wyrazne poglebianie w nocy1,1074 czyli za mocno i musza korekcic http://stooq.pl/q/a/?s=eurusd&i=360&u=14538390 niby w trojkacie jeszcze siedza ale abc i wsparcie juz blisko wyjda to zacznie sie kierunek glowny
http://stooq.pl/q/a/?s=eurpln&i=30&u=14538390 mamy szczyt wsparcia czerwona zielona ale jak zielona pusci to tylko czarna linia broni http://stooq.pl/q/a/?s=eurpln&i=30&u=14538390
chyba zaczynamy atak na dolek - kierunek 1.103 oczywiscie proba moze byc nieudana niestety bo mozemy zakoczyc na 1.108 np :) wg moich dotychczasowych prognoz dolek mial byc na 1.103 wlasnie albo zatrzymanie przed wieksza korekta
To by oznaczało za dolca ponad 3,85 a to mogło by uruchomić atak na tegoroczny szczyt jak pisał bax. Myślę że dzisiaj wiele nie ugrają w żadnym kierunku a może wieczór zaskoczy ? Dzisiaj podano dobre dane na temat bezrobocia w Polsce - niby 9,7 % w co oczywiście nie wierzę , dziwne że zbiegło się to przed wyborami, ale to nic nie da bo i tak wygra pis.
zasieg usdpln w tym ruchu jest na 3.86+ wg mnie, a mamy dopiero 3.83 wiec troszke miejsca jest :) co do wyborow - gdyby NIE wygral pis to wszyscy byliby zaskoczeni - taka prawda, a oni okazaliby sie najwiekszym przegranym wyborow
Trzymaja mocno to 1.080 na edku i nie moga sie przebić coś. Potrzebny jakis impuls. Wyniki wyborow bez watpienia takowym beda. Tylko ze to niedziela wiec podzieje sie w poniedzialek. Zakladam kontynuacje spekulacyjnego oslabienia zlotowki w odwecie za wygraną PiS i odkup dolca - choc przy tym poziomie to juz spory ryzyk...
Nauczyło mnie już parę razy że jak trzymam i liczę na coś więcej to nic z tego nie wychodzi i zazwyczaj sprzedaję taniej niż zakładałem. Sprzedałem wczoraj na fali euforii a to zazwyczaj dobry interes jak panuje euforia znam to z rynku akcji
U mnie to chytrość się nazywa bo pamiętam jak miałem kiedyś akcje niejakiej Alchemii i udało mi się zarobić na nich całkiem niezłe pieniądze , po około roku były warte 4 razy więcej niż w czasie mojej sprzedaży i bardzo żal mi dupę ścisnął i od tej pory trzymałem dłużej i liczyłem na więcej . A teraz czasy się zmieniłt i jest na odwrót
poniewaz dolar mnie najbardziej interesuje 3,8525 wsoarcie w zasadzie bardzo istotne 3,8536 czyli podejscie i by roslo musza go wybic http://stooq.pl/q/a/?s=usdpln&i=1&u=14538390
na edku 1.103 tez zaliczone no i teraz wzrosty - tylko pytanie jakie ? czy tylko korekta i dalej spadamy na 1.058, czy tez wracamy juz do wzrostow na dluzej ? ktos ma pomysl ? :)
fajny jestes Bax :) ale masz racje co do tego ze co dzis zrobia to wykonczenie ruchu bo w poniedzialek odpoczynek i myslenie w ktora strone dalej - nie spodziewam sie w poniedzialek jakichs wiekszsych ruchow na edku chyba ze w weekend cos zaskoczy rynki
Widzę że w poniedziałek będę musiał odkupić na cofce , bo jest szansa na przebicie szczytu z marca , choć cena wysoka ryzyko zawsze jest ale szansa na wzrosty jeszcze większa
Jeśli chodzi o PLN, to najważniejszym tematem jest wynik wyborów, kto wygra, jaka ewentualnie koalicja i które obietnice będą aktualne. W poniedziałek coś się wyklaruje, ale pewnie "rynek" będzie potrzebował jeszcze paru dni , aby ustalić kierunek.
moze zanim odkupicie dolce spojrzcie na edka czy przekroczy 1.10 (w zasadzie poziom troszke nizszy, ale to szczegol) - oczywiscie Wasza decyzja zarowno edek jak i dolec sa teraz na granicy - w waznym punkcie - waza sie losy chociaz niby max zasieg spadkow edka jest wiekszy (do 1.058), ale minimum spadku juz zrobione dobranoc i milego weekendu :)
nie chodzi mi oczywiscie o to zebyscie nie kupili dolcow a dolec dalej bedzie sie umacnial i wtedy mielibyscie zal do mnie chodzilo mi glownie o przemyslenie strategii przez weekend, np co zrobicie jesli cofki nie bedzie - kupujecie w biegu czy nie ? bo teraz moze byc roznie - i ciag dalszy wzrostu i cofka mala, cofka duza a moze powrot do spadkow dolca na ten moment wyglada ze dolec jeszcze bedzie sie umacnial raczej, ale tzreba miec gotowy scenariusz co zrobie jesli rynek sie odwroci - dlatego pisalam o spojrzeniu na to jak rynek przejdzie ten poziom w ktorym sie znalazl teraz dobrych koncepcji i udanych lowow :)
MOZE napisze kilka slow na weekend bo wybory bo fed itd bede pisal o eur/dol bo dolary i inne waluty mozna tylko na tym oprzec jest teraz czas mieszania ludziom w glowach na eur/dol slabe niby wyniki byly w usa podbijali edka na sile do znudzenia a ze niedlugo ma byc fed to draghi z ecb bo im nie pasuje mocne eur zagral golebio i mamy 1,1 do fedu bedzie bujanie i prawdop oglosza ze podwyzek niet czyli golebio fed i znowu edek w gore do polowy grudnia fed podniesie oprocent jak w banku to sie stac musi i moze juz w grudniu zacznie bo przyszly rok to wybory w usa i nie pamietam kiedy na czas wyborow byl dolar slaby takze nadchodzi czas dolara i tylko na razie zbliza sie malymi kroczkami dlatego pisze czas zakupow dolara to wtedy jak spada a nie jak jest pozycja sprzedaj podawalem kiedy kupowac to jak zwykle wiekszosc czekala az bedzie nizej musi byc choc 5 groszy spadku by myslec czy warto kupic i tyle temat udanego weekendu a gadki ze waluty rosna bo wybory to takie ble ble na zysk gora 2-3 grosze 1 punkt spadku na eur/dol to 3-5 groszy wzrostu na dolarach to nauka zasad dolar ma z gory opor na 3,95--4 zeta i to bardzo mocny opor na ten rok raczej za mocny wg mnie