Za półrocze trudno powiedzieć. Moim zdaniem będzie w okolicy "0". Konkretny wynik powinien pokazać dopiero IIIQ i roczny. Cena wydaje się jednak atrakcyjna. Bruździ sytuacja na Ukrainie, ale to nic nowego. Ostatecznie wchodzić, czy nie - wybór należy do Ciebie. Nie podpowiem.
Ktoś się dzisiaj rzucił, jak żaba na kit, żeby tylko sprzedać za grosze te 5 tys. akcji a tu kolejne info: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tesgas-ma-zlecenie-o-wartosci-11-3-mln-zl-od-Polskiej-Spolki-Gazownictwa-3208616.html Ktoś tu ładnie pogrywa. No jestem ciekawy tego raportu za IIIQ. Pozdrawiam.
Sytuacja rzeczywiście dosyć dziwna. Myślisz, że ktoś z nami pogrywa? Trochę małe na to obroty. Moim zdaniem uciekają jakieś drobne leszczyki i to ze stratą. Przy takiej kondycji spółki, nowych kontraktach i perspektywach rozbudowy i modernizacji sieci gazowej, nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie pogrywał na akcjach tak mało płynnej spółki. Chociaż przyznaję, że ważne będą wyniki trzeciego kwartału... i oczywiście roczne. Pozdrawiam.
A Ja jeszcze poczekam. Wystarczyła mała panika na szerokim i już jesteśmy na wsparciu 4 zł i to przy szalonych obrotach na poziomie niecałych 20 tys. zł! (Przy 20 tysiach można zwalić spółkę 3% w dół!) Coś czuję, że dokupię taniej. Co do kwestii pogrywania... obroty małe, bo i spółka mało płynna. Uważam, że ktoś przesypuje papier z ręki do ręki schodząc z kursem coraz niżej. Nie musi przecież szaleńczo sypać (10 - 20 tys. zł max). Wiadomo, że wzrosty przy niskich obrotach będą na tej spółce kilkudziesięcioprocentowe (jeżeli będą a wierzę, że będą przy konkretnych wynikach za IIIQ i przede wszystkim, jak zresztą wspomniałeś/-aś, za cały 2014). Plany mówią o jakiś 5 mln. zł z groszem (nota nr 20), no ale Ja zakładam delikatniej. Niech będzie nawet połowa z tego. Obecnie z pewnością jakieś płoteczki dorzucają swoje do worka. Moim zdaniem takich desperatów jest jednak niewielu. Chyba, że to jakiś nowy narybek.
No niby tak, ale jednak nie tak dawno były transakcje, jak na tą spółkę, dosyć pokaźne. Fakt faktem, że pewnie umówione. Czyli, jak rozumiem proponujesz z zakupami jeszcze poczekać? Co do tej noty, to oczywiście jedynie plany. Jak będzie w rzeczywistości zobaczymy.
Tak, poczekać. Przy 4 zł proponuję zacząć delikatnie dobierać. Jednak bez przesady. Niech wodzirej się trochę zmęczy. Być może spadnie jeszcze bardziej. Do wyników zbyt dużo czasu nie zostało, ale sądzę że będzie można co nieco uszczknąć.
To co, czas na zakupy... gratuluję przewidywań! Sądziłem, że jak już poszło pod te 4,70 to nie zlecimy w tak krótkim czasie do 4 zł. A tu proszę. Czy ten raport jest aż taki tragiczny? No mniej kasy w kasie :), to wiemy. Tyle, że ponad 10 mln. poszło na dywidendę i bieżące finansowanie a roboty mają sporo. To chyba lepsze, niż kredyt? Strata za te IIIQ niewielka (Grupa, bo sam Tesgas na plusie).
