Wskaźniki, wskaźnikami, a tu i tak spada. Z uwagi na znikomość waloru spychającego cenę w dół, należałoby sądzić, że raczej to nie panika a zimna i wyrachowana kalkulacja. Pytanie tylko, przez kogo te spadki są wywołane i ku czemu mają służyć? Jeśli te ostatnie zagrywki mają za zadanie wypłoszenie leszczy, to już jest trochę za późno... Ten gatunek od jakiegoś roku, jest już na wymarciu na naszej bananowej. Zresztą nie tylko tutaj widać te same zagrywki. Z pewnością to nie jest również wyprzedaż przez fundy. Bo i nie ma chętnych na zakup. No i fundy muszą zachować tzw. "status quo" w swoich papierach. Tak więc moim zdaniem to raczej nie "oni" wywalają papier (może w grudniu...). Jeżeli spadnie do 7,00 zł. to śmiało można dokupywać.