Tak jak pisałem kilka dni temu - niestety misiowie z większą kasą robią "eksperymenty" na kursie Spółki, co na razie skutecznie blokuje trwały wzrost. Pozostaje życzyć nam cierpliwości :) 1 PLN na TKO - to są właśnie zabawy owych misiów.
Błagam Was nie wypisujcie takich banialuk - zawsze mnie zadziwia, że ludzie inwestujący swoje pieniądze na giełdzie, mają tak nikłe pojęcie o zasadach funkcjonowania rynku papierów wartościowych (zakładając, że piszący tu, nie są tylko pisarzami-amatorami, tylko mają akcje spółek notowanych na GPW i NC). To nie Spółka wykopała animatora, tylko po 2 latach funkcjonowania spółki na NC znika obowiązek jego posiadania. Braster poinformował, że dostał decyzję zarządzającego rynkiem o zwolnieniu Spółki z w/w obowiązku. I tyle w temacie, nie twórzcie mitów. Inną rzeczą jest to, po co misiowie robią takie czary mary na kursie - otóż moje zdanie jest takie, że nie tyle teraz odbierają akcyjki, co raczej robią przygotowanie do ich odebrania w przyszłości. Każdy z Was zetknął się z pewnością z tym mechanizmem - jak po kilku takich rundkach kurs ruszy kolejny raz zdecydowanie do góry, to wielu z radością swoje akcje sprzeda, udręczonych kursowymi zabawami, ciesząc się jak głupi, że wyszedł "na górce" (oczywiście w stosunku do dołka z przed chwili, a nie w stosunku do ceny po jakiej swoje akcje nabył). I zawsze się tak dzieje, że sprzedaż rzeczonych akcyjek odbywa się tuż przed większym ruchem w górę. I to będzie właśnie dopiero właściwe odebranie akcji. Na co z przyjemnością popatrzę, siedząc w pierwszym rzędzie. Z harcerskim pozdrowieniem. BIG
A jak Tobie zleci do 8 lub niżej to będziesz się zastanawiał czemu nie oddałem jak były po 12 !!!!!! Przecież po zakupie za 8 i sprzedaży po 12 miałbyś troszkę więcej akcyjek , no nie !!!! O tym zapomniałeś ??? Ty będziesz kisił szczęsliwy że masz a inni z 10 razy obrócą w tą i nazad liczą na takich jak ty .......co trzymają he he he
To prawda, że rowerek jest ciekawym dodatkiem do codziennej giełdowej rutyny. Nie chcę pisać truizmów o tym, że oczywiście należy się wspierać AT, ustawiać stop lossy, itp, uważam bowiem, że pomimo niewątpliwej satysfakcji jaką przynosi rowerowe zakręcenie akcjami i powiększanie portfela tą samą kwotą, w tej chwili na Brasterze ryzyko zostania na peronie jest zbyt duże. Wiem również, jako leszcz, że nie do mnie należy decyzja o dacie startu. A widzę na NC coraz częściej, że Rozdający Karty stosują metody specjalnie na "specjalistów", czyli przełamują wsparcia, po czym na następnych sesjach, wbrew logice techniki robią świecę do góry. Kończąc, uważam, że w tej chwili na Brasterze jest za tanio, żeby wychodzić dla marnego jedno-złotowego kółeczka.
Poza tym wyjaśnij mi, były leszczu, w jaki sposób napędzam Ci "kółeczkowanie" nie sprzedając swoich akcji na tych wskazanych przez Ciebie 8 PLN-ach. Akcje mam zaparkowane i z nich nie skorzystasz, bo Ci ich nie sprzedam na dołku. To właśnie wystraszeni bujaniem kursu, którzy oddają akcje, ułatwiają życie rowerzystom. Zresztą - chwała tym, co sobie pokręcą, ja tam im nie żałuję. Tylko jeszcze większą mam satysfakcje, jak grubszy zarządzający kursem przejmuje kontrole i juniorzy zostają bez akcji.
Masz rację bywało tak że człowiek pokręcił dwa razy i pociąg ruszył bez niego...... Lecz tutaj może być podobnie jak na Mabionie z 12 na 50-35 i tam rowerek ... Dlaczego ??? Otóż tutaj też jak sam wiesz 30 też było i niecierpliwi zawsze oddadzą , patentowanie nie wywiera większego zainteresowania , dotację również , trzeba porzadnego infa typu ruszamy z fabryką , zakontraktowana próbną partię z 1000 szt testera itp itp wtedy coś się będzie działo a tak sam widzisz , jak mówisz gruby woli ugnoić by odebrać , niż podciągnąć i odebrać ........ Moim zdaniem oprze się jeszcze o 8 zyla na bank , lub niżej wtedy lawina może ruszyć strachem napędzana że to ściema , a wtedy to Bóg raczy wiedzieć gdzie by się zatrzymało --- i w takim przypadku mądrzejszy ten kto wywalił przy 12 niż ten co trzyma do 5 ....... Tyle teoria a jak będzie ?????? Nikt nie wie pozdrawiam
Przygotowania do odebrania akcji się kończą. W najbliższych dniach zobaczymy jak odbiera się akcje tych, którzy całując rękę wyjdą szczęśliwi z inwestycji w Brastera pomiędzy 10 a 12. Często wyjdą na zero (stąd szczęście), część oczywiście zarobiona (złotówka, może dwie). Oczywiście największy majstersztyk to by było zrzucić jeszcze do tych 8, które niektórzy wieszczyli, ale to już byłyby czary :) i to z dziedziny magii czarnej. pzdr
Co masz na myśli, pytając o to, co mam na myśli? :) Jeżeli pytanie dotyczy tego, kto według mnie od 12,50 PLNów kręci kursem, to odpowiadam, że moim zdaniem to grupa z zewnątrz, doświadczona w takich zabawach, z nieco większą kasą na zakupy. Czyli tzw. spółdzielnia. Może jestem naiwny, ale moim zdaniem to nie fundy.
A w ogóle to jakaś lipna i dziurawa ta spółdzielnia potrafiła zwalić 74szt akcji na 9,15zł zabrakło pieniążków albo przestało się opłacać , bo coraz więcej chętnych na kupno