Te wskaźniki to sobie kolega wsadzi. Towarzystwo jest przepłoszone, a na tej bananowej giełdzie zarządy wiedzą tylko jak brać setki tysięcy/miliony nie troszcząc się o akcjonariuszy. Wystarczyłby jeden komunikat, np. w raporcie kwartalnym, że wszystko jest ok i nie widzą powodu do spadków. A tu prawie każdy akcjonariat ma gdzieś. Radpol to i tak super spółka i komunikuje się, ale inni !
Generalnie, żeby rosło musi być popyt większy od podaży - i tyle w temacie, a wskaźniki to sobie potem kolega dobierze do teorii - wszakże tyle ich jest, nieprawdaż?