Osoba poinformowana kupuje 4mln akcji a na forum ludzie wietrzą spisek, zamach na spokojnego inwestora. Twierdzenia że to upadłość, sypanie z wora do wora, sprzedaż z ukrytego to niczym nie poparte brednie. Dzisiaj, jutro, za chwile firma kończy inwestycje i uruchamia produkcje i akcje scalone bądź nie scalone zaczną nabierać wartośći. Grupa Indygo miała pecha bo spadła cena ropy i to ich zdołowało.
Grupa indygo miała pecha nie przez ceny ropy, tylko przez prezesa, który nagminnie oszukiwał akcjonariuszy. Ot i cała prawda. Nikt mu już nie chce zaufać. Tyle w temacie.
Przy tych cenach to już nie ma większego znaczenia ale skorpion ma dużo racji, nie chodzi tylko o ropę, a kominy to ciągle kryzys polskie sieci przesyłowe są w katastrofalnym stanie i tu ecr by się mógł wykazać. Mieli podpisane listy juz 2 lata temu na produkcje która zapewni rentowność spółki i nic z tego nie wynikło. Dobry biznes sam się sprzedaje, ale teraz większość co ma w papierach to ma a więcej już nie kupi do czasu aż nie pokażą konkretów. Nikt nie trwoni ciężko zarobionych pieniędzy, bo lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. Narazie to tak wygląda
Powiem Ci zarobas, że rynek ropy sie kiedyś odbije, a czy janus odzyska zaufanie inwestorów, banków-śmiem wątpić. Powiem Ci , że też mam akcje indygo i pisze to co po prostu jest szczerą prawdą.Nikt w tej chwili o zdrowych zmysłach nie wyda nawet złotówki na ten biznes. Ale to tylko moje zdanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widzę skorpion że zmieniłeś zdanie o spółkach ze stajni indygo w sumie nie ma co się dziwić , ja już to badziewie sprzedałem i nie zamierzam tu wracać do momentu ukończenia zakładów i uruchomienia produkcji , szkoda czasu i nerwów , całe szczęście że posiadałem inne spółki które dały zarobić tak więc nie boli aż tak bardzo jednak niesmak pozostaje , swoją drogą takich prezesów na giełdzie jest mnóstwo i tylko kombinują jak wydymać mniejszościowych . Start-Up to niezły biznes i może przynieść niewyobrażalne zyski jednak prawda jest taka że 1/10 ( lub mniej ) odnosi sukces , lepiej ulokować pieniądze w zdrowych spółkach które mają przychodzy i wyjąć 30-50 % rocznie i spać spokojnie , niż inwestować w kosmiczne technologie , zastanawia mnie tylko jakim cudem aż tak dali dupy ?????? dostali kasę za free i nawet tego nie umieli wykorzystać , prezes zamiast zająć się budową przez dłuższy czas zajmował się grą na giełdzie i efekty tego są widoczne .
W ubiegłym roku wszystko szło w miarę dobrze na budowie BCI . Były opóźnienia spowodowane najpierw złym wykonawca budowy a potem związane ze sprowadzaniem poszczególnych elementów linii produkcyjnej (TO NIE SĄ URZĄDZENIA STANDARDOWO DOSTĘPNE W HANDLU) . Wiadomym było że BCI musi dopłacić do projektu PARP bo nie mieli pełnego finansowania w projekcie. Mieli więc już niemal dograne finansowanie w banku tylko brakowało ostatecznej decyzji, a wiadomo że w banku czasem zwlekają z decyzją i sprawa się ciągła jakiś czas. W pewnym momencie jakiś "megainteligentny" bankier pokazał prezesowi BCI środkowy palec opierając się na informacji z gazety, że ropa naftowa będzie spadać wiec po co im pieniądze na tak niepewny biznes. Konsekwencją tego był brak kasy (płynności finansowej) w BCI, przerwa na budowie, a pozniej jeszcze doszło utrata ostatniej transzy z PARP i sytuację jak na załączonym obrazku.
Oczywiście można mieć zastrzeżenia, że nie robili pewnych rzeczy szybciej albo, że nie zagwarantowali sobie kasy tak żeby skończyć w terminie, ale uważam powyższe wytłumaczenie to za obiektywną przyczynę nieukończenia budowy BCI w terminie chociaż mam osobiście mam także zastrzeżenia co do niejasnego sposobu wydawania kasy z kolejnych emisji.
Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci, instytucji i zdarzeń jest przypadkowe. ;)
Dnia 2016-08-05 o godz. 14:06 ~ANONIM napisał(a): > Widzę skorpion że zmieniłeś zdanie o spółkach ze stajni indygo w sumie nie ma co się dziwić , ja już to badziewie sprzedałem i nie zamierzam tu wracać do momentu ukończenia zakładów i uruchomienia produkcji , szkoda czasu i nerwów , całe szczęście że posiadałem inne spółki które dały zarobić tak więc nie boli aż tak bardzo jednak niesmak pozostaje , swoją drogą takich prezesów na giełdzie jest mnóstwo i tylko kombinują jak wydymać mniejszościowych . Start-Up to niezły biznes i może przynieść niewyobrażalne zyski jednak prawda jest taka że 1/10 ( lub mniej ) odnosi sukces , lepiej ulokować pieniądze w zdrowych spółkach które mają przychodzy i wyjąć 30-50 % rocznie i spać spokojnie , niż inwestować w kosmiczne technologie , zastanawia mnie tylko jakim cudem aż tak dali dupy ?????? dostali kasę za free i nawet tego nie umieli wykorzystać , prezes zamiast zająć się budową przez dłuższy czas zajmował się grą na giełdzie i efekty tego są widoczne . >
Kropka w kropkę to samo co ja pisałem o tych "wynalazkach" "OPATENTOWANYCH" z Nju Śmiecia już 2 -3 lata temu widzę , że trzeźwo myślących stopniowo przybywa ,....!!!!!!!!!!
ANONIM to badziewie jest porażką. Tutaj nawet jak produkcja ruszy , to nic sie nie będzie działo. Patrz LZMO. Tam też jest kosmos i co . Kolega mówi, że to lipa,ja powiem ,że to jedne wielkie oszustwo. Kto chce tracić kase na oszusta janusa niech kupuje akcje z konglomeratu indygo. Ja w poniedziałek sprzedam reszte i nigdy już w to gówno nie wdepne.Ale to tylko moje zdanie!!!!!!!!!!!!