Główny oddział w Katowicach ledwo zipie . Towar zamówiony rano nie dojeżdża na popołudnie , bo nie ma kto spakować. Zamówienia przedstawicielski - czas realizacji 7-10 dni . Konkurencja robi to w 24-48 godz. Towar zamówiony elektronicznie zawsze w rzeczywistości jest droższy . Telemarketing to dział pod tytułem .....dzwoń może ktoś za godzinę odbierze.Kto tym zarządza ????????? Muzeum komuny na Rzepakowej.
Dzisiaj z muzeum na Rzepakowej towar nie dojechał do bardzo wielu aptek ................auta zamarzły !!!!!. Jakoś w Neuce i PGFie nie. Panie Olszewski juz czas aby zostać rentierem.
Ja akurat pracuję w podobnej firmie w NEUCE i tam opóźnienia w wydawaniu towaru rzadko występują a jak się zdarzy to max 15 minut a w wyjątkowych sytuacjach jak by linia lub system informatyczny padł to max 1 godzinę trwa naprawa.
To pytanie trzeba zadać "Pseudo Dyrektorowi" który funkcjonuje w dziale przedstawicielskim od ponad roku. Facet który nie ma nic wspólnego z farmacją, przychodzi z firmy orange i wprowadza swoje dziwne ekscesy :) Pracownikom z długoletnim stażem na każdym kroku rzuca kłody pod nogi, i wychodzi z założenia że apap czy XARELTO nie jest lekiem ratującym życie i apteki MAJĄ OBOWIĄzek na ten towar czekać nie dzień, nie dwa lecz kilka dni. Pracownicy są zastraszani!!! Nie mogą mieć "dobrego " kontaktu z kontrahentami bo zaraz zostaną wywaleni z pracy. Okropny mobbing. Jak i przez Pana WIELKIEGO NiC jak i przez NOWĄ kierowniczkę działu .