Sąd zarejestrował podwyższenie kapitału. To otwiera nam drogę do wyciągniecia spółki nad wodę przez nowego inwestora.
Rynek na którym działamy rośnie.
Za inwestorem stoi duży kapitał, doświadczenie w przemyśle, a więc i kontakty.
Zdjęcie 80 mln długów z bilansu i dofinansowanie, nawet symobliczną kwotą 10 mln, zwiększa nam wartość spółki do blisko 100 mln zł.
A więc o 1000%.
Jeśli do tego dodamy, że takie oddłużenie umożliwia ucieczkę z problemów do przodu - a więc za jakiś czas zyski, i to rosnące, to ta wycena powinna dalej rosnąć.
Wiecie czego nam potrzeba by ten plan się zrealizował? Rozsądnego podejścia. Jeżeli my tu będziemy się obrzucać błotem i kombinować spekulacyjnie akcjami - strasząc mniejszych, którzy rzucają się do wyprzedaży i zaniżają kurs, to i z bankami będzie się spółce trudniej gadało. To oznaczałoby mniejsze rozwodnienie, większą szansę na realizację całego planu.
kapitał podzielić przez akcje = 0,065. Dodać opieszałość właścicieli , złe zarządzanie, powiększenie zadłużenia ( dług spłacony akcjami- papierem wirtualnym dodruk) Jest tak ; banki chcą choć trochę uratować dlatego ten myk. Fota się nie podźwignie to gwóźdź do trumny. A tak na marginesie gdzie wyprowadzono cały majątek że został tylko dług? Może jakaś s półeczka na boku....???
widze ze w wypadku foty banki sa nadzwyczaj uparte - widocznie widza jakis sposob sciagniecia kasy dlatego bedzie problem , --w innych spolkach gladko zredukowaly zadluzenie ??
A Ty jakbys był na miejscu banku to robiłbys szybką licytacje i brał 85 % kasy czy wolałbys redukcje 80 % i czekac jeszcze na 20 % z tego co zostało z reszty z 5 lat?