Widzę skorpion że zmieniłeś zdanie o spółkach ze stajni indygo w sumie nie ma co się dziwić , ja już to badziewie sprzedałem i nie zamierzam tu wracać do momentu ukończenia zakładów i uruchomienia produkcji , szkoda czasu i nerwów , całe szczęście że posiadałem inne spółki które dały zarobić tak więc nie boli aż tak bardzo jednak niesmak pozostaje , swoją drogą takich prezesów na giełdzie jest mnóstwo i tylko kombinują jak wydymać mniejszościowych . Start-Up to niezły biznes i może przynieść niewyobrażalne zyski jednak prawda jest taka że 1/10 ( lub mniej ) odnosi sukces , lepiej ulokować pieniądze w zdrowych spółkach które mają przychodzy i wyjąć 30-50 % rocznie i spać spokojnie , niż inwestować w kosmiczne technologie , zastanawia mnie tylko jakim cudem aż tak dali dupy ?????? dostali kasę za free i nawet tego nie umieli wykorzystać , prezes zamiast zająć się budową przez dłuższy czas zajmował się grą na giełdzie i efekty tego są widoczne .