Klasyka gatunku, chociaż póki co nadzieja jeszcze nie umarła, niebawem wyniki. Dopiero np. jakiś numer z wynikami byłby brzemienny w skutki. W każdym razie na, pożal się Boże, rynku nie zrobiło to żadnego wrażenia. To też daje do myślenia.
Dnia 2016-04-20 o godz. 12:27 ~chemik napisał(a): > Może się zdarzyć na każdym serwerze > > 网站维护中,请稍候访问。。。 > czyli > Websitemaintenance, please waitvisit..
jeszcze nie widziałem, żeby witryna szanującej się (i swoich klientów) firmy była niedostępna tak długo, zazwyczaj tego rodzaje prace "konserwacyjne" czy aktualizacyjne są praktycznie niewidoczne dla odwiedzających, w przypadku PEIXIN trwa to już drugą dobę, a i niewiadomo czy kiedyś dobiegnie końca :) ale nie dziwi mnie to, ta firma ma swoje własne dziwne standardy...
Dnia 2016-04-21 o godz. 00:12 ~viola napisał(a): > Nie. Dziś ani wczoraj nie kupiłam. Pomyślałam może ze z chińskich serwerów działa i nie wiedzą że reszta świata nie ma dostępu. Czy to możliwe?
Nie. Ciekawi mnie teraz, czy podadzą raport. Tu od samego początku coś śmierdziało i rynek to dyskontował, bo praktycznie od początku notowań PEI nieprzerwanie znajdował się w trendzie spadkowym. Teraz te czarne spekulacje zaczynają się materializować. Pytanie, kto wciąż kupuje tę spółkę (aczkolwiek przy minimalnych obrotach)? Wg mnie odpowiedź jest tylko jedna: drobni gracze, coś w rodzaju nałogowych hazardzistów, marzycieli, którzy naiwnie wierzą, że zarobią na takim papierze setki czy tysiące procent.
Czy ktoś może mi powiedzieć, co oni przez te 3 dni (!) zmienili na swojej stronie, co wygląda jak z kiepskiego szablonu za 20 zł (nawiasem mówiąc, mój znajomy informatyk zrobiłby im niedrogo lepszą). Przecież ta strona to kpina, a "investor relations" to wisienka na tym torcie absurdu. Ostatni "kąpany" news sprzed 3 lat, struktura akcjonariatu (też sprzed 3lat) ma się nijak do rzeczywistości, prezentacja notowań akcji oczywiście nie działa (jak ktoś zdeterminowany, to se sam może ściągnąć historię notowań ze strony GPW :), a czytając "politykę dywidendową", nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać.
Dnia 2016-04-23 o godz. 13:27 ~viola napisał(a): > a zauważyliście że w RN jest Jarosław Dabrowski który był wiceprezesem Raiffeisena a potem prezesem DNB Nord? >
Chyba chciałaś powiedzieć: "był". Przez 2 lata (do 2015 roku). Tak przynajmniej wynika z tej tabelki na ich stronie, typowo dla nich nieczytelnej i niedbale oznaczonej (właściwie to oznaczeń brak). Spółki tego sortu często używają tego rodzaju słupów, tj. rzekomo kompetentnych i wiarygodnych autochtonów, żeby uwiarygodnić swój biznes, ich rola ogranicza się prawdopodobnie do pobierania wynagrodzenia. Jak widać, PEIXIN na początku miał animatora (PKOBP), miał jakiegoś tam Polaka na fotelu członka RN, ba!, miał nawet kredyt zaufania inwestorów :) Miał...
Dnia 2016-04-24 o godz. 16:13 ~zyx napisał(a): > Dnia 2016-04-23 o godz. 13:27 ~viola napisał(a): > > a zauważyliście że w RN jest Jarosław Dabrowski który był wiceprezesem Raiffeisena a potem prezesem DNB Nord? > > > > Chyba chciałaś powiedzieć: "był". Przez 2 lata (do 2015 roku). Tak przynajmniej wynika z tej tabelki na ich stronie, typowo dla nich nieczytelnej i niedbale oznaczonej (właściwie to oznaczeń brak). Spółki tego sortu często używają tego rodzaju słupów, tj. rzekomo kompetentnych i wiarygodnych autochtonów, żeby uwiarygodnić swój biznes, ich rola ogranicza się prawdopodobnie do pobierania wynagrodzenia. Jak widać, PEIXIN na początku miał animatora (PKOBP), miał jakiegoś tam Polaka na fotelu członka RN, ba!, miał nawet kredyt zaufania inwestorów :) Miał...
