Sprawdza się czarny scenariusz na giełdzie. Rząd PiS swoją żałosną imitacją polityki wywołuje niepokój na rynku. Może leszczy jeszcze to nie odstraszy, ale poważniejszych inwestorów zwłaszcza z zagranicy już tak. Nadchodzą chude lata na giełdzie.
To prawda oni tylko mają jedno w głowie żeby się prezesowi nie udało przecież PiS wszystko przegłosuje to o co chodzi zach .inwe. to jak to widzą to uciekają a my tracimy to łobuzy nasza kasa
Tak masz rację jeszcze chciał bym do łożyć to jsw takiego Balona nie było jak zrobił Don.Koma.sprzedali akcje wartość księgowa to 35 zeta a Fujarom sprzedali 136 zetb dziś mamy wielki kłop.jak mogli taką makul.sprzedać przecież to ban.
Skleroza , albo łajdacka moralność pisowska nie pozwala ci napisać całej prawdy, więc przypomnę donosy pisiorów: 28.03.2012 - wysłuchanie publiczne w PE - "Katastrofa smoleńska - odrzucona prawda" – oczywiście Macierewicz 5.06.2012 – „Wysłuchanie publiczne w PE „Wolność mediów w Polsce . Casus Telewizji Trwam” Ziobro 11.12.2014 – Wysłuchanie publiczne w PE „Nieprawidłowość w wyborach samorządowych jako zagrożenie dla demokracji w Polsce” - Czarnecki 15.09.2015 - Przemówienie AD w Londynie – „Dzisiaj nie powiem: pakuj się , wracaj do Polski , bo wtedy ktoś mi zarzuci : ten człowiek mnie oszukał" 30.08.2015 Przemówienie AD w Berlinie „Polska nie jest dziś państwem, sprawiedliwym”
Z całym szacunkiem, ale założyłem tego posta, by pojechać po polityce PiS-u, nie należę do PiS, sklerozy też nie mam, więc nie czaję odpowiedzi. Wolałem podkreślić swoją opinię ogólnie, a nie wysypywać jakimiś przykładami. W ekonomii liczy się suma poszczególnych zdarzeń - zwłaszcza, jeżeli mówimy o polityce krajowej i czymś tak trywialnym jak polityczne wystąpienia, itd. To co ma prawdziwe znaczenie - to: 1. Kreowanie przewidywalnej, stabilnej, przejrzystej prawnie sytuacji dla biznesu. Bez wprowadzania miernot do rad nadzorczych, jak PiS zrobił, bez rozwalania TK i upolityczniania urzędu prokuratora generalnego. 2. Spójna i oparta na współpracy oraz dialogu relacja z UE, jako źródłem dofinansowania inwestycji krajowych. PiS jest do Europy nastawiony wrogo - no poza Orbanowskimi Węgrami (bez znaczenia w UE), Czechami, Słowacją (też bez znaczenia). PiS powinno priorytetyzować sojuszników i partnerów. W pierwszej kolejności: Niemcy - największa gospodarka UE i nasz sąsiad, potem Francja, itd. 3. W zarządzaniu jest coś takiego jak delegowanie fachowców danych dziedzinach tam, gdzie najlepiej się sprawdzą. Przypomnę, że PiS postąpiło odwrotnie: Misiewicz - aptekarz - dostał posadkę od Macierewicza w MON i rozwalają armię. Aptekarz powinien iść do apteki, nie do instytucji odpowiedzialnej za stan armii. Mogę tak bez końca. Wniosek jest jeden - totalna nieodpowiedzialność, chaos kadrowy, obłąkana polityka - w dłuższej perspektywie - będzie to widoczne na giełdzie. Może takie spółki jak CDR jeszcze znajdą inwestorów zagranicą, ale mniejsze, z mniejszym kapitałem i mniejszym potencjałem eksportowym? Będzie ciężko. Nigdy nie byłem i nie będę popierał PiS-u. To tyle, jeżeli chodzi o PiS-owską mentalność. Wolę liberalizm. Sklerozy też nie mam. A wykładów idiotów z PiS nie słucham - więc ich nie przytaczaj. Nie będzie mnie PiS pouczał o czymkolwiek bo mandat do tego stracili jeszcze w okresie 2005- 2007. Banda karierowiczów, pieniaczy, lizusów, pozerów, o niewielkich umiejętnościach i zerowym talencie.
Problem obsadzania spółek skarbu państwa swoimi ludźmi rozpoczął się na początku lat 90 :), więc PIS robi to samo co ich poprzednicy robili wcześniej. Myślenie, że kiedyś trafiali sami fachowcy jest myśleniem życzeniowym. Trafiali tam i trafiać będą głównie ludzi za zasługi. Za rządów PO takich "Miesiewiczów" były pewnie tysiące.