Za nami przyzwoita sesja, duży obrót oraz ładny wzrost, No i dotknięte magiczne 0,70zl. Niemniej przestrzegam przed euforią, jeśli będzie rosnąć, to dobrze ale nie popadajmy w zachwyt, tym bardziej, że Midas obecnie odrabia straty zaledwie. A czy da zarobić??? I czy przekonamy się o tym w styczniu??? Pytanie pozostaje otwarte...
widzisz jakieś konkretne przesłanki dlaczego dzisiaj rosło bo ja nie, cos sie zmienilo przez ostatnie 3 lata ? te wszystkie wpisy o wzrostach na 1 zł to mnie po prostu smiesza !
mam midasa bo wpadlem kak sliwka w kompot od kilku lat powoli wycofuje sie oczywiscie ze strata i wiem ,ze co roku jest wybicie o 10% a pozniej kiszenie - itak bylo kilka lat 0.50-0.54 -058-0,62 ostatnio 0.62-0.64 a dzis wybicie a pozniej spadek 0.65-.069 i tak przez rok-takie byly fakty
Tu nie może być konkretnych przesłanek bo to jest GIEŁDA!!! Jak np dzisiaj, po fatalnej sesji w Japonii, kto mógł się spodziewać tak łatwej sesji w Warszawie na plus. To jest giełda!!!