Wyniki na papierze są świetne, ale mają kiepski cash-flow i dopóki nie pokażą, że potrafią generować gotówkę, będziemy się kisić w nieskończoność.... Póki co wynika to ze znacznego zwiększenia skali działalności (2-krotny wzrost przychodów rdr), co bezpośrednio wiąże się z większym poziomem zapasów. MArtwię się tylko, żeby nie pokazali jednorazowych odpisów na utratę wartości zapasów, bo w tej branży to chceb powszedni. Ale jeżeli po 4Q pokażą w kasie pow. 10 -15 mln gotówki i nie będą się dalej zadłużać, to wtedy rakieta murowana!
Niestety ktoś z sukcesem wmówił drobnym akcjonariuszom , że 6 zeta za papier to jest ohoho i jeszcze ho ho a 7 lub 8 to już nie będzie . Tak samo pisali jak papier stał po 3.15 , że 5 zeta nie będzie . Było 5 zeta a nawet 6.40 . Kiedyś było przez chwilę nawet powyżej 30 . Więc pisanie że czegoś nie będzie lub będzie jest wróżeniem z fusów zresztą ci co piszą że będzie niżej nie piszą tego bo im się nudzi tylko są zainteresowani zakupem możliwie jak najtaniej . Ja z kolei jestem zainteresowany sprzedażą jak najdrożej więc się nie dogadamy .
Żadnych strat nie będzie, gdyż gdy MyPhone'owi zostają telefony z starej produkcji są one automatycznie albo wyprzedawane albo z ich części robi się tanie budżetówki.
myPhone robi 25-30% obrotwów. Chodziło mi bardziej o akcesoria do telefonów komórkowych, bo tu mamy sporą rotację modeli. Nie sprzedaż akcesoriów dopóki dany maodel się psrzedaje, to potem już ich nie psrzedaż i musisz zamortyzować...
no tylko tu ktoś siedzi z dożą ilością akcji i jak tylko kurs się wychyli się powyżej 5.50 to zaraz jest zasypywany i powrót do 5.20zł, ciekawe dokąd będzie trwała ta zabawa .
Jak to jest , że na naszej giełdzie są ciągłe spadki ? Pierdną w Zimbabwe u nas zwała , pierdną w Grecji u nas panika . Dax spada to u nas jazda jak na saniach w dół . Dlaczego kiedy rośnie cały świat to nasza giełda nie idzie pod rękę z całym światem ? Gdy jednak cały świat spada to my najbardziej choć nic nie urośliśmy ? O co chodzi ?
Niestety biedny kraj i robiacy pienadze dostosowuja sie do kraju I oni decyduja o metodach.Nasza gielda niestety wysysa pieniadze wlasnie takimi metodami. Zreszta tak jak i w innych krajach.Tutaj malo kto sie dorobi.Wiekszosc musi stracic. NAwet Ci uparci nie zyskuja tyle na ile zasluguja poprzez cierpliwosc. Na szczescie ludzie dojrzewaja i coraz mniej takich ktorzy nie wierza w skutecznosc swoich metod. Niestety praktyka wyczucie i determinacja to podstawai oczywiscie inne wazne rzeczy................
Moim zdaniem coś niedobrego dzieje się na tej szerokości geograficznej . Coś niedobrego dzieje się na całym świecie . To wszystko zaczyna być przerażające patrząc jak wszystkie kraje , firmy , zwykli ludzie są zadłużeni . Nie wiem jak to się skończy , ale sądzę , że nie skończy się dobrze . Wszystkiemu winni są politycy na całym świecie , którzy najwidoczniej nie rozumieją jaką powinni odgrywać rolę w społeczeństwie . Ich rola powinna mieć formę służebną wobec społeczeństwa tymczasem Państwa chcą rządzić Obywatelami . Z historii wiecie jak się kończyły takie " stosunki ".
Nie wiem o czym piszesz ale pewnie maz racje Dzisiaj kupie po poludniu 2 tysiace akcji i poczekam kilka miesiecy Sprawdze czy bibi ma racje Raz w zyciu mozna zaszalec
A tak sobie piszę "bolo" do masowego odbiorcy :) . Co do spółki to całkiem dobrze się zachowuje . W końcu w którymś momencie przemieli się akcji na tych poziomach na tyle dużo , że ruszymy z kopyta . Tak myślę . Obroty w sumie nie są takie małe ostatnio .