Dnia 2017-04-19 o godz. 12:39 ~tomek napisał(a):
> Papier tylko dla dużych ryzykantów mających lekki stosunek do swoich ciężko zarobionych pieniędzy... Wystarczy, że Urząd Skarbowy upomni się o podatek VAT i wszystkie wyceny biorą w łeb - wtedy po prostu spółki nie da się uratować. Pamiętajmy, że Urząd Skarbowy nie zwrócił jeszcze podatku VAT za wrzesień 2016 r., a ma na to bodajże 60 dni. Z tego wynika, że coś "im śmierdzi" i nadal badają sprawę... inaczej już dawno podatek za wrzesień 2016 by zwrócili. Bracia musieli brać ewentualność końca spółki pod uwagę, świadczy o tym fakt wyprowadzenia wszystkich kompetencji Briju SA do spółki zależnej zarejestrowanej w Luksemburgu. Dopóki nie pojawi się stanowisko US i prokuratury w sprawie VAT, to spółka może latać w granicach 8-10zł. Dodatkowo po tych wszystkich numerach zarządu spółka straciła całkowicie wiarygodność...
> Wystarczy pierwsze info US o żądaniu zwrotu podatku VAT (a zgodnie z prawem US może tak zrobić) i pieniędzy już nie da się odzyskać...
Z ciekawości: jest gdzieś o tym oficjalna informacja? Albo źle szukam, albo nie ma takowej kontroli.
Według tego, co sprawdziłem, to ustawa o VAT punkt 87 2c. mówi, że:
"2c. Naczelnik urzędu skarbowego przedłuża podatnikowi termin zwrotu różnicy podatku, o którym mowa w ust. 2, 5a i 6, na podstawie żądania zgłoszonego przez Komendanta Głównego Policji, Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Prokuratora Generalnego w związku z prowadzonym postępowaniem na okres wskazany w żądaniu, nie dłuższy niż 3 miesiące."
Kluczem tutaj są: 60 dni na zwrot + ewentualne 3 miesiące. Nie wiem tylko, jakim systemem Briju się rozlicza - kwartalnym czy miesięcznym, ale zakładając, że jeśli kwartalnym, to w grudniu 2016 powinni złożyć deklarację VAT i wniosek o zwrot nadpłaty podatku VAT. A to by dało styczeń/luty 2017 + możliwe dodatkowe 3 miesiące marzec/kwiecień/maj 2017.
Ewentualnie, jeśli rozliczenia podatkowe prowadzone są miesięcznie, to moim zdaniem kontrola, jeśli takowa była, powinna się już zakończyć. A przynamniej w terminie, który określa ustawa o VAT. To by mi wyglądało na to, że albo są zarzuty i nie mogę znaleźć o tym informacji, albo kontrola niczego negatywnego nie wykazała i też nie ma na ten temat informacji.
Może ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?