Proponuję zorganizowanie się i wynajęcie kancelarii prawnej /może być amerykańska/ do próby odzyskania przynajmiej części włożonego KAPITAŁU. Prowizję dla kacelarii proponuję ustalić w wysokości 33,333% odzyskanego kapitału. Ja z synem posidamy ca. 1900000 akcji. Proszę pod hasłem WSPÓLNE DZIAŁANIE deklarować swój udział podając ilość posiadanych akcji. POZDRAWIAM
Nie wiem czy to cos da na midasie rowniez sie inegrowali i nic w zasadzie nie zdzialali mialam troche akcji ale w pore wyszlam natomiast tu mam 200 000 akcji gdyby to bylo pewne weszlabym.
Wszyscy wiemy ze odzyskanie pieniedzy bedzie ciezkie albo nierealne bo Brodowscy maja prawnikow kutych na iles tam lap tak wiec batalia moze byc ciezka wlasnie wybieram sie do prawnika i jestem ciekawa co mi powie chyba mozemy opierac sie na falszowaniu raportow bo tak niestety jest foszuliwaniu akcjonariuszy o dochodach sami wiemy ze zostali za to ukarani i tego trzeba sie trzymac.Pamietacie za co zostali ularani bo ja tak .
No i co cicho z z wygranej a może spłacić wszystkich ale chyba to nie realne bo każde akcje sobie poszły a Pan sobie otworzy nowa spółkę o ile się orientuję i czytałam nasze akcje poszły do lamusa .
Jaki kapitał posiada jeszcze spółka, czy wyrok w sprawie ... z PKO SA jest już ostateczny? Od odpowiedzi na te pytania zależy sens naszego wspólnego działania ....
Widzę że na tym forum już wszyscy o dopuścili a może to nie słusznie bo ile tysięcy zostały wykorzystane w celach prywatnych.Powiem tak należałoby się poradzić prywatnie prawnika jakie są szanse wszczęcia procedury przeciwko firmie .No ale trzeba by wystapic ze sprawa cywilna.
I w jakiej formie sobie Państwo widzicie ja również popieram ale oficjalnie nie podam swoich danych ja mam ponad 200.000 czyli około 100.000 i co dalej.przede wszystkim uważam że zostaliśmy wprowadzenie w błąd .Ja sama osobiscie dzwonilam do firmy i nikt mi nie mowil ze firma jest w upadku a poza tym za podawanie niezgodne z finansowymi danymi.
No właśnie jak aktywni tak żeby przypominać się Panu Brodowskiemu że jak zyskał z wygranej nie zapomniał że my jako akcjonariusze inwestowalismy w firme która była na skraju bankructwa a on mówił że wszystko je dobrze.I niech pomyśli że my mali tyle zainestowalismy że niektórzy kredyty na zakup akcji będą splacali latami.Ja osobiście ok.100.000.mało do dziś spłacać bo uwierzyłam.Dlatego więc chce bronić swoich pieniędzy
I jeszcze ja raz akcje demartializowane nie wrócą czyli nasze papiery są w niebycie dostaniemy papier że są nic nie warte.Ciekawe jak syndyk podejdzie do tego .