Jest nowy animator. Jest do dokończenia skup akcji, trzeba zrobić scalanie. I co? I nic. Na walorze nie dzieje się NIC, spółka o niczym nie informuje, ma akcjonariuszy w głębokim poważaniu. Scalą akcje, a za 2 lata będą musieli tę operację powtórzyć, bo kurs z takim zaangażowaniem zarządu dalej będzie dryfował do groszy. Śmieszne.
Zarząd przeznaczył na zakupy kwotę pozwalającą kupić ze średnią ceną 1,75zł. No ale znając niechęć władz spółki do akcjonariuszy, skup pewnie rozpoczną w ostatniej chwili (w czerwcu 2015 roku) i potem będą zdziwieni, że nie udało się zrealizować celu (2mln akcji).
Teraz zainteresowanie walorem jest takie, że za jakieś 250 tys. zł można by podbić kurs o 100%. Komiczne.
Jeślo będzie bessa na rynku to może i zejdzie do 40 gr. Dużo zależy od tego skupu akcji. Czy dowiadywał się ktoś czegoś w tej sprawie oprócz tej jednej osoby?
Ja pytałem o to tak z rok temu. Potwierdzili że owszem, że skup prowadzą, że oczywiście będą informować o wszystkim akcjonariuszy. Śmiechu warte i tyle, władze spółki chętnie zgarnęły kasę od inwestorów wchodząc na giełdę, ale w zamian nie dają nic, akcjonariuszy i całą giełdę mają głęboko w nosie. Ja rozumiem że panu Kurkowi nie zależy, bo jego interesuje tylko polerowanie jego rodzinnej perły (widać że firma to jego hobby, o kasę tutaj nie chodzi), ale to co robią jest po prostu nieuczciwe. NTT sięga teraz po sztuczki techniczne (resplit) żeby uniknąć usunięcia z GPW, co zresztą pokazuje jak idiotyczne są te zasady - spółka swoimi zaniedbaniami i ogólną pogardą dla inwestorów dołuje z własnej winy, jest mechanizm który teoretycznie ma takie spółki eliminować (groszówki), ale wystarczy zrobić resplit i wszystko będzie dobrze. Za 2 lata kurs NTT znowu zleci poniżej złotówki to znowu scalą do nominalnych po 24zł...
Zadzwoniłem. Sytuacja wygląda tak: Aktualnie złozone zostały dokumenty w celu scalenia akcji, odpowiedź 'na dniach'. Do momentu scalenia akcji nie bedzie skupu akcji. Z tego co czytałem: rozporządzenie o skupie nie zawiera informacji o scaleniu więc ceny i limity są podane przed scaleniem. Na moje rozumowanie, aby skup akcji był przeprowadzony po scaleniu musi zostać wydane nowe rozporządenie zawierające nowe ceny i limity. Życze miłego dnia.
Nie dajcie sobie mydlić oczu. W uchwale zarządu nie ma nic o cenie nabycia akcji, tylko o maksymalnej kwocie, którą mogą na nie wydać i ilości, którą mogą kupić. Po prostu nie chcą skupować - widocznie w ich opinii akcje nie są warte te 59 groszy.
Stosując prostą zasadę, że towar jest tyle wart, ile ktoś chce za niego zapłacić, jeszcze na wiosnę zeszłego roku uważałem, że zarząd szacuje wartość swoich akcji na około 77 groszy. Wynikało to z faktu, że 26 marca kupili swoje akcje za 75 groszy, po czym 23 maja osoba zarządzająca sprzedała swoje akcje za 79 groszy. Popyt po 75, podaż po 79 = średnia cena 0,77. Co stało się takiego przez rok z okładem, że nie uważają swoich akcji za warte 60 groszy jest dla mnie tajemnicą, ale to jest fakt. Czyny mają znaczenie, a nie słowa.