Spokojnie, już spragnieni sprzedaży schodzą poniżej 4 zł. Wydaje się, że jak jeszcze trochę poczekamy to i za 3,50 zł będzie można kupić :). Delikatnie zatem dobieram, ale bez przesady. Czekam na niższe poziomy. Panika jeszcze trochę potrwa, zanim ludziska się opamiętają. Raport tragiczny nie jest, no z pewnością nie na 4 zł za akcję. Jak mówi raport, nałożyły im się roboty i posiłkują się gotówką z kasy. Jednak umowy podpisują nadal, więc moce przerobowe są. W tym raporcie to właśnie przepływy pieniężne martwią najbardziej. Reszta jest w porządku... no, marże mogliby poprawić. Sądzę jednak, że wynika to z ostrożnego podejścia przychodowego. Co do ogólnej kondycji spółki - wskaźnik Altmana AA+. Tyle w temacie :). P.S. Liczę na dywidendę za 2014... czyt. zysk w skali roku. No, ale pożyjemy zobaczymy. Na razie niech kurs jeszcze nam trochę spadnie.
Właśnie... IVQ. Liczyłem, że rozliczą w tym kwartale umowę z GAZ-Systemem a tu widzę, że przenieśli ją na IIQ 2015. Przedtem poszła informacja o umowach z PGNiG, żeby akcjonariusze za mocno się nie wkurzyli. Tak, czy siak zakończą, moim zdaniem, rok w okolicach "0". Oby poprawili przepływy pieniężne i do kasy wróciła część gotówki. Sytuacja martwi mnie to o tyle, że naprawdę na tą dywidendę liczyłem. Pozytywem jest fakt, że biorąc pod uwagę sytuację na Ukrainie, spółka radzi sobie całkiem nieźle. Z konkretnym wchodzeniem poczekam jednak na te 3,50 zł :). No chyba, że do końca roku tak nisko nie spadnie. Pozostaje obserwować i kombinować :).
Czyżbyś znowu miał mieć rację? Ktoś delikatnie zaczyna zbierać poniżej 4 zł. Sprzedaż zaczyna schodzić na niższe poziomy... Czekam w blokach, ale z drugiej stronie na szerokim zielono. Kusi, żeby wejść...
To nic, że bezcen. Krótkoterminowi spanikowali. Liczyli na szybkie zyski i się przeliczyli. Analiza techniczna leży a większość nawet nie czyta raportów, tylko patrzy na wykresy. Dzisiaj jakiś grubasek (kwoty te trudno nazwać grubymi, ale na tej spółce to już coś) trochę poprzerzucał z kieszeni do kieszeni, ale to już było i nic nowego nie wniesie. Moim zdaniem będzie 3,50 zł, albo blisko tego poziomu. Zresztą trzeba patrzeć na bieżąco co się dzieje. Tu wystarczy jedna informacja od Prezesa, że zamkną rok całkiem fajnym zyskiem i sprzedaż się cofnie i kilkadziesiąt procent. Z drugiej strony brak komunikatów ze strony spółki, czy też brak skupu przez członków zarządu będzie napędzał podaż. Ci co dzisiaj zbierają cały czas maja w głowie hasła jednego Pana o podwójnym dnie i wybiciu do 7,49 zł (a potem sprzedają akcje ze stratą dołując kurs). Oczywiście nie twierdzę, że to niemożliwe, ale w tym roku mało prawdopodobne. Poza tym szeroki na zielono to i ludziska po sprzedaży ze stratą chcą gdzieś indziej odrobić.
Przy takim tempie opadów to rzeczywiście o te 3,50 zł otrzemy się już w przyszłym tygodniu. A co powiesz o maksymalnym poziomie korekty? Gdzie go szukać?
To trudne pytanie. Na chwilę obecną minimalny poziom, do którego mogą spaść akcje Tesgas to... 2 zł z groszem. Tak bowiem były one wyceniane po rozwaleniu PBG, a więc według stanu gotówki i jej ekwiwalentów. W ostatnim raporcie ta pozycja jest na poziomie 23 mln. zł a akcji mamy 11,35 mln. Sytuacja jest obecnie trochę inna. Tesgas zrobił już odpisy, wykazał mega stratę za 2012 rok. Wówczas wielu myślało, że spółka padnie. Drugim takim momentem była Biogazownia i niebotyczne żądanie (o ile mnie nie myli) 90 - 100 mln. zł odszkodowania. Tesgas i na tym by się przewrócił, ale doszli do porozumienia i kwestię rozwiązano. Spółka ma obecnie nowych kontrahentów, ale niższe marże. No i dochodzi kwestia Ukrainy (ceny i dostawy gazu). Jeżeli wybicie miało by nastąpić w miarę szybko potrzebny jest dochód za 2014 rok a z tym może być różnie, szczególnie że GAZ-System przełożono na IIQ 2015. Przy założeniu dochodu - minimalny poziom 3 - 3,50 zł na akcję i wybicie. Przy braku dochodu... no cóż 3 zł może się pojawić. Te rozważania to oczywiście tylko moja opinia i wersja raczej pesymistyczna. Sądzę, że przy odpowiednim poziomie ceny w sprawę włączy się Zarząd i albo nastąpi skup akcji, albo indywidualne zakupy. Kasy sporo jeszcze jest i oby właściciele nie rozpieprzyli jej tyle, co w IIIQ 2014 roku.
