Dzisiejsze zamknięcie jest bardzo przyzwoite i łamie męczącego boczniaka w kierunku trendu wzrostowego.
Jeśli to się utrzyma, i usadowi powyżej 17,80 to posiadacze "drogich" akcji poczują nareszcie wiatr w żaglach i powiew optymizmu.
Może też na tle marazmu na naszej bananowej GPW Newag stanie się bardziej zauważalny. Oby, bo na razie (poza tymi paczkami po 100K w ubiegłym tygodniu) obroty są takie sobie.
Jak wszyscy uciekają to i ugrać się coś może uda ;) Co myślicie o kontrakcie na Ukrainie na modernizacje lokomotyw M62? Może kurs jeszcze trochę ruszy do przodu.
Jak to co? Jest umowa, jest wskazane źródło finansowania, jedynie od skali tego finansowania zależy jak dynamicznie to rusza. Co dla akcjonariuszy i pracowników najwazniejsze, to zabezpieczenie frontu robót w Gliwicach. A jeszcze nadal jest szansa na produkcję nowego 6-osiowca na rynki trzecie i krajowy, za którego Newag dostał nagrodę dot. innowacyjności.
Ty się nie śmiej. Na tle szerokiego rynku nasz wcześniej zmasakrowany Newag może wkrótce naprawdę być nadzieją na odrabianie różnych strat przez innych graczy. Tylko te obroty....
... ale też sypanie... W końcu notowania tyle razy zrobiły zmyłkę. Chociaż nie zgadzam się z moby-dickiem, to miał on rację zamieszczając niedawno bardzo trafne spostrzeżenie odnośnie Newagu i zapewne GPW w ogóle, że "zaufanie ucieka na koniu a wraca piechotą", i dzisiaj to bardzo widać. Trwa wyczekiwanie na potwierdzenie Małopolski, dotację Sofii, opcji we Włoszech itp. itd.
To nic nie znaczy, Nwg tyle razy chodził między 14,8 i 17,40 ,że stało się to męczące. Dywidenda wzięta pare razy szarpnięte 5% 1/3 kapitału. Ale i tak wciąż w plecy. Ja osobiście jestem zmęczony tym syfem zwanym GPW. Jak podliczyłem wszystkie transakcje od początku roku to razem z dywidendami i tak jestem 5% w plecy. Na pocieszenie Wiig jest pod kreską o ponad 20% ale marne to pocieszenie...
Od paru dni wygląda to tak jakby tylko ktoś czaił i skupywał duże pakiety zaraz po pojawieniu. Dziś ktoś jednym ruchem kupił 100 000 których jeszcze rano nie było w arkuszu, Co ciekawe na chwile obecną gdyby chiał wkupić wszystko z arkusza to nabyłby tylko 40 000 akcji a cena wzrosłaby ponad 30zł... http://gragieldowa.pl/spolka_arkusz_zl/spolka/nwg
Coś ty śmierdzi i chyba ktoś "u góry" wie więcej niż akcjonariusze mniejszościowi.
Po dzisiejszej sesji jestem większym, optymistą niż wczoraj, bo to nie musi być tylko przesypywanie tych samych akcji tam i z powrotem, tylko realny zakup po publikacji danych w USA. Po 15:00 na GPW była jazda z czerwonego piekła w górę, i na Newagu obroty wróciły też po 15:00. To może oznaczać, że planowane "na później" zakupy zaczęto realizować w tym tygodniu i przyspieszono po 15:00. Moim zdaniem realne zakupy na Newagu (nie umówione) rynku to wartość powyżej 100K akcji w każdym pakiecie. Te setki wyglądają na umówione. Oby więcej takich dużych transakcji, w których naddatek nad 100K będzie trzeba zdejmować coraz wyżej. W zasadzie, to zależy teraz od sprzedających.
do tej pory było już kilka takich zmyłek (tj. kurs chwilowo poszedł do góry w krótkim czasie). wszystkie konczyły sie identycznie - dalszy spadek a te gorki to tylko żeby uzyskać lepszy pułap to wywalania. Sam się dwa razy niestety nabrałem. wg. mnie to jest ten moment, w którym jak ktoś jeszcze nie zdążył wyjść to ma na to okazję. Potem będzie tylko pupa bolała.
ja zaryzykuje i poczekam na wyniki roczne i zobaczymy kogo bedzie pupa bolała. Wycena spółki jest śmiesznie niska. Popatrzcie na ile jest warta wg aktualnego kursu a jakie przychodu osiągną w samym 4 kwartale...
No nie kolego. Jak na razie to wycena jest kosmicznie "wysoka" bo wskaźniki zmasakrowano "kreatywnie". W efekcie C/Z jest absurdalnie wysoka, a C/WK wyższa niż średnia na WIG80. Ale rzeczywiście dopiero po uwzględnieniu IV kw. 2015 wskaźniki powrócą do normalności dając chyba lepsze wyniki roczne za 2015 niż za 2014, a już kosmicznie lepsze od obecnych "kreatywnie" zmasakrowanych. Na to założą się, mam nadzieję, informacje o Małopolsce i Sofii oraz nowe kontrakty, a to na lokomotywy a to na nowe Impulsy. Wtedy rzeczywiście zebranie mniej niż 50 K akcji (obecnie uwidocznionych w arkuszu) do 30 zł może trwać moment. I taki scenariusz może się ziścić tak po prostu. A czy się ziści? Nie wiem. Już tyle razy były tu zwroty nomen omen akcji.