Tego, przyznam, sie nie spodziewałem. Jest gdzies w internetach CV nowego PO prezesa? Sam niestety nie mogę się do niego dokopać, a w komunikacje bo walnym ww info nie znajduję. Jedyne co wyskakuje w googlach to że był/jest związany z BGK w randze "zastępcy dyrektora departamentu"
Dzisiejsza decyzję rady odbieram negatywnie. IMHO S. Kluza był osobą kluczową w planie wyjścia tego banku na prostą.
To by była ta bardziej optymistyczna wersja wydarzen, ktorej jakoś nie kupuję. Nowy sternik to (często) nowa wizja, nowe pomysły. Niekoniecznie lepsze od poprzednich. Zbyt częste zmiany na stanowisku CEO/prezesa/naczelnika czy jaki tam tytuł nadano najważniejszej osobie zarządzającej firma żadnej instytucji nie wychodzą na dobre. W zadnej oficjalnej wypowiedzi Kluza nie deklarował takiego podejścia do fuchy (w senie, ze jest wynajęty do posprzątania po poprzednikach i tylko tyle). Szczególnie, że to ktoś inny konsumowałby owoce jego pracy. Z nimbem uzdrowiciela banku mogłby dostać potem (prawie) każdą fuchę w świecie finansów w regionie.
Ja mam swoją spiskową teorie. W wakacje planowana jest rekonstrukcja rządu. Kluza wchodzi tam znowu, jako minister finansów za Morawieckiego. Morawiecki zostaje faktycznym premierem. Byłby to powrót do jednej z koncepcji z 2015, o czym pisał onet tutaj: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tak-moze-wygladac-nowy-rzad-pis-szydlo-glinski-kluza/mzhtnf#slajd-1
Tak czy siak-potwierdza sie ogolnie znany fakt, że szefem sie bywa, a człowiekiem się jest. I o tym należy pamiętać dzierżąć teczkę Pierwszego Sek.... WRRÓÓĆ! prezesa/dyrektora jakiejkolwiek organizacji.
kluza idzie na prezesa gpw, to awans za dobrą robotę w bosiu, białowąs to facet od deweloperki ( w bankowości od 1992 ) , a boś oprócz ostatnich kredytów mieszkaniowych ( Marvipol np. ) ma jeszcze tylko włodarzewską, którą może nowy prezes prędzej załatwić od starego.......
...Karierę w bankowości rozpoczął w 1992 r., zdobywając doświadczenie głównie w obszarze ryzyka kredytowego, restrukturyzacji i windykacji. Od 1995 r. organizował i nadzorował działanie komórek kredytów trudnych w bankach komercyjnych. Autor licznych opracowań i artykułów z zakresu restrukturyzacji i windykacji, a od kilku lat z zakresu działania rządowych programów wspierających budownictwo mieszkaniowe...
Profesjonalista w każdym calu, zobaczcie jego wystąpienia w TV, spec od restrukturyzacji i windykacji, doskonały i skuteczny organizator, człowiek od roboty a nie od PR.
Czy to jakiś kolejny PISiewicz dotychczas co najwyżej średniego szczebla kierowniczego próbujący rozwinąć skrzydła na szczytach zarządzania w bankowości? Ciekawe na czyj koszt będzie się uczył.
Emisja, emisja. Zawsze można załatwić to w wariancie hiszpańskim i opędzlować akcjonariuszy. Kuszące dla PIS nacjonalizatorów. Raz, a dobrze. Wystarczy dać mierny zarząd i samo poleci. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Hiszpanski-bank-przejety-za-1-euro-Bankructwa-nie-bedzie-7524133.html
No i wiadomo do czego pan Białowąs został prezesem-BOS będzie kredytować drewniane domy. Pomysł raczej nie wzbudził entuzjazmu inwestorów, szególnie że pod to była przeprowadzona ostatnia emisja (czyt okradanie aktualnych akcjonariuszy) bez prawa poboru.
Jedna ekipa rozmontowala OFE, kolejna wprowadza "dobrowolne" PPK, afery z Getbackami i Torpolami szaleja, strategia dla rynku kapitalowego dopiero na jesieni (a taka strategie mozna przeciez zmieniac i zmieniac, sztuka zrealizowac) a indeksy GPW powoli ale systematycznie się osuwają. Stracona dekada. Szkoda, ze kosztem drobnicy. I aktualna i poprzednia ekipa na gielde w tyle. Chcesz inwestowac? Kup ziemie, nieruchomość, ew przechowaj w złocie na cięzsze czasy, ale polską gieldę omijaj. Szkoda