Generalnie Ja też jestem spokojny, bo to dobra spółka :). Przede wszystkim wypłacalna. Trzeba jednak wykorzystać odpowiedni moment do wejścia a z tym, jak wiemy jest najtrudniej.
Jeszcze trochę cierpliwości. Owieczki już idą na rzeź. Sytuacja makro nie sprzyja, więc może zejdziemy jeszcze trochę niżej. Spółka nie reaguje a szkoda. Dywidendę wypłacili również sobie, więc z konkretami poczekam aż oni pierwsi się skuszą. Póki co delikatnie dobieram małymi partiami i czekam na ruch spółki (komunikaty, prognozy, skup). Do końca roku jeszcze kilka dni zostało.
Pierwsze dziesięć dni lutego za nami. Włodarze spółki delikatnie cudują przy skupie akcji, ale bez rewelacji. Kurs troszkę się podniósł. O końcu letargu jeszcze jednak mówić nie wypada. Ktoś tam się niby pokazuje po stronie zakupowej. Przyznaję, że i mnie trochę zmobilizował. Technicznie, dla tych co to lubią, sprawa wygląda dobrze. Nie ma jednak żadnych komentarzy ze strony spółki na temat ewentualnych wyników, oczekiwań itd. Konflikt na Ukrainie trwa nadal a ceny surowców osiągnęły chyba pierwsze dno. Pozdrawiam i życzę wszystkim wzrostów!
Właśnie przestałem się zastanawiać po co Tesgas-owi firma od paneli fotowoltaicznych. Wygląda na to, że ta inwestycja będzie mniej chybiona od Ćwiertni.
To coś "lepszego" ma już konkretnych odbiorców lub w najbliższej przyszłości będzie miało. Szacuje się, że jakieś 200 - 300 tys. gospodarstw domowych. Pytanie, jak Tesgas do nich dotrze? Konkurencja na tym rynku będzie bowiem narastać.
No, są i pierwsze prognozy wynikowe za 2014 rok. Tym razem BDM nas nie rozpieszcza i szacuje wynik w okolicach "0". Było to jeszcze przed zapłatą kasy, na którą nikt już chyba nie liczył, przez GDDKiA (zwolnienie rezerwy). Włodarze Tesgasu jednak też nie chcą rozpieszczać swoich akcjonariuszy i mimo wzrostu gotówki w kasie rozpisano ją na uszczuplenie PiTERN. Może i dobrze. Niech "solary" zaczynają od zera, będzie można konkretniej ocenić sens tego przejęcia. Reasumując, wyniki mamy w piątek. Moja prognoza to 0,5 - 1,5 mln. zł zysku rocznego.
Rok temu to wyniki ostatniego kwartału zadecydowały o zysku i dywidendzie, więc nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź odnośnie wyceny akcji. Co do prognoz na tak małej spółce na lata 2015 - 2016, gdzie kilka zdarzeń losowych może zadecydować o wszystkim, to trochę jak wróżenie z fusów.
Jednak takie wyceny powstają i jeżeli chodzi o Tesgas,to WBK takową robiło i to nawet na pięć lat do przodu. Co do realizacji ,to juz bywa rożnie,ale zawsze taki horyzont pozwala ogólnie ocenic mozliwosci na przyszlość.
W zasadzie nie napiszę nic nowego. W firmie przez ten rok niewiele się zmieniło, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać. Pominę kwestię marż, ponieważ tak naprawdę mają one drugorzędne znaczenie dla obrazu całej firmy. Drugi rok z rzędu ma się wrażenie, że Tesgas przez "przypadek" zalicza zysk. Kwestia jest zrozumiała ze względu na otoczenie rynkowe, zarówno wewnętrzne polskie, jak i europejskie. Firma próbuje szukać dywersyfikacji, co przy spadających cenach paliw kopalnych jest postępowaniem normalnym. Niższe ceny za paliwo, niższa kasa za kontrakt - tak to się niestety przekłada, co pokazują wyniki. Przy zaskakująco wysokich przychodach mamy również wysokie koszty. Jednocześnie Tesgas nie chce ładować wielkiej kasy (którą posiada na rachunkach) w przejęcia, gdyż moim zdaniem nie widzi we wspomnianym otoczeniu szans na szybki zwrot kapitału. Taką sytuację determinują dodatkowo opóźnienia w zapłatach od kontrahentów za wykonanie dotychczasowych kontraktów a co za tym idzie zaglądanie do własnej kasy w celu pokrywania własnych zobowiązań. Obserwowaliśmy już takie zachowanie w IIIQ 2014 roku. Trochę pozytywów! Spadają zobowiązania firmy, szczególnie cieszy obsługa leasingów i pożyczek. Z drugiej strony spadają też należności, ale tutaj nie szukałbym wielkiej analogii. Co dalej z PiTern i StalWarsztatem? Zarząd przekonuje nas, że spółki te zatrybią i zaczną przynosić zyski. O ile w przypadku tej pierwszej, po wejściu w życie ustawy o OZE, wydaje się to bardzo możliwe (szczególnie, że "księgowo" jest już wyzerowana), o tyle jeśli chodzi o Stal Warsztat, to trudno mi cokolwiek wyrokować. Modernizacja została zdaje się zakończona. No zobaczymy. Zarząd rozważa wypłatę dywidendy za 2014 rok i mnie jako inwestora (a właściwie inwestorka :)) długoterminowego ta informacja bardzo cieszy. Wiadomo, że jeżeli Zarząd zaproponuje to na Walnym zostanie klepnięte (patrz procentowy udział w głosach ze względu na posiadane akcje). Tu znowu moja prognoza - 0,10 - 0,12 zł na akcję.
Wszystkie powyższe informacje są oczywiście moją subiektywną oceną sytuacji spółki TESGAS i opierają się tylko i wyłącznie o moją wiedzę. Nie mają one też wpływać na jakiekolwiek decyzje czytających związanych z nabyciem, bądź zbyciem akcji spółki.
W pełni zgadzam się z przedmówcą,lecz jest to wszystko czas przeszły.Na rynku liczy się przyszłość i ten kto ją zna,lub potrafi przewidzieć może liczyć na zyski.Wydaje się,że 2015 powinien przynieść lepsze wyniki.
No i proszę, wyniki za IQ 2015 są! Nudne, jak flaki z olejem :). Poza kilkoma istotnymi informacjami na temat obniżenia stanu zobowiązań ogółem (za co akurat należy się duży plus) oraz wzrostu stanu gotówki (a właściwie powrotu do sytuacji wyjściowej z 2014 roku), właściwie nic ciekawego nie ma. Pi-Tern dalej radzi sobie źle, Stal Warsztat zmniejszył straty, ale też słabo to wygląda. Budów za dużo nowych nie biorą, bo widać, że chcą się wyrabiać na bieżąco z tym co jest. Cieszy stabilna sytuacja finansowa i wypłata dywidendy (marnej, bo marnej, ale jednak). Jeżeli ktoś znalazł coś jeszcze ciekawego, prosiłbym o info. Jeśli chodzi o mnie to tyle. Pozdrawiam.
Ja uwazam ze wyniki bardzo dobre. Zmniejszyli zobowiazania dlugoterminowe i jako grupa i sam Tesgas, wypracowali zysk, niewielki bo niewielki ale jest wyzszy niz za ten sam okres w roku poprzednim, no i dywidenda, mala coprawda ale tez jest. Pozdrawiam