Papier tylko dla dużych ryzykantów mających lekki stosunek do swoich ciężko zarobionych pieniędzy... Wystarczy, że Urząd Skarbowy upomni się o podatek VAT i wszystkie wyceny biorą w łeb - wtedy po prostu spółki nie da się uratować. Pamiętajmy, że Urząd Skarbowy nie zwrócił jeszcze podatku VAT za wrzesień 2016 r., a ma na to bodajże 60 dni. Z tego wynika, że coś "im śmierdzi" i nadal badają sprawę... inaczej już dawno podatek za wrzesień 2016 by zwrócili. Bracia musieli brać ewentualność końca spółki pod uwagę, świadczy o tym fakt wyprowadzenia wszystkich kompetencji Briju SA do spółki zależnej zarejestrowanej w Luksemburgu. Dopóki nie pojawi się stanowisko US i prokuratury w sprawie VAT, to spółka może latać w granicach 8-10zł. Dodatkowo po tych wszystkich numerach zarządu spółka straciła całkowicie wiarygodność... Wystarczy pierwsze info US o żądaniu zwrotu podatku VAT (a zgodnie z prawem US może tak zrobić) i pieniędzy już nie da się odzyskać...
Dnia 2017-04-19 o godz. 12:39 ~tomek napisał(a): > Papier tylko dla dużych ryzykantów mających lekki stosunek do swoich ciężko zarobionych pieniędzy... Wystarczy, że Urząd Skarbowy upomni się o podatek VAT i wszystkie wyceny biorą w łeb - wtedy po prostu spółki nie da się uratować. Pamiętajmy, że Urząd Skarbowy nie zwrócił jeszcze podatku VAT za wrzesień 2016 r., a ma na to bodajże 60 dni. Z tego wynika, że coś "im śmierdzi" i nadal badają sprawę... inaczej już dawno podatek za wrzesień 2016 by zwrócili. Bracia musieli brać ewentualność końca spółki pod uwagę, świadczy o tym fakt wyprowadzenia wszystkich kompetencji Briju SA do spółki zależnej zarejestrowanej w Luksemburgu. Dopóki nie pojawi się stanowisko US i prokuratury w sprawie VAT, to spółka może latać w granicach 8-10zł. Dodatkowo po tych wszystkich numerach zarządu spółka straciła całkowicie wiarygodność... > Wystarczy pierwsze info US o żądaniu zwrotu podatku VAT (a zgodnie z prawem US może tak zrobić) i pieniędzy już nie da się odzyskać...
Z ciekawości: jest gdzieś o tym oficjalna informacja? Albo źle szukam, albo nie ma takowej kontroli.
Według tego, co sprawdziłem, to ustawa o VAT punkt 87 2c. mówi, że:
"2c. Naczelnik urzędu skarbowego przedłuża podatnikowi termin zwrotu różnicy podatku, o którym mowa w ust. 2, 5a i 6, na podstawie żądania zgłoszonego przez Komendanta Głównego Policji, Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Prokuratora Generalnego w związku z prowadzonym postępowaniem na okres wskazany w żądaniu, nie dłuższy niż 3 miesiące."
Kluczem tutaj są: 60 dni na zwrot + ewentualne 3 miesiące. Nie wiem tylko, jakim systemem Briju się rozlicza - kwartalnym czy miesięcznym, ale zakładając, że jeśli kwartalnym, to w grudniu 2016 powinni złożyć deklarację VAT i wniosek o zwrot nadpłaty podatku VAT. A to by dało styczeń/luty 2017 + możliwe dodatkowe 3 miesiące marzec/kwiecień/maj 2017.
Ewentualnie, jeśli rozliczenia podatkowe prowadzone są miesięcznie, to moim zdaniem kontrola, jeśli takowa była, powinna się już zakończyć. A przynamniej w terminie, który określa ustawa o VAT. To by mi wyglądało na to, że albo są zarzuty i nie mogę znaleźć o tym informacji, albo kontrola niczego negatywnego nie wykazała i też nie ma na ten temat informacji.
A ja dokupiłem akcji i w cale się nie boję że nagle coś us znajdzie. Firma działała zgodnie z obowiązującym prawem tj kupowała kruszec w Polsce z 23% vatem i sprzedawała zagranicznemu kontrechantowi z 0 vatem po czym po 30 dniach dostawalala zwrot tego vatu. I tylko dlatego że termin ten został wydłużony do 60dni zrezygnowali z tego typu transakcji.
Ja osobiście też się nie boję. Jeśli wszystko w papierach jest w porządku, a nie sądzę, by tego nie pilnowali, to nie ma powodów, przynajmniej na ten moment, do paniki.
Też uważam że gorzej być raczej nie powinno, odbicie zajmie pewnie jakiś czas ale raczej się nie martwię. Trudno mi sobie wyobrazić że spółka może polecieć poniżej 7-6,50. Za to przy pierwszym dobrym info może skoczyć na 13-15 zł. Bez ryzyka nie ma zabawy.... :-)
Dnia 2017-05-04 o godz. 13:13 darkl napisał(a): > Też uważam że gorzej być raczej nie powinno, odbicie zajmie pewnie jakiś czas ale raczej się nie martwię. Trudno mi sobie wyobrazić że spółka może polecieć poniżej 7-6,50. Za to przy pierwszym dobrym info może skoczyć na 13-15 zł. Bez ryzyka nie ma zabawy.... :-)
Od razu to może tak nie skoczy, według mnie, ale powinno to rozpocząć odbudowywanie zaufania inwestorów ;-) A może dobrze by było, gdyby ktoś z dużym pakietem akcji chciał wyjść, to z reguły wówczas trochę pospekulują i podniesie się cena :-)
Dnia 2017-05-04 o godz. 13:13 darkl napisał(a): > Też uważam że gorzej być raczej nie powinno, odbicie zajmie pewnie jakiś czas ale raczej się nie martwię. Trudno mi sobie wyobrazić że spółka może polecieć poniżej 7-6,50. Za to przy pierwszym dobrym info może skoczyć na 13-15 zł. Bez ryzyka nie ma zabawy.... :-)