Zbierze powiedzmy ze 20%, to nawet jeśli w obecnym wezwaniu nie podniesie ceny, automatycznie o tyle mniejszy będzie akcjonariat i free float o słabe ręce. Cena ruszy w górę, szczęśliwy będzie prezes że boczniak się skończył i ma więcej udziałów przy podziale dywidendy, szczęśliwa drobnica......poza tą która zgodzi się mu oddać po 6.5
A małżeństwo będzie trwało dalej udając że nic się nie stało.