W wielu spółkach siedzą w zarządach i radach nadzorczych różni goście i guzik z tego wynika biorą tylko kasę i tyle a jak w spółce zaczyna się źle dziać rezygnują żeby nikt ich później nie ścigał.
I Dąbrowski zrezygnował bo się źle zaczęło dziać?
Ja pochodziłam po ich stronie i to zobaczyłam dlatego tez napisałam. Nie wiedziałam że już tu nie jest w RN. Swoją drogą jeśli zarząd nie odpowiada to może napisać do Dąbrowskiego aby podzielil się wiedzą o spółce?
Dnia 2016-04-24 o godz. 18:13 ~Viola napisał(a): > I Dąbrowski zrezygnował bo się źle zaczęło dziać? > > Ja pochodziłam po ich stronie i to zobaczyłam dlatego tez napisałam. Nie wiedziałam że już tu nie jest w RN. Swoją drogą jeśli zarząd nie odpowiada to może napisać do Dąbrowskiego aby podzielil się wiedzą o spółce?
Nie wiadomo, czy ten pan zechciałby się podzielić swoją wiedzą, czy byłby w tym szczery, ale pisanie do niego miałoby chyba faktycznie odrobinę większy sens niż pisanie do spółki.
Teraz, z perspektywy czasu, można poszukać sobie troche informacji w necie, i tak niezbyt użytecznych, ale lepsze to niż nic, konkludując: pan Dąbrowski jest prezesem DF Capital, która była oferującym w IPO wszystkich trzech (więcej?) pierwszych chińskich spółek na GPW. Nie znam się, myślałem dotąd, że to PKO BP było oferującym, ale nieważne, teraz rozumiem dlaczego to kosztowało 7,5 mln zł :) Gdzie są dziś Fenghua i JJ Auto, wszyscy wiemy. Krótko mówiąc, kto miał zarobić, ten zarobił :) Można by rzec: ten pan zarobił w dwójnasób. A że drobni stracili... no cóż, ktoś musi być dawcą kapitału, bo tak jak wszędzie w życiu, to gra o sumie zerowej.
To może powinniśmy poprosić Parkiet o opisanie historii chińskich spółek. Wówczas przydałby się wywiad z Panem Prezesem ale moze również moglibyśmy pozwać Pana prezesa o niewłaściwy nadzor? Co sadzicie
Dnia 2016-04-25 o godz. 23:24 ~Viola napisał(a): > To może powinniśmy poprosić Parkiet o opisanie historii chińskich spółek. Wówczas przydałby się wywiad z Panem Prezesem ale moze również moglibyśmy pozwać Pana prezesa o niewłaściwy nadzor? Co sadzicie
Wiem, że żartujesz :) Co do mediów, to już o tym przebąkiwały tu i ówdzie, gdyby Parkiet chciał to szerzej opisać, to już by to zrobił. Niewłaściwy nadzór? Mleko już się rozlało. KNF czy nawet sam ten pan mieliby na to jedną odpowiedź: "trzeba było właściwie ocenić ryzyko - inwestycje na rynku kapitałowym zawsze wiążą się ze znacznym ryzykiem, nikt cię nie zmuszał do inwestycji..."
IPO Peixinu robił PKO BP,chcieli sprzedać 4 mln akcji po max 25 zł,a przydzielili 1 mln akcji po 16 zł z powodu słabego popytu funduszy.Indywidualni dostali tylko 200 k akcji przy b.dużym popycie i była redukcja ponad 89 %.
