"W pierwszym półroczu 2014 r. grupa kapitałowa RADPOL odnotowała sprzedaż na poziomie 96,9 mln zł, co oznacza wzrost o 51,7% w porównaniu do analogicznych danych z 2013 r. Skonsolidowana EBITDA w pierwszym półroczu 2014 r. wyniosła 13,8 mln zł i wzrosła o 0,7% w porównaniu z analogicznym okresem 2013 r. W minionym półroczu Grupa wypracowała 5,6mln zł zysku netto, który spadł w porównaniu do pierwszego półrocza 2013 r. o 16,6% ponieważ w 2013 roku grupa osiągnęła zysk z tytułu okazjonalnego nabycia udziałów FINPOL w wysokości 4,1 mln zł. Po wyłączeniu z 2013 roku zysku z tytułu okazjonalnego nabycia udziałów FINPOL, zysk netto w 2014 roku wzrósłby o 117,1%.Grupa RADPOL w pierwszej połowie 2014 r. odnotowała wzrost sprzedaży zagranicznej o 3,5 mln zł (45,2%)" Sprzedaż krajowa wzrosła o 29,5 mln zł, czyli o 52,6% w stosunku do analogicznego okresu z 2013 r.
Moim zdaniem OFE zmniejszają zaangażowanie, dlatego mimo, że spółka b. dobra jej akcje będą spadać jeszcze długo, dalatego nie warto jej teraz kupować, a jeśli się ma akcje to wyprzedzić OFE i sprzedać jak najprędzej.
Te wskaźniki to sobie kolega wsadzi. Towarzystwo jest przepłoszone, a na tej bananowej giełdzie zarządy wiedzą tylko jak brać setki tysięcy/miliony nie troszcząc się o akcjonariuszy. Wystarczyłby jeden komunikat, np. w raporcie kwartalnym, że wszystko jest ok i nie widzą powodu do spadków. A tu prawie każdy akcjonariat ma gdzieś. Radpol to i tak super spółka i komunikuje się, ale inni ! Generalnie, żeby rosło musi być popyt większy od podaży - i tyle w temacie, a wskaźniki to sobie potem kolega dobierze do teorii - wszakże tyle ich jest, nieprawdaż?
Wskaźniki, wskaźnikami, a tu i tak spada. Z uwagi na znikomość waloru spychającego cenę w dół, należałoby sądzić, że raczej to nie panika a zimna i wyrachowana kalkulacja. Pytanie tylko, przez kogo te spadki są wywołane i ku czemu mają służyć? Jeśli te ostatnie zagrywki mają za zadanie wypłoszenie leszczy, to już jest trochę za późno... Ten gatunek od jakiegoś roku, jest już na wymarciu na naszej bananowej. Zresztą nie tylko tutaj widać te same zagrywki. Z pewnością to nie jest również wyprzedaż przez fundy. Bo i nie ma chętnych na zakup. No i fundy muszą zachować tzw. "status quo" w swoich papierach. Tak więc moim zdaniem to raczej nie "oni" wywalają papier (może w grudniu...). Jeżeli spadnie do 7,00 zł. to śmiało można dokupywać.