Poczytajcie sobie artykuł nt "bardzo dobrych wyników" 2CPartners.
Pogorszeniu uległa płynność spółki, a przychody ze sprzedaży na poziomie 0,6 mln zł to równowartość sprzedaży dwóch mieszkań na warszawskiej Pradze.
Koszty działalności operacyjnej były nieco wyższe niż sprzedaż, więc na poziomie zysku na sprzedaży pojawiła się strata. Spółka zniwelowała ją dopisując 2,6 mln zł do „pozostałych przychodów operacyjnych”. Odpowiada to
aktualizacji wartości mieszkań w kamienicy przy Mińskiej 14 w Warszawie, o dokonaniu której spółka poinformowała 30 września (w ostatnim dniu kwartału).
Ta koincydencja przestaje wyglądać na przypadkową, jeśli pomniejszyć aktywa 2C Partners o wartość aktualizacji.
Wskaźnik ogólnego zadłużenia powędrowałby wówczas do 0,77 (wartość zobowiązań stanowiłaby 77 proc. majątku spółki), co oznaczałoby naruszenie warunków obligacji serii
2CP0317 i
2CP0517 wartych łącznie 5 mln zł. Zgodnie z WEO wskaźnik ogólnego zadłużenia nie może bowiem przekroczyć 0,75.
Konieczność przedterminowego wykupu obligacji postawiłaby spółkę w trudnej sytuacji, która i bez tego nie prezentuje się dobrze. Po dokonanej aktualizacji 2C Partners utrzymało wskaźnik ogólnego zadłużenia na poziomie 0,71. Wykazany zysk operacyjny (2,55 mln zł w III kwartale) był zbyt niski by EBIT z ostatnich 12 miesięcy wyszedł na plus, a z tego powodu wskaźnik dług netto/EBITDA i wskaźnik pokrycia odsetek przyjęły (ponownie) wartości ujemne. (Jeśli 2CP „dowiezie” wynik do końca roku, pojawią się wartości dodatnie). Nie są one jednak wskaźnikami o dużym znaczeniu w przypadku oceny deweloperów (2C Partners zajmuje się zakupem, rewitalizacją i sprzedażą kamienic), zwłaszcza, że wypracowany w 2014 r. zysku 2C Partners również zawdzięcza głównie aktualizacji aktywów.
Ponieważ 2C Partners wykazało zysk w III kwartale, wzrósł jego kapitał własny, a dzięki temu relacja dług netto do kapitału własnego (informuje ona w jakim stopniu majątek spółki finansowany jest środkami akcjonariuszy, a w jakim oprocentowanym długiem) spadła do 1,66x wobec 2,04x trzy miesiące wcześniej. W rzeczywistości jednak samo zadłużenie netto zmieniło się niewiele – spadło o 0,4 mln zł do 16,4 mln zł.
Zmieniła się natomiast jego struktura – kolejne obligacje warte 1,5 mln zł (2CP finansuje się właściwie tylko obligacjami) zostały przesunięte do zobowiązań krótkoterminowych. W efekcie spadły wskaźniki płynności – bieżącej do 0,68, szybkiej do 0,55, a gotówkowej do 0,02. Wszystkie one mają wartość znacznie poniżej uznawanych za komfortowe, a wskaźnik gotówkowej płynności znalazł się na krytycznie niskim poziomie. Saldo gotówki wynoszące 276 tys. zł to mniej niż kwartalne koszty odsetkowe (418 tys. zł). Jednak spółka wykazała także 6,1 mln zł krótkoterminowych należności, z których 3,8 mln zł, to należności „inne”, o których zbyt wiele nie wiadomo. Zamiana należności na gotówkę i sprzedaż kolejnych rewitalizowanych mieszkań (1,4 mln zł), są oczywiście kluczem do poprawy płynności.
W marcu zapadają obligacje spółki
warte 2,1 mln zł, a w kwietniu
4,2 mln zł. Ich wykup wymagać będzie zapewne refinansowania, o przeprowadzenie którego spółka nie może być spokojna. Obligacje 2C Partners notowane są poniżej nominału 93-95 proc. za serie zapadające w 2016 r. i 89-92 proc. za serie zapadające w 2017 r. Rentowność wynosi od 17 proc. do 26 proc. (za serie zapadające wiosną).
https://obligacje.pl/pl/a/dzieki-aktualizacji-2cp-uniknal-naruszenia-warunkow-emisji