Już nie mogę się doczekać ile leszczy się złapało na haczyk.
Może to brutalne co powiem - ale z perspektywy pozostałych drobnych akcjonariuszy, najlepiej jeżeli buczkowi udało by się zebrać jak najwięcej akcji, ale tak by ich nie miał w sumie więcej niż 90%. Mały, twardy free float ale wciąż ponad 10-procentowy wywindował by kurs. Zlecenia S w arkuszu ustawiane były by coraz wyżej i wyżej przy mniejszej liczbie posiadaczy papiera.