Dnia 2016-04-26 o godz. 18:30 ~Viola napisał(a): > Pod koniec kwietnia mają być jakieś wyniki
Po wynikach kurs może znowu zaczął pikować, tak jak działo się to zazwyczaj w przeszłości notowań na GPW. Wyniki z jakiegoś powodu nie mają tu znaczenia, rynek uznaje, że albo wyniki te są mało wiarygodne, albo że spółka i tak w żaden sposób nie podzieli się zyskami z akcjonariuszami (mniejszościowymi). Rynek może też dalej dyskontowac to, że to spółka chińska i w każdej chwili może wywinąć jakiś numer, włącznie z ordynarnym porzuceniem GPW. No chyba, że zdarzy się jakiś cud, ale ja osobiście nie liczyłbym na to. Ale to tylko moje zdanie.
Ja mam dużo wiec jestem wymuszona optymistą. Z drugiej strony jeśli chcieliby się zabrać z GPW to mogliby po prostu wykupić akcje ogłosić wezwanie i po problemie. Przy tym kursie dużo by nie wydali a nie byli by spaleni w europie
Dnia 2016-04-27 o godz. 19:23 ~Viola napisał(a): > Ja mam dużo wiec jestem wymuszona optymistą. Z drugiej strony jeśli chcieliby się zabrać z GPW to mogliby po prostu wykupić akcje ogłosić wezwanie i po problemie. Przy tym kursie dużo by nie wydali a nie byli by spaleni w europie
Cóż, rynek najwyraźniej odbiera to inaczej, chociaż co do zasady, masz oczywiście rację. Jeśli spółka nie "nagradza" akcjonariuszy w formie dywidendy czy buybacku, to właśnie świadomość konieczności wezwania i zaoferowania ceny rynkowej (plus premia) jest tym, co utrzymuje cenę w pionie, że się tak wyrażę. Tu wycena jest kuriozalna i wskazuje na to, że rynek ocenia wykup akcji (wezwanie) jako mało prawdopodobny. A co z Fenghua i JJ Auto? Kiedy one ogłoszą wezwania? Czy dla nich spalenie w Europie nic nie znaczy? Może dla Peixin też nic nie znaczy.
:) Tak, EBITDA spadł wyraźnie o 36%! Podobnie zysk netto. Oczywiscie dalej bedą "inwestować", a przecież dekoniunktura dopiero się prawdopodobnie rozkręca... Bye, bye, dywidendo. Co do wezwania, to spokojnie se poczekają do groszowych poziomów. Oczywiście żartuję, ale na tej spółce nie wiadomo, co jest (ponurym) żartem, a co nie. Ciekawe, jak to rynek w nadchodzącym tygodniu odbierze?
Tak jeszcze w uzupełnieniu. Patrze na wyniki z ostatnich lat i są to wyniki gorsze od tych z 2012 roku. Po co im był ten skok na (w ich mniemaniu) darmową kasę na GPW, po co są te niby inwestycje i rzekome zwiększenie mocy produkcyjnych, skoro przy niewielkiej póki co dekoniunkturze wyniki dramatycznie spadają? W ogóle wygląda to jak z góry ułożona strategia na przekręt. W kolejnych latach spółka zakończy inwestycje, zyski będą spadać, oczywiście nie będzie mowy o dywidendach, a kurs rynkowy będzie szorował dno. Potem spółka wyjdzie z rynku kapitałowego za przysłowiowe grosze i znowu zyski będą rosnąć (choćby dlatego, że przyjdzie koniunktura), dywidendy będą wypłacane komu trzeba, spółka nie będzie musiała odkrywać się przed konkurencją, a kapitału przecież i tak nie potrzebuje, co niezbicie udowodniła. W tym planie nie wypaliło im tylko to, że udało im się wyciągnąć z GPW ułamek tego co planowali, i późniejszy przebieg kwotowań. I to jest jedyny pozytywny aspekt przygody Peixin z GPW - okazało się, że polscy inwestorzy (przede wszystkim instytucjonalni) nie są tacy głupi, jak Chińczycy zakładali.
