprzedawać i inwestować w inne przedsięwzięcia. On był pierwszy, reszta poszła za nim. A za rozsądną cenę to prezes z resztą zarządu kupuje - podobno po 30 zeta.