Pieniądze przejadają zgodnie z planem :). Tutaj zaskoczenia raczej nie ma. Cieszy ilość prowadzonych prowadzonych projektów sprzedażowych, smuci powolność takiego procesu, ale taka niestety specyfika branży. Co mnie jeszcze cieszy to fakt, że aktywnie działają w USA i prowadzą rozmowy, spotkania, POC'e - czyli zainteresowanie jest, a to jest najważniejsze, bo jak dostosują produkt do wymagań na tamtym rynku, to powinna ruszyć sprzedaż. A jak przejedzą już to co mają, to już przecież sygnalizowali rynkowi kolejną emisję, tym razem znacznie większą wartościowo, żeby sumarycznie dobić do 100 mln, a skoro będąc w powijakach wycenili się na 45 PLN i bez problemu znaleźli chętnego, to teraz witając się w zasadzie z gąską jak myślicie na ile się wycenią???? :-D Moim zdaniem te papiery trzeba mieć i już. :-)
to że mówią że prowadzą to nic, mówili w wywiadach,że w pierwszym kwartale działalności po wprowadzeniu sprzedaży mają mieć kilkunastu klientów , zdobyli 1 (słownie jednego), liczy się kasa z kontraktu a na dzień dzisiejszy brak oznak, żeby zarobili więcej niż w 2015, gros kasy pochodzi od starych klientów co oznacza że stoją, dreptają w miejscu
No tak 45 wtedy wycenili , bo na giełdzie wtedy akcje były po 60, więc teraz gdy są po 28 na ile mogą wycenić ? ja oceniam , że 21 pln a poza tym to spowduję że kwota kapitalizacji na akcję drastycznie spadnie, nie chcę nikogo zniechęcać ale teraz emisja nie może być z ceną z kosmosu musi brać pod uwagę cenę z rynku
Na razie kasy im starczy Skąd wiesz że za pół roku czy rok wtedy kiedy emisja będzie organizowana kurs będzie wynosił tyle co teraz może byc więcej może być mniej (zawsze takie ryzyko istnieje) mimo wszystko mam nadzieję że jednak będzie więcej
Będzie nowa zrzutka na pensje dla prezesów, wyjazdy i odczyty. Porównajcie sobie dwie proste liczby. Z jaką prędkością wydaje się pieniądze i ile dostają kasy za wdrożenia. Teraz prosta kalkulacja. Ile musiało by być wdrożeń aby spółka stała się rentowna. Będzie kolejna emisja, potem następna i następna i następna. Tak się zarabia kasę na NC. Na NC zarabia się NA INWESTORACH
To fakt że na inwestorach na NC zarabia się najlepiej. Jednak może być tak że technologia jest bardzo trudna do wdrożenia z następującego powodu: Przyjmijmy że jesteś renomowanym bankiem z USA, przychodzi firma krzak i znikąd i mówi "Rozwiążę Twoje problemy ale muszę mieć dostęp do Twoich najbardziej "sensitive" (akurat to słowo angielskie najlepiej oddaje kwestię) danych. I co następnego dnia dostępy stoją otworem ? Jak to się uda przejść (na razie są firmą z USA muszą jeszcze przestać być krzakiem) to i wdrożenia się sypną i ceny pewnie też będą inne. Aczkoliwek mogą to być tylko moje pobożne życzenia. No ale gwiazdka się zbliża :)
Widze ze demony wrocily :-) bylo 14zl, krytyka ze spolka idzie do piachu ze przejadaja, ze walek ze nic nie robia i nic nie maja. Doszlo do 35zl cisza. Teraz 27 znowu ze przejadaja jak dla mnie to moga tak przejadac do nawet 300-400zl nie mam nic przeciwko. Podobno zarabiaja na inwestorach, niech i tak bedzie dla mnie tez cos zarobili to niech oni tez zarabiaja , nie bada w koncu za darmo przed komputerem wzroku niszczyc. Piecko zlote dziecko informatyki nawet konta na facebook nie ma, nie lata po mediach i nie wkleja zdjec ze sniadania, obiadu czy kolacji na instagramie tylko skupil sie na rozwijaniu firmy i najwiekszym marzeniem jest powrot do grania na gitarze. I to jest wlasciwe podejscie zrobia z firmy jednorozca i kazdy bedzie mogl zyc swoimi pasjami. Nie ma tu twardych faktow w tym co pisze ale ludzie prowadzacy ten biznes i sposob prowadzenia wzbudza moje zaufanie. Nie maluja trawy na zielono a mogliby bo kto sie na tym zna zeby to zweryfikowac? podaja fakty takie jak sa czy dobre czy zle nie koloryzuja jakby chcieli to mogli by tu lac wode wiadrami a oni robia po prostu swoje, jak beda efekty to poinformuja. Zatrudniaja ludzi w USA i Polsce, widac beda im do czegos potrzebni, do dreptania w miejscu ten sam sklad by w zupelnosci wystarczyl i mozna by nawet te kontrakty co maja nowym placic przeznaczyc np.na roczne premie, a co jak spolka sluzy do wyciagania kasy to co sie ograniczac. Ja wierze ze ida na szczyt i bardzo bym chcial tez tam byc w momecie zatkniecia flagi:-) twardych deklaracji jednak nie skladam jak nie bede widzial szans na zdobycie szczytu to wycofam sie na ktorejs bazie. Jak to powiedzial ktos z lewicy na przemowieniu podczas zjazdu "nie traćcie ducha lewica was wy...... wyslucha:-) to tak parafrazujac Pilab tez was nie zawiedzie :-)) pzdr
W przyszłym roku bardzo duża pula pieniędzy jest przeznaczona na branże IT , kontrakty posypią się jak grzyby po deszczu . Tylko cierpliwość zostanie wynagrodzona .