Slabe wyniki czekalem na 1zl I wyniki lepsze ale jest porazka. Teraz by dla mnie spolka okazala sie atrakcyjna czytaj tania kurs musialby zjechac do ok 30gr bo sie wtedy zarobi na odbiciu a przy 3zl jest duze ryzyko dalszego spadku. Kurs dawno na dolku I ani drgnie wyzej, nie bylo odbicia teraz doszly slabsze wyniki to pojdzie na nowy dolek czego jestem prawie pewien ze tak bedzie. Zobaczymy przy ilu wychamuje spadek kursu tym razem. A tymczasem mozna ladnie zarobic w najblizszych dniach m.in na Redwood.
chcesz zaklinac rzeczywistosc? masz czarno na bialym jakie wyniki mieli teraz ludzie liczyli na powtorke yskow a tu wielki spadek zyskow to kurs pojdzie na nowe dno to jest oczywiste i pisz co chcesz odkupei po 0,xx gr od Ciebie niedlugo tego waszego Peixina pa
dobre zyski ale gorsze jak zeszlym rokiem wiec mozliwy spadek jak nie spadnie nie kupie i nie zarobie i tyle jest jeszcze 1000 innych spolek zycze wzrostow moze beda za jakis czas.
Za dwa tygodnie wyniki za pierwszy kwartał tego roku, które zapewne potwierdzą negatywną tendencję. W tym samym czasie zarząd zapewne objawi tajemnicę poliszynela i dowiemy się, że na skutek takiej a nie innej sytuacji makro i mikro, dywidendy niet. O ile to pierwsze może jeszcze jakąś głowę ostudzi, o tyle drugie chyba nie zaskoczy nikogo. Czy może w ogóle istnieć trzeźwo myślący człowiek, który jeszcze łudzi się, że dywidenda kiedykolwiek zostanie wypłacona polskim akcjonariuszom? :) Kiedy spółka nie była publiczna, wypłacała dywidendę rok po roku. Kiedy weszła na GPW zmieniła jej się polityka dywidendowa. Oczywiście nie ta werbalna, bo ta była wprost przecudowna, tylko ta realna. Nawiasem mówiąc, to kiedy spółka ma wypłacać dywidendę, jeśli nie w tłustych latach? Kiedy lata są chude, czy może przy stratach, z kapitału zapasowego? Ironizuję oczywiście. A, tak, zapomniałem, spółka robi inwestycje... gdy rynek się kurczy i nawet obecne moce produkcyjne nie będą wykorzystane. No i ciągle (po kilku latach) spółka jest na etapie negocjacji z "local authorities"... Nie wiem, czy potencjalni klienci Peixin sugerują się jej wyceną rynkową, ale jeśli tak, to jakie ona ma szanse wyjść na naprawdę szerokie wody?
Cóż, niektórzy ludzie mają chyba po prostu za dużo pieniędzy... :) Dzisiaj ładnie widać na naszej perełce presję podażową, myślę, że na kolejnych sesjach będzie się ona niestety nasilać. Oczywiście to wróżenie z fusów, ale sądzę, że po wynikach zobaczymy kurs poniżej 3 zł.
Dnia 2016-05-09 o godz. 23:19 ~Viola napisał(a): > Zaczynam tracić nadzieje. Ale nadal jak dostane pensje to dokupie. To musi odbić przy takich wynikach
Niestety Twoja nadzieja nie ma żadnego wpływu na kurs :) Na kurs ma wpływ tylko pan Xiulin Xie, a jemu albo wcale nie zależy na kursie, albo zależy na możliwie jak najniższym.
Dnia 2016-05-10 o godz. 11:22 ~chemik napisał(a): > Viola, sam(a) nie jesteś, też lubię beznadziejne przypadki i też dokupuję >
Tak, to właśnie do takich graczy jak Wy skierowane były pełne uznania słowa Pana Prezesa w liście do akcjonariuszy: "At this stage I wish to express many thanks to all Company’s Shareholders for their trust in the previous not easy year." :)
tak patrząc na pograszanie wyników z kwartału na kwartał to przy pesymistycznym scenariuszu w Q1 może być minus na wyniku netto. Ja liczę na mały plus w wysokości 0.5 do 1mil. USD. Raportują sensownie, więc można się było tego spodziewać po notkach o pogarszającej się sytuacji w Chinach. Generują cały czas gotówkę z działalności, i to najważniejsze. Na kontach mają coraz więcej hajsu. Z drugiej strony syn właściciela, członek rady nadzorczej, naturalizowny obywatel Holandii, odchodzi w rady nadzorczej.
