Zobaczcie jak sie potoczyla dalej historia skupu spolki EGB... 1. godziwa cena w wezwaniu po 3 PLN... 2. rok pozniej kupiec po 16 PLN https://www.stockwatch.pl/forum/wpisy-1810p17_EGB.aspx
Zbierze powiedzmy ze 20%, to nawet jeśli w obecnym wezwaniu nie podniesie ceny, automatycznie o tyle mniejszy będzie akcjonariat i free float o słabe ręce. Cena ruszy w górę, szczęśliwy będzie prezes że boczniak się skończył i ma więcej udziałów przy podziale dywidendy, szczęśliwa drobnica......poza tą która zgodzi się mu oddać po 6.5
A małżeństwo będzie trwało dalej udając że nic się nie stało.
Dla mnie na 90 % nie podniesie ceny wezwania zakladam Twoj scenariusz plus jednak odsprzedaz akcji inwestorowi jus na innym poziomie cenowym pragne nadmienic ze na prawie rocznej hossie komputronik nic nie zyskal a przy jego wskaznikach nawet jesli obniza na odpisach to i tak tylko chwiliwo,,,a wiem ...
"na prawie rocznej hossie komputronik nic nie zyskal"
Nie zyskał bo plan wezwania istniał w głowie buczka na długo przed tymże wezwaniem. Sypał akcjami, miast np. uchwalić przyzwoitą dywidendę. Robił co mógł żeby nikt w to nie zainwestował. Ale teraz już wiadomo po co.
Wydaje się, że celem większościowych jeżeli z góry założyli, iż nie podniosą ceny w wezwaniu jest maksymalne zwiększenie swojego stanu posiadania po obecnej niskiej cenie, w tym zebranie akcji, które są zapewne zaparkowane u zaprzyjaźnionych. Kurs w wyniku wezwania nie został napompowany, więc nie widzę powodu aby miał spadać, gdyby wezwanie zakończyło się niepowodzeniem, tym bardziej, iz wyjaśniła się przyczyna sprzedawania akcji przez insiderów.
teraz skupić przez słupy maksimum akcji po niskiej cenie (oni odpowiedzą w wezwaniu, logicznie kalkulujący nie),
zrobić szum wokół spółki, który zwróci na nią uwagę inwestorów, puścić dobre infa podbijające cenę - dzisiejsze dobre wyniki, wkrótce wygaszenie sporów z CCE, perspektywy spółki, ...
Komputronik pozostanie na GPE, rodzina B. zwiększy przez wezwanie udziały w spółce, kurs wystrzeli w górę. Wreszcie rodzina będzie usatysfakcjonowana - więcej akcji i koniec kursu bocznego. Majątek rodziny sięga nieba, po co zatem odchodzić z GPW ?
Już nie mogę się doczekać ile leszczy się złapało na haczyk.
Może to brutalne co powiem - ale z perspektywy pozostałych drobnych akcjonariuszy, najlepiej jeżeli buczkowi udało by się zebrać jak najwięcej akcji, ale tak by ich nie miał w sumie więcej niż 90%. Mały, twardy free float ale wciąż ponad 10-procentowy wywindował by kurs. Zlecenia S w arkuszu ustawiane były by coraz wyżej i wyżej przy mniejszej liczbie posiadaczy papiera.
Dalej wisi obawa że wezwanie dojdzie do skutku a wiec dalej cena w granicach 6.50 chociaz mam nadzieje ze wreszcie jakis popyt się ujawni z drugiej strony podaz tych co chca glupio oddac krasnalowi po nikczemnie niskiej cenie ...Co wygra zobaczymy...i czy wreszcie dopisze spekuła bo tutaj tylko wiatr szaleje...