Dnia 2016-05-11 o godz. 11:44 ~xyz napisał(a): > Ścierwem cały czas ktoś sypie i w dupie ma wskaźniki C/Z , C/WK. Jak by wypłacili dywidendę to może ktoś by coś kupił.
Być może. A co do dołującego kursu, to możliwych jest kilka wyjaśnień: 1) sprzedają przysłowiowe "wdowy i sieroty", bo potrzebują gotówki, zawsze się ktoś taki znajdzie, zawsze znajda się też ludzie ulegający panice 2) sprzedaje ktoś, komu zależy na zbiciu kursu do jak najniższych poziomów po to, aby potem tanio skupić 3) sprzedaje ktoś "lepiej poinformowany" co do prawdziwej sytuacji spółki, a przede wszystkim prawdziwych intencji Pana Prezesa et consortes Kolejność przypadkowa, ja osobiście obstawiałbym wariant nr 3
Dnia 2016-05-11 o godz. 14:19 ~zyx napisał(a): > Dnia 2016-05-11 o godz. 11:44 ~xyz napisał(a): > > Ścierwem cały czas ktoś sypie i w dupie ma wskaźniki C/Z , C/WK. Jak by wypłacili dywidendę to może ktoś by coś kupił. > > Być może. > A co do dołującego kursu, to możliwych jest kilka wyjaśnień: > 1) sprzedają przysłowiowe "wdowy i sieroty", bo potrzebują gotówki, zawsze się ktoś taki znajdzie, zawsze znajda się też ludzie ulegający panice > 2) sprzedaje ktoś, komu zależy na zbiciu kursu do jak najniższych poziomów po to, aby potem tanio skupić > 3) sprzedaje ktoś "lepiej poinformowany" co do prawdziwej sytuacji spółki, a przede wszystkim prawdziwych intencji Pana Prezesa et consortes > Kolejność przypadkowa, ja osobiście obstawiałbym wariant nr 3
Moje wyjaśnienie jakiś chińczyk codziennie sra tymi akcjami i kurs coraz niżej, Dostał może za 0 zł i mu wszystko jedno po ile sprzeda.
> Moje wyjaśnienie jakiś chińczyk codziennie sra tymi akcjami i kurs coraz niżej, Dostał może za 0 zł i mu wszystko jedno po ile sprzeda.
Załóżmy, że tak jest, tzn. sytuacja fundamentalna jest cacy, a Pan Prezes nie ma niecnych zamiarów. No to pytanie, ile jest (jeszcze) takich akcji w portfelach tych Chińczyków. Innymi słowy, jak długo jeszcze będą srali tymi akcjami. Zważywszy na bardzo niską płynność, to kurs może osiągnąć naprawdę każdy poziom. Ale nie to przecież jest dziwne. Dziwne jest to, o czym wielokrotnie już tu wszyscy pisaliśmy, że nikt, nawet agresywni spekulanci, nie chce się odważyć na solidny zakup. Myślę, że gdyby ta spółka była do uratowania, to ktoś już dawno by się skusił.
Dnia 2016-05-12 o godz. 10:30 ~zyx napisał(a): > > Moje wyjaśnienie jakiś chińczyk codziennie sra tymi akcjami i kurs coraz niżej, Dostał może za 0 zł i mu wszystko jedno po ile sprzeda. > > Załóżmy, że tak jest, tzn. sytuacja fundamentalna jest cacy, a Pan Prezes nie ma niecnych zamiarów. No to pytanie, ile jest (jeszcze) takich akcji w portfelach tych Chińczyków. Innymi słowy, jak długo jeszcze będą srali tymi akcjami. Zważywszy na bardzo niską płynność, to kurs może osiągnąć naprawdę każdy poziom. Ale nie to przecież jest dziwne. Dziwne jest to, o czym wielokrotnie już tu wszyscy pisaliśmy, że nikt, nawet agresywni spekulanci, nie chce się odważyć na solidny zakup. Myślę, że gdyby ta spółka była do uratowania, to ktoś już dawno